piątek, 28 marca 2014

Śniadanie nr 153 - Udało się!

Dzisiejsze śniadanie jem wraz z Weroniką :)
Weronika pozwoliła mi wybrać co chciałabym zjeść, wybrałam omleta! Na początku Weronika nie chciała, mówiła, że nie lubi... przekonałam ją! ;)
Mam nadzieję, że jej smakowało, bo mnie bardzo.

Omlet po raz pierwszy wyszedł mi w całości(!), a nie w formie jajecznicy, która  nadaje się tylko do wyrzucenia, jestem z siebie dumna.
A na jaki omlet się zdecydowałyśmy? Klasyczny, biszkoptowy :) Podobno najlepszy!

Wczoraj jak się spodziewałam była niezapowiedziana kartkówka, napisałam wszystko ale czy dobrze?
Ta szkoła wykończy mnie psychicznie, czemu ja nie umiem się nie stresować nad każdą rzeczą, którą w niej robię? Nawet na w-f...
Proszę o kciuki na WOS'sie! :)

Omlet biszkoptowy z deserkiem czekoladowo-waniliowym Paula i
gruszką



OMLET BISZKOPTOWY
Składniki /1 porcja/:
•2 duże jajka
•2 łyżki mąki (lekko z ''czubem'')
•szczypta soli
•ew. słodzidło

Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Żółtka w oddzielnym naczynku mieszamy, a następnie wlewamy do ubitych białek i bardzo(!) delikatnie mieszamy.
Mąkę z cukrem przesiewamy do masy i również bardzo delikatnie mieszamy.
Patelnię natłuszczamy (koniecznie!) i porządnie rozgrzewamy. Masę wylewamy i smażymy z każdej strony po ok.5-8 min pod przykryciem, na małym ogniu.
Smacznego!



30 komentarzy:

  1. Ale mi narobilas apetytu na gruszke :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta warstwa czekoladowa wygląda bardzo zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję :D Wspaniałe śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie Ci wyszedł - apetycznie wygląda :D Ja się biszkoptowego boję - wydaje się taki delikatny... I jak tu go obrócić?

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj zjadłoby się :D Zwłaszcza kiedy weszłam na Twój blog przed śniadaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super omlecik, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Omlet - pycha, dobre kilka lat nie jadłam, muszę nadrobić straty, choć najlepsze robi mój młodszy brat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to gratuluję tego omleta w takim razie! Biszkoptowy, lekki, puchaty, wyrośnięty-najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też dziś wos pisałam ;)
    omlet bajeczny <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Biszkoptowy klasyk jest najlepszy. Cudowne dodatki do tego i mamy śniadanie idealne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam biszkoptowe omlety :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. gratuluję :) Moje omlety nie chcą wychodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam zawsze problemy z omletami... :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Biszkoptowa wersja jednak przebija wszystkie inne. Śniadanko musiało bosko smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda bardzo zgrabnie, ja nigdy nie umiem zrobić ładnego zdjęcia omletowi :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, aż ma się ochotę sięgnąć i zjeść;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Wreszcie! Chyba pierwszy raz widzę, że ktoś (poza mną) miewa problemy z regularnością robienia omletów. Zdarzało mi się, że dobrze zapowiadający placek przybierał na tyle nieregularnych kształtów, zmuszając do użycia szpachelki i wyrobienia z tego "jajecznicy". Proporcje składników jednak mają znaczenie ;)

    Czekolady na śniadanie nie komentuje. Bo ona sama mówi wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja się strasznie stresuję przed wf !
    Też miałam dzisiaj sprawdzian z WOS-u ;)
    Ach, a ten omlet - pycha :3

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję, omlety biszkoptowe to nie lada wyczyn ;)
    Też się przejmuje wszystkim w szkole, czasami powinnam wziąć na luz, ale nie przychodzi to tak łatwo.

    OdpowiedzUsuń
  20. biszkoptowy należy do moich ulubionych!
    jeszcze z takimi dodatkami! *-*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie za bardzo za omletami przepadam, ale Twój wygląda apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śniadanko pierwsza klasa. Wygląda pysznie :D Tylko zostaje pozazdrościć :D
    Chciałam również powiedzieć że nominowałam cię do fajnej zabawy jaką jest Liebster Blog Award więcej o nominacji i informacji na tema t zabawi znajdziecie tutaj: http://mojepysznegotowanie.blogspot.com/2014/03/sodkie-pizze-z-dzemem-i-kruszonka.html.

    OdpowiedzUsuń
  23. kolor tego deserku jest wprost fantastyczny, aż poczułam głód, mimo że przed chwilą zjadłam śniadanie!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.