niedziela, 20 lipca 2014

Śniadanie nr 254 - Sezamki! Lubisz?

Pogoda troszkę chłodniejsza się zrobiła co nie zmienia fakty, że nadal jest parno i duszno, wybaczcie, że tak truję o tej pogodzie ale czasami mam ochotę zadrzeć z siebie skórę bo może byłoby chłodniej heh ;)

W szufladzie na słodkości znalazłam wczoraj sezamki i tak nabrałam na nie ochoty, że musiałam je dodać dzisiaj do śniadania! Patrzyły na mnie i pięknie pachniały (no dobra wczoraj też ich pojadłam :D)...
Fajnie się sklejają pod wpływem ciepła i świetnie chrupią podczas jedzenia, polecam spróbować! Są straszliwie uzależniającą przekąską :)

Obudziłam się dziś późno i ze strasznym bóle brzucha. Ostatnio boli mnie często i mocno. Nie zawsze mówię rodzicom, ale kurczę znowu wróciłaby  nadwrażliwość? Przecież nie mam się czym stresować bo szkoły nie ma...martwię się.

Kasza jaglana z sezamkami i winogronem, więcej sezamków



18 komentarzy:

  1. Muszę koniecznie poszukać w bio bezglutenowych sezamków , bo strasznie dawno ich nie jadłam a ty narobiłaś mi na nie ochoty ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Sezamki to taki smak dzieciństwa :) Uwielbiam :)

    usfoody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. czy lubię sezamki? jasne, że lubię :D myślę, że powinnaś powiedzieć rodzicom o tym, że coś Ci dolega...

    OdpowiedzUsuń
  4. Sezam owszem ale sezamki już nie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sezamkom mówię stanowcze TAK! :) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  6. lubimy sezamki, fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam sezamki.
    Kurczę, warto byłoby się może przebadać?

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny pomysł z tymi sezamkami! :>
    chyba lepiej będzie jeśli powiesz o tym rodzicom, lepiej tego nie lekceważ! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Sam sezam uwielbiam, ale w formie sezamków już nie...
    Łączę się z Tobą w bólu. Ostatnio też mam jakieś problemy z brzuchem :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do brzucha - marsz do lekarza! A sezamki lubię :) W ogóle sezam jest przepyszny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sezamki uwielbiam, aż dziwne, że nie próbowałam ich z owsianką/kaszą.. ;)
    Hej, Kochana, to trzeba skontrolować... Szkoła i stres z nią związany widocznie odbiły swe piętno..

    OdpowiedzUsuń
  12. kocham sezamki! kiedyś robiłam swoje- 10000 razy lepsze od kupnych:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie pamiętam, kiedy ostatnio jadłam sezamki.. :o

    OdpowiedzUsuń
  14. może być tak, że długotrwały stres w szkole odbił się na brzuchu na dłużej ;( powinnaś iść do lekarza, nie ma co się męczyć.
    a sezamki jakoś nie są moją ulubioną przekąską. a to dziwne, bo sezam lubię.

    OdpowiedzUsuń
  15. zapewne w smaku musi być fenomenalne :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.