wtorek, 28 kwietnia 2015

Czekolada Milka Chips Ahoy!

Nie od dziś wiadomo, że pod względem słodyczy, Polska jest daleko ''za murzynami'' . Co prawda powoli zaczyna się to zmieniać, coraz to więcej nowości wchodzi na nasz skromny rynek, ale nigdy nie będzie to to, co jest w Niemczech, UK czy USA.

Trudno się mówi i ma się cichą nadzieję, że kiedyś pewne produkty dotrą i do nas. Owszem, są sklepy internetowe z łakociami zza granicy naszego państwa, są też sklepy, ale to nie to samo, a ceny w tedy, nie oszukujmy się, są wysokie, bardzo.

Czasami ma się jednak szczęście i ktoś z rodziny: a) jedzie za granicę, b) mieszka za granicą, c) ma kogoś za granicą. I co w tedy? Ja korzystam! :D I dzięki temu zabiegowi jestem szczęśliwą posiadaczką 2 tabliczek czekolady Milka Chips Ahoy! Ale czy na pewno szczęśliwą?
Zapraszam!

PS. Przepraszam za moje kijowe paznokcie, ale siostra miała zabawę z pisakami :P



Skład:


Wygląd: Opakowanie klasycznie fioletowe, bardzo podobne do wersji Oreo (klik), ale w innych kolorach i z innym ciastkiem ;) Oryginalnych ciastek nigdy nie jadłam, ale mam nadzieję, że kiedyś spotka mnie taka okazja i ich spróbuję. Wyglądają tu bardzo apetycznie i trochę przypominają mi te, które robiłam ostatnio :D


Smak: Znów się powtórzę - Milka niemiecka ma dużo lepszą jakościowo czekoladę. Nasza jest plastikowa, bardzo słodka, a ta bardzo podobna do RS, bo czuć w niej nutkę kakao. Nie wiem jak to się dzieje, ale cóż...
Milka jak milka, ale co z nadzieniem? Zacznę od tego, że ta czekolada to najlepsza Milka na świecie. Serio, nawet wersję Oreo bije na głowę! Jest lekko maślana, słonawa, chrupiące ciasteczka nie są rozmiękłe i w idealnych cząstkach. Ich konsystencja przypomina mi cookie dought :) Powiem jedno - to jest Milka, której trzeba spróbować!
Polecam!


Podsumowując:
10/10!!
Cena - Prezent
Czy kupię ponownie? - Tak, tak, tak!

43 komentarze:

  1. oooo kurde, musiała faktycznie być boska *,*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi także smakowała, ale więcej nic nie napiszę, bo przed recenzją nie chcę za dużo zdradzić. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. O, czyli nie tylko ja zauważam różnice pomiędzy polską a niemiecką milką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe gdzie mozna ją kupic .. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stoiska z niemiecką żywnością lub internet :/

      Usuń
  5. Zakochałam się w tej czekoladzie!!! *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. W Rossmannie można czasami na coś ciekawego natrafić. Ja bym aż tak bardzo na ten nasz rynek nie narzekała :] Może kiedyś uda mi się tej czekolady spróbować, kto wie :)
    A paznokcie urocze :)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Łamiesz mi serce tym wpisem. Sklepy z niemieckimi produktami w moim mieście nie sprowadzają Milki, a w sklepach internetowych ta czekolada jest zdecydowanie za droga :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzy mi się i WIEM, że któregoś dnia jej spróbuję. Nawet jeśli przyjdzie mi poszaleć z kasą (choć pierwszy czerwca coraz bliżej ]:->).

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi nie podeszła. Wiadomo - wierzchnia warstwa czekolady - cudo. Ale środek mnie rozczarował - za mało ciasteczkowy.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja kiedyś ją widziałam w Polsce, ale nie pamiętam gdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę w takim razie wyczaić tą czekoladę, jeśli pojadę za granicę :D
    Dawno nie jadłam Milki, więc w sumie nie pamiętam jej smaku xD

    OdpowiedzUsuń
  12. O, widziałam tę czekoladę "na internetach" :) Muszę przