niedziela, 31 sierpnia 2014

Śniadanie nr 278 - Wracam (nie)szczęśliwa!

Witajcie po długiej przerwie! Stęskniłam się za tym miejscem ale chyba najbardziej za moim pokojem, kotem i ogólnie domem ;) W tej sprawie jednak sprawdza się powiedzenie ''wszędzie dobrze ale w domu najlepiej''. Wypoczęłam? A jak! Uwielbiam - poprawka, ja kocham góry! Góry to przygoda, atrakcje i niezapomniane widoki.  W tym roku zawitałam do Karkonoszy. Jestem już tak 4 raz i mam zamiar wrócić z rodzicami już za rok. Do tego samego pensjonatu, do Luizy, którą uwielbiam i cieplutko pozdrawiam! :)
Niestety dostępu do internetu nie miałam i śniadania się nie pojawiały ale jak obiecałam zdjęcia się pojawią ale najpierw śniadanie z dzisiaj :)
Kasza kuskus na mleku z kandyzowanym kiwi SKWORCU i winogronem


Jak spędziłam dni? W dniu pierwszym zawitaliśmy do zamku Grodziec. Jest to śliczny, mało znany zameczek. W środku co prawda jest bardzo mało do zwiedzania ale na zewnątrz...bajka! W Polsce jest tyle pięknych zabytków! Cały dzień na jeden zamek? Ja tak potrafię ;)
Bardzo podobała mi się sala tortur jak i przeraźliwie ciemne tunele. Jedynym minusem dla mnie były kręte i wysokie schody ponieważ cierpię na lęk wysokości. Zamek polecam z czystym sumieniem gdyż jest przepiękny, a 1 dzień na zwiedzanie to mało. Można tam zjeść pyszne lody, obiad, a nawet wypić kawę czy herbatę ;) 


Drugiego dnia wybraliśmy się do Bolesławca na święto ceramiki (tak moja nowa miseczka i łyżeczka!).
Co powiedzieć? Dla mnie bajka bo mnie takie rzeczy rajcują. Pod koniec dnia miałam przed oczami tyle wzorków, że aż kręciło mi się w głowie heh ;) W każdym razie wrócę na pewno bo tylu miseczek to w żadnym sklepie nie widziałam.
W Bolesławcu zawitaliśmy do restauracji na obiad. Bardzo smaczny, a i nawet roślinożerca znalazł coś dla siebie! Bardzo fajną atrakcją było malowanie twarzy w wzory jakie można znaleźć na ceramice :)
Moja siostra i jej ziemniaczki z sosem serowym

Moje brokuły pod serem i grzanki

Pizza rodziców

Trzeciego dnia były moje urodziny! Zaliczyliśmy 2 góry - Górę Świętego Krzyża i Sokolnicę, przy okazji pozbieraliśmy grzyby i tata zrobił przecudowną jajówkę! :)
Mój a'la tort :P


Czwarty dzień był bardzo brzydki, padało okropnie! Zaliczyliśmy zakupy i Hutę Julii. Miejsce bardzo fajne, ciekawe, ciepłe(!) ale nie za tę cenę.
Piąty dzień był przeznaczony na wodospad i tamę natomiast szóstego dnia zaliczyliśmy Śnieżkę! Nie macie pojęcia jacy byliśmy dumni :D Padnięci na koniec dnia zaliczyliśmy kolejną restaurację :)

Moje naleśniki z serem

Żurek taty

Zupa cebulowa z serem mamy

Naleśniki z serem mojej siostry


Siódmego dnia obeszliśmy Szklarską Porębę, a ósmego (ostatniego) Wrocławskie Zoo! :)



Cena zoo powala ale na prawdę warto! Byliśmy do zamknięcia (wyszło nam 4 godziny), a i tak nie wszystko zobaczyliśmy! 
Zdjęć dałam mało bo na każdym jesteśmy my, a takie wolę zachowa dla siebie ;)

Oczywiście tutaj jeszcze trochę kuni Luizy 

Daaaawno tyle konno nie jeździłam! Stęskniłam się!
I jeszcze moje śniadania z wyjazdu (nie wszystkie) jedzone wspólnie z rodzinką :) Zajadałam się głównie musli ale i też pysznymi drożdżówkami z pobliskiego sklepiki (z budyniem wygrała!)






