niedziela, 15 czerwca 2014

Śniadanie nr 226 - Potrzebuję rady

Zacznę od tego, że potrzebuję od Was rady. 
Czy ktoś już miał styczność z kotletami sojowymi z torebki? Jaszcze takowych nie robiłam, a słyszałam, że źle zrobione smakują jak papier i są niejadalne. Nie chcę się zrazić i byłabym wdzięczna za jakieś rady co do tych stworków ;) Kotlety to ja zawsze z warzyw robiłam, a ostatnio kupił mi tata takie z torebki i ciekawi mnie to jak smakują.

Zapowiada się szary, nudny i pracowity dzień. Muszę nadrobić zaległości z geografii, a uwierzcie mi ten przedmiot nie należy do moich ulubionych...
No i dobry obiad planuję! Jak mi wyjdzie to się może przepisem podzielę.

Ryż basmati na mleku z ananasem kandyzowanym SKWORCU, winogrono


Polecam Wam wpaść do sklepu Pana Marka - SKWORCU
Ostatnio doszły fajne nowe rzeczy, które aż proszą się o wypróbowanie! Dostaniecie je w bardzo przystępnych cenach i uwierzcie mi, że będziecie bardzo zadowoleni ;)


9 komentarzy:

  1. Ja sie nie znam. Ale polecam blog weganki I can't belive it's vegan! Ona tam robi niewystylizowanr cuda,jest realną,nie reklamuje niczego by wcisnąć czytelników i pisze,ze takie tekturki to dla niej ostateczność -na pewno tam znajdziesz przepis Natalie,bo tam jest wszystko ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też jeszcze nie miałam styczności z tymi kotletami ale na pewno w internecie coś znajdziesz:)
    czekam na obiadek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się nimi żywiłam długo i w końcu odkryłam przepis idealny :]
    Gotujesz na bulionie tak jak jest napisane na opakowaniu.
    Marynata: kilka łyżek jogurtu naturalnego, kilka łyżek mleka, 1-2 łyżki oleju z suszonych pomidorów/oleju sezamowego/ ewentualnie rzepakowego, ale tamte już same w sobie mają fajny posmak, papryka słodka, ostra, curry, pieprz właściwie wszystko co chcesz i mieszasz wszytko. Wkładasz kotlety do marynaty na kilka godzin/ na noc. Rano delikatnie z nadmiaru wycierasz ręcznikiem papierowym i do piekarnika na jakieś 15-20 minut w 175 stopniach, albo na patelnię grillową.
    Dzięki jogurtowi i olejowi nie są suche :]

    OdpowiedzUsuń
  4. To racja, dobrze zrobione i smakują dobrze, ale zamiast wydawać kasę na paczkę kotletów sojowych lepiej na puszkę fasoli/ciecierzycy/soczewicy i przyrządzić domowe burgery ze strączków pieczone w piekarniku, lepiej dla zdrowia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdyby nie Ty, to bym nie pamiętał, że taki coś leży nieużywane u mnie w szafkach od roku :P
    Niestety nie pomogę, oprócz rady beznadziejnej i oczywistej - dodaj przypraw ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja je jadłam ale bardzo dawno i nie pamietam ja je robiłam, lecz mimo wszytko polecam :) Śnidanie bardzo smaczne <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja je polecam , bo są pyszne i podpisuję się pod kom Pam co do przygotowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja ostatnio je dusiłam z pomidorami, marchewką, koncentratem pomidorowym i przyprawami- sól i przyprawa do mięsa mielonego ;) do tego ziemniaki, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam styczności. Pysznie :3

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.