wtorek, 25 marca 2014

Śniadanie 150 - To wstyd

To wstyd, po prostu wstyd ,że na 150 śniadanie jem takie coś.
Niestety mój stopień samopoczucia i radości do życia jest bardzo niski...czuję się jakby przebiegło po mnie 150 koni, nie jestem w stanie dziś zrobić cokolwiek innego.
Słońce! Gdzie jesteś?! Potrzebuję twojej energii... i światła ,by robić lepszej jakości zdjęcia :P

Kontuzja nogi na te zmiany pogody daje o sobie znać, mam zwolnienie z w-f do końca tygodnia bo mamy nożną, muszę siedzieć i nudzić się na ławce ,a dziewczyny świetnie się bawią...
Cieszy mnie tylko to ,że poprawiły się relacje z klasą. Coraz częściej ze mną rozmawiają, żartują i śmieją się.
Jest fajnie!

Serek wiejski z syropem Amaretti i jabłkiem, 2 wafle ryżowe z pestkami dyni,
krówka wiśniowa


Tata wczoraj kupił mi smakowe krówki! Uwielbiam je ;)
Przepraszam za jakość zdjęć...


28 komentarzy:

  1. Ej te śniadanie wygląda pysznie i co z tego że to nie jest jakiś wypiek <3
    Ważne że ciebie smakowało i to jest najważniejsze !

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglada smacznie! Nie przejmuj sie kontuzja, glowa do gory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. E tam zaraz wstyd, przecież pysznie wyszło. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam, ważne, żeby Tobie smakowało! Ja też niedawno miałam takie jedno z takich jubileuszowych (50) śniadań, czy tam postów, i też specjalnie tego nie obchodziłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj to niech nóżka jak najszybciej zdrowieje! ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. sosu amaretti nigdy nie próbowałam, za to Amaretto.. mm :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się ze w szkole jest już lepiej :) Mam nadzieję ze i samopoczucie się poprawi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. krówki tylko te klasyczne preferuję, ale taki wiejski chętnie bym zjadała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie masz się czego wstydzić. Przecież połączenie serka wiejskiego i jabłka jest pyszne! Miałam kiedyś też długie zwolnienie z wf-u i wiem, że to nic fajnego. Trzymaj się więc tam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że z klasą się dogadujesz :*
    A śniadanko i tak świetne :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasem brak słońca zabiera całą energię z człowieka.. oby szybko wróciły jego promienie!
    te krówki brzmią fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. grunt ,że relacje w klasie już wyglądają nieco lepiej.
    ostatnio chodzą za mną krówki, ale mi narobiłaś apetytu!

    OdpowiedzUsuń
  13. nie lubię krówek :c
    ale ten syrop amaretti to musi być cooś <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Najważniejsze, że smakowało! :)
    I dobrze, że w klasie już lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  15. wiesz, nie ma co dostosowywać numeru śniadania do jego niezwykłości przecież. ja na 300 mogę zjeść i jogurt z płatkami owsianymi i jabłkiem i też będę zadowolona! (a przcież serek wiejski to nie lada rarytas!)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najważniejsze, że z klasą lepiej :) Noga się wyleczy a wypasionych śniadań zjesz jeszcze milion :]
    Krówki uwielbiam. Najbardziej te zwykłe, ale smakowe również. Wiśniowych niestety nie jadłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz czego żałować ,wiśniowa nie dobra :P

      Usuń
  17. Jaki wstyd , jaki wstyd !? Serek wiejski przecież też jest idealny do świętowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Serek wiejski w takim wydaniu i ty piszesz, że to wstyd ? Nie grzesz tak dziewczyno :):) Pysznie i w sam raz na 150 śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Żaden wstyd!
    takie śniadanko również wygląda wspaniale! :)
    ja też chcę słoneczkoo! :>

    OdpowiedzUsuń
  20. wstyd to to, ze ja brałam specjalnie na wf zwolnienie od lekarza, ale siatka non stop mnie dołowała.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki wstyd jak dla mnie kazde twoje sniadanie ma to cos to także <3

    OdpowiedzUsuń
  22. ;takie coś' piszesz? przecież to fajnie podany serek wiejski, a nie takie sobie zwykłe coś ;p 151 zjesz na pewno inne, a jak nie 151 to 152 albo 153 albo 258 ;) co to za różnica, skoro to tylko kolejny numerek? ;]

    OdpowiedzUsuń
  23. najważniejsze, że śniadanie było:). Jak zawsze bardzo smakowite :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnego bloga masz:) Skoro o wf-ie piszesz to pewnie młodziutka z Ciebie blogerka a takie fajne rzeczy robisz! A śniadanko niczego sobie - serek wiejski to ja owszem:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Krówka wiśniowa? Ale zaskoczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. a mnie się śniadanie podoba! O.. i wiejski rządzi :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaki tam wstyd..
    Toż to pyszności! *.*
    Uwielbiam serek wiejski. <3

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.