czwartek, 1 maja 2014

Śniadanie nr 185 - Wegański z przypadku

Wolne! Cieszymy się? ;)
Na reszcie czas aby spokojnie zjeść śniadanie, bez lekcji...boże chodziłam do szkoły tylko 3 dni, a zmęczyło mnie to jak bym chodziła z miesiąc. Faktem pocieszający jest to, że niedługo wakacje, muszę się spiąć z nauką bo po tej przerwie będzie jedno wielkie ''bum'' sprawdzianów i zaliczeń. Moje majówkowe plany nie są jakieś ambitne...w każdym bądź razie, mam nadzieję, że będą udane!

W domu leżał dojrzały banan, a nawet przejrzały. Co z takim fantem zrobić? Chlebek bananowy! Fajnie tylko, że jak zabrałam się za masakrowanie banan zorientowałam się, że nie ma jajek. I co? Robimy wersję wegańską! :) I to nie byle jaką, bo kawową! Przekonajcie się sami.

Kawowy* chlebek bananowy, jabłko
 *z dodatkiem kawy piernikowej SKWORCU


KAWOWY WEGAŃSKI CHLEBEK BANANOWY
Składniki /1 porcja/:
•1 bardzo dojrzały banan
•4 łyżki mąki (lekko z ''czubem'')
•proszek do pieczenia
•2 łyżki mleka sojowego

Banana obieramy i miksujemy lub ''dziabiemy'' widelcem. Dodajemy do niego wszystkie składniki i dokładnie mieszamy, aby składniki połączyły się w jednolitą masę. Ciasto przelewamy do kokilki/formy i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180* przez 20-30 min.


22 komentarze:

  1. Ten wegański zdecydowanie jest najlepszy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Często robię takie wypieki bez jajek i wychodzą równie pysznie jak z ich dodatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. po co jaja jak jest banan ! no i do tego kawa , bosko :>
    oo tak cieszymy się, cieszymy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A jaki musiał być smaczny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymany w ręce wygląda trochę jak omlet ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To rzeczywiście chlebek - taki cienki ;)
    Ale termin "przejrzały banan" to dla mnie oksymoron, wybacz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest oksymoron, tylko normalny termin. Tak się mówi na banany, które sa bardzo dojrzałe, brązowe z kropkami.

      Usuń
    2. Haha, mądry anonim <3

      Usuń
  7. Jak z bananem, to musiał być smaczny! :D Z dodatkiem kawy nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. takie wykorzystanie banana to mi się podoba :))
    no wakacje już niedługo :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo bardzo fajny przepis , który juz zapisałam <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki chlebek musiał być pyszny <3
    Ja już niby wakacje mam, ale poczuję ich smak pewnie dopiero po maturkach ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie robiłam wypieków bez jajek. Ryzykowna sprawa powiem ci, ale widzę dla ciebie na ma strachu żadnego! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam bananowy, a wegański do spróbowania :3

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie no... Chyba bym świra dostał czekając pół godziny na taką malutką porcję. Serio podziwiam za cierpliwość :D

    OdpowiedzUsuń
  14. W takiej formie tego chlebka nie jadłam, fajnie, fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. chlebek bananowy <3 mniaaam! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po majówce zawsze w szkole był taki bum na wszystko, maj to najgorszy miesiąc, mnóstwo nauki, dużo sprawdzianów, nie zapowiedzianych kartkówek i poprawek. Udanej majówki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Takiego to nigdy jeszcze nie jadlam, do wyprobowania! :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.