piątek, 12 grudnia 2014

Śniadanie nr 332 - Mlecznie!

Witajcie po ciężkim dniu!
Posta dodaję dopiero teraz, bo wcześniej nie miałam czasu :( Raptem godzinę temu wróciłam do domu i padam dosłownie na twarz.
Jestem już całkowicie po egzaminach jak wspominałam i muszę się przez ten weekend wyciszyć (taaa, co z tego, że mam 3 sprawdziany i 2 kartkówki).

Chodziło za mną mleczne śniadanie, takie mocno mleczne, jak środek kinderków! I co? A no ryż na mleku ;) Ostatnio bardzo często go jadam :)

Mocno mleczny ryż na mleku z suszonymi brzoskwiniami SKWORCU, winogrono


15 komentarzy:

  1. Na szczęście już najgorsze za Tobą! :)
    Mleczne doładowanie jak najbardziej na tak! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Huhuhu, pewnie jest wiele osób, które nigdy nie jadły suszonych brzoskwiń ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O,muszę sobie ryż na mleku zrobić, ostatnio polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ryż, kurczę jak dawno go nie jadłam! :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Ryż na mleku to jest to! Lepszy niż gotowiec ze sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy my jadłyśmy ryż na mleku... trzeba to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogłaś tam wpakować kilka Kinderów albo Milkę Oreo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda apetycznie, znacznie lepiej niż sklepowe gotowce (chociaż je też lubię :) ).

    OdpowiedzUsuń
  9. ryż na mleku to moje wspomnienie dzieciństwa :) chociaż bardzo dawno nie jadłam, zainspirowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mleczny start ;) Wygląda fajnie i jest na pewno odpowiednie, zeby dodać Ci mocy :)
    Pozdrawiam,
    https://cukierkowegotowanie.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki posiłek doda energii i posili ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam taki ryż :) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.