Chcę tam jeszcze! I pomyśleć, że już jutro będę ubierać się w galowy strój...










piątek, 22 sierpnia 2014

Śniadanie nr 277 - Ostatnie przed wyjazdem

I jestem znów po jednodniowej przerwie! Zakupy zrobione w 95% bo butów do szkoły jak nie mogłam znaleźć tak nie mam do tej pory. Plecak, zeszyty, książki...już wszystko odhaczone! Nie mogę się doczekać jutra! Jadę odpocząć do raju na ziemi - Karkonosze.

Torby są w połowie zapełnione, dom cały ''chodzi'' i każdy coś robi. Jest zadyma ;) Mam nadzieję, że na miejscu będę miała dostęp do internetu i będę starała się codziennie wrzucać post z widokami i pysznym jedzeniem! Oczywiście nie zabraknie koni i jazdy konnej więc i na takie fotki czekajcie.
W każdym razie będę się starała takie posty umieścić, a jeżeli mi się nie uda to postaram się o piękną fotorelację.

Kasza jaglana z kandyzowanymi truskawkami SKWORCU, winogrono 



środa, 20 sierpnia 2014

Śniadanie nr 276 - Niekształtne ale pyszne!

Wybaczcie, wiem...wczoraj obiecałam przepis z użyciem tofu ale wróciłam do domu o 22.30 i byłam tak wykończona zakupami, że padałam na twarz.
Jutro kontynuacja zakupów więc śniadania też nie będzie ale przepis z tofu pojawi się na 100% ;)
Jeszcze kupić muszę masę rzeczy, nie tylko do szkoły ale i też na wyjazd w góry. Okazało się, że moje buty na konie są w stanie ''wyrzuć do kosza'' i muszę kupić jutro nowe. Szykują się jeszcze większe zakupy...
Wracając do wczoraj to i u babci byliśmy, załapałam się na maliny i domowy dżem jabłkowy! Kocham moja babcię i  przyznać trzeba, że to mój ogromny skarb.

A co dziś na śniadanie? A no mały eksperyment z serniczkami z patelni. Przypalały się ciutek i sprawiały nie małe problemy ale warto było bo efekt końcowy (ten smakowy) był nieziemski! Serniczki z dodatkiem musli od Mixit są fajną alternatywą dla zwykłych.

Serniczki z patelni z musli od Mixit, malinami i winogronami



SERNICZKI Z MUSLI 
Składniki /1 porcja/:
•200g twarogu półtłustego
•1 jajko
•2 łyżki mąki
•2 łyżki kaszy manny

Wszystkie składniki łączymy ze sobą aby powstała nam zwarta masa. Jeżeli będzie za rzadka należy dodać mąki. Serniczki smażymy na rozgrzanej patelni i smażymy z obu stron na złoty kolor.
Smacznego!



poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Śniadanie nr 275 - Czas, czas, czas!

Szybko dziś, wesoło i intensywnie :) Po południu wpadł do mnie kuzyn i mieliśmy świetną zabawę! Długie rozmowy i obgadywanie starych znajomych...mogłabym tak bez końca!
Jutro na 100% się nie pojawię ze śniadaniem ale postaram się wynagrodzić to jakimś innym przepisem - obiadowym, a nóż się Wam spodoba? 
Ostatnio mam jakąś ''fazę'' na tofu więc spodziewajcie się obiadowej inspiracji właśnie z nim!


Szaro  buro za oknem, trzeba nadrabiać to słońcem na talerzu. Króluje u mnie ostatnio pomidor, ogórki, marchew i sezonowe owoce. Żyć i nie umierać, kocham lato! Kocham ale szkoda, że tak szybko ono przemija...nie chcę jesieni ale chyba najbardziej nie chcę zimy.

Kaszka kukurydziana na mleku z orzechami pekan SKWORCU, winogrono



niedziela, 17 sierpnia 2014

Śniadanie nr 274 - Musli nie jedno ma zastosowanie!

Musli z mlekiem to nudne rozwiązanie! Czemu by nie spróbować dodać go do kaszy? A może do owsianki? Tak!
Musli od Mixit jest tak bogate w owoce i orzechy, że śmiało możemy użyć go do ozdoby naszego śniadanka :)
Jeżeli Ty też chcesz mieć własne musli zapraszam na Mixit

Kasza kuskus na mleku z musli od Mixit i winogronem



Wczoraj zjadłam pomidora...nie wierzę! Ja, która od nich stroniła? Zauważyłam, że gdy przestałam jeść mięso zmieniły się moje smaki. Kocham teraz używać ostrych przypraw, solić prawię nie solę i ciągnie mnie do pomidorów...podoba mi się. Czuję się lepiej i nigdy już nie wrócę do mięsa. Teraz tylko przestać jeść ryby i będzie idealnie.



sobota, 16 sierpnia 2014

Śniadanie nr 273 - Rozchmurz się

Wczorajszy dzień należał do tych ciężkich i nie mówię tu o ciężkiej pracy fizycznej, a raczej psychicznej ale tam nie ważne...
Spacer po cmentarzu, obiad u babci, długie rozmowy i mnóstwo przemyśleń.
Muszę się zmienić, jestem zbyt zamknięta w sobie i po prostu dziwna. Jak tego nie zrobię to nigdy nikt nie będzie mnie lubił.

Światła brak, zimno jak cholera...halo? My mamy końcówkę Września czy środek Sierpnia? Nie podoba mi się to, a szczególnie dla tego, że mam niedługo wyjazd! Ja nie chcę siedzieć i kisić się w pokoju tylko zdobywać szczyty, no!

Kokosowa* kasza jaglana z kandyzowanym kokosem i mango
 *gotowana z dodatkiem wiórek kokosowych 

Każdy zna może nie każdy lubi, ja - uwielbiam! Mango i kokos to jest to.
Natalia, rozchmurz się.



piątek, 15 sierpnia 2014

Tatar z łososia Suempol - czyli coś zdrowego, coś pysznego!

Pojawił się już tutaj na blogu post dotyczący właśnie owej firmy. Jak już pisałam firma Suempol specjalizuje się w łososiach, a ich nowym produktem dostępnym na terenie małopolski w sklepach Biedronka, jest tatar z łososia.

Ja ryby w swojej diecie dopuszczam, a łosoś to jedna z ulubionych pod względem smaku. Jak było w tym przypadku? Powiem, że się nie zawiodłam! Zapraszam na recenzję :)

Rybka pachnie pięknie! Nie jest to smród ''ryby'' jak to nazywam tylko wspaniały zapach wędzonki.
Łosoś jest wędzony z dodatkiem soli, a w składzie nie znajdziemy nic poza tym! Cudownie? I owszem bo i smak jest równie wspaniały. Niestety nie przygotowałam dla Was żadnego wyszukanego dania, bo moje 5 paczuszek, które do przetestowania dostałam, rozpłynęły się w mgnieniu oka.
Pierwsza poszła od razu gdy dostałam do swoich łapek produkt. Mój tata był tak ciekawy, że otworzył tatar i zjadł go widelcem heh :) Ja użyłam tatar do kanapek, które smakowały obłędnie z świeżym ogórkiem oraz serkiem feta! Polecam taką kompozycję smakową. 

Resztę paczuszek wykorzystaliśmy na zrobienie tatara na orientalnie - do kanapek oczywiście :)
Czerwona cebulka, sos sojowy, kukurydza, zioła  przyprawy...to było coś!
Produkt jest na prawdę godny polecenia nie tylko ze względu na skład ale i również na smak i wartości odżywcze.
Tatar ten nie jest kaloryczny, a  po otwarciu nie psuje się szybko dzięki świetnemu rozwiązaniu z zamknięciem wielokrotnego użytku :)
Łosoś to jedna z najzdrowszych ryb, która zawiera zdrowe tłuszcze chroniące nasze serce, wiedzieliście o tym? Warto wprowadzić go do jadłospisu bo nie dość, że pyszne to i zdrowe.

Łososia, jak już wcześniej wspomniałam można zakupić w sklepach Biedronka na terenie małopolski. Cena takiego 200 g  opakowania to tylko 7,99! 


Jednym słowem - mnie bardzo smakuje i kupować będę, POLECAM! :)



A teraz mały bonus, jak ktoś się lubi zabawić! Firma Suempol organizuje konkurs , w którym wystarczy zrobić sobie selfie z opakowaniem po tatarze z łososia! Wszystkie szczegóły znajdziecie na :
Warto wziąć udział bo do wygrania jest tablet ;)




czwartek, 14 sierpnia 2014

Śniadanie nr 272 - Oby było lepiej

Źle zaczęty dzień - znowu!
Z rana oczywiście nawalanko i spanie z dwoma poduszkami na głowie. Skuwają balkony więc jest jeszcze większy hałas. Śniadanie mi kompletnie nie wyszło i poszło do kosza, a w planach miałam scramble tylko wszystko przez nie uwagę spaliłam na patelni.
Awaryjna propozycja? Kasza manna, którą mogłabym jeść codziennie. Przynajmniej to osłodziło mi dzisiejsze nie powodzenia.

Jutro się nie pojawię ze śniadaniem ale będzie wpis ''recenzja''. Ogólnie przyszły tydzień będzie bardzo w kratkę bo szykują się zakupy od rana do wieczora gdyż muszę wyrobić się przed wyjazdem. Szczerze? Cieszę się, że jadę ale nie do końca. W ogóle mi termin nie pasuje, wszystko jest tak jak bym nie chciała.

Kasza manna z białą czekoladą z orzechami i chrupkami ryżowymi, winogrona


A potem jeszcze więcej czekolady i tabliczka się skończyła....


środa, 13 sierpnia 2014

Śniadanie nr 271 - Ciężkie noce

Źle sypiam. Bardzo źle.

Jestem typem nocnego marka i siedzę po nocach, a bardzo wczesnym rankiem (punktualnie godzina 6.00) Panowie robotnicy zaczynają koncerty, stukanie, bluzganie (czy każdy robotnik musi tak bluźnić!?) i wiercenie nie wiadomo czego, a ja chcę SPAĆ!
Na przeciwko mnie ocieplają blok i uwierzcie mi, że słuchanie tego wszystkiego to istna katorga! Człowiek sobie śpi, a tu nagle jebut, jebut i jebut młotkiem! Szczególnie dzisiaj! Boże...ja się martwię co będzie jak mój blok będzie ocieplany. W tedy to ja się chyba wyprowadzę.

Na nie wyspanie, śniadanie pełne energii z moimi kochanymi winogronami, które się już prawie skończyły.
Muszę zrobić zapasy.

Kasza jaglana na mleku z karmelizowanymi chipsami bananowymi SKWORCU,
winogrono



wtorek, 12 sierpnia 2014

Śniadanie nr 270 - Mixit'owe tosty francuskie

Jak już wiecie współpracuję z firmą tworzącą musli Mixit. Musli jest świetnym rozwiązaniem na szybkie śniadanie. Wystarczy wsypać mieszankę do miski zalać mlekiem/jogurtem czy podać z serkiem - pycha!
Sprawdza się również świetnie jako przegryzka, bo kto nie lubi chrupać takich pyszności? ;)
Ale wiecie co? Ja uważam, że musli nie powinno ograniczać się tylko do tego! Przecież ma tyle wspaniałych zastosowań jak np:. moje dzisiejsze tosty francuskie. Pod jajeczną skorupką skrywają w sobie drobinki chrupiącego musli! Bajka? Oj tak...to trzeba spróbować!

Tosty francuskie z mieszanką musli Mixit, mandarynkami i serkiem


Składniki/1 porcja/:
•2 kromki chleba
• 1 jajko
•1 łyżeczka cynamonu

Jajko roztrzepujemy, dodajemy cynamon oraz musli, a następnie mieszamy. Patelnię dobrze rozgrzewamy. Nasze kromki chleba maczamy w jajecznej masie i smażymy na złoty kolor.
Smacznego!




poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Śniadanie nr 269 - Ach te spontany i czarne perły

Spontaniczne wyjazdy...macie? Bo ja ostatnio coś często ;) Wybaczcie mi te nieregularne posty ale  są wakacje i trzeba korzystać!

Wczorajszy wyjazd do babci zaowocował jeżynami, co prawda w bardzo symbolicznych ilościach ale najważniejsze, że z domowego krzaczka :)
Dodatkowo załapałam się na zakupy i wpadło parę owoców (może pojawi się w końcu coś innego niż winogrono heheh).
No i babcia małe koty rozdała...tylko 1 został ale ten najładniejszy! Franek go zwiemy, bo pasuje jak ulał.
Kocham wakacje...

Kasza bulgur SKWORCU na mleku z jeżynami i orzechami nerkowca,
winogrono