środa, 30 kwietnia 2014

Śniadanie nr 184 - Czekoladowe jajka i radość przeogromna

Zaliczyłam! Nawet nie macie pojęcia jak się cieszę! Zrobiłam parę drobnych błędów ale tak to nic poza tym! Przejęłam się tak, że po lekcji było mi nie dobrze, muszę zacząć radzić sobie ze stresem.
Dziś ostatni dzień do szkoły, wolne, leniwe poranki czekają! Tylko ten nieszczęsny niemiecki...mam nadzieję, że potrzymacie kciuki bo praktycznie nic się nie uczyłam, wczoraj zamiast o nauce myślałam tylko o jednym - spaaaać!
Też jesteście tacy ospali i senni? Nie wiem jak mam sobie teraz z tym radzić, no ale cóż się dziwić, teraz +20 stopni, a w majówkę ma być bardzo zimno, nie cierpię reagować na zmiany pogody.

Umilam sobie dziś poranek słodkim, bardzo słodkim kleikiem bananowym. Lepkie śniadanie to najlepsze co można sobie wymarzyć. No i znowu te jajeczka...uwielbiam je! One są bodajże z firmy Baron. Fajne jest to, że mają różne nadzienia. Wczoraj czekoladowe dziś śmietankowe ;)

Kleik ryżowy na mleku sojowym z bananem* i czekoladowym jajeczkiem,
banan
 *banan również w środku



24 komentarze:

  1. Banan i czekolada czyli niezawodna słodycz <3
    A kleik ma idealną, gęstą konsystencje :)
    Trzymam kciuki ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale słodko :d kciuki trzymane :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie jadłam kleiku, muszę go gdzieś zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak myślałam, że Ci się uda, przecież matma nie jest aż taka zła ;)
    wczoraj takie samo jadłam ,,jajeczko", tylko że truskawkowe, o!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie denerwuj się tak szkołą. :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Kciuki trzymam :)
    No i gratulację, matma nie jest taka straszna!

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś szalałam za tymi jajeczkami, ale jakoś teraz mi przeszło...w każdym razie śniadanie pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje :) A już za parę godzin będziesz mogła cieszyć się upragnionym wolnym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj dla mnie to jest dość ryzykowne połączenie, co niekoniecznie musi okazać się złym pomysłem

    OdpowiedzUsuń
  10. Zmęczeni i senni? O nie, co to, to nie! Ja jestem bombą energii i wybucham na każdym kroku :D
    Za niemiecki trzymam kciuki - dasz radę, ostatni dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję <3 Uwielbiam takie gesto wypelnionemiseczki :) !

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta konsystencja mi też bardzo odpowiada, bananowy musiał być boski!
    Cieszę się, że Ci się udało ;) mam nadzieję, że niemiecki pójdzie Ci równie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiedziałam, że dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale bananowo :)

    Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chcę kleik ryżowy :D hehe nie mogę go nigdzie znaleźć ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. oj te jajeczka to moja miłość z dzieciństwa.. uwielbialam takie rozowe :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak ja dawno nie jadłam kleiku,dzięki za te pyszne połączenie : D

    OdpowiedzUsuń
  18. oo jak ja lubię te jajeczka, na tyle, że w tym roku też wszystkie, które kupiłam zjadłam sama ;p
    tak batonik z wawela, ale powiem szczerze nie bardzo mi smakował ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. wielkie gratulacje :) i oczywiście kciuki trzymamy cały czas :) pyszne śniadanko, nasze ulubione smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. gratki :*
    kurczę, mam z tym snem to samo!
    jestem taka zmęczona ale jutro mam nadzieję,że się wyśpię :D
    kurczę śniadanko miałaś przepysznee!
    i te jajeczka *-*

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się, że dobrze Ci poszło! :)
    Ten kleik taki gęsty *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. Kleik to robiłam jak miałam małe dzieci. Ja bym banana i te jajka chętnie zjadła. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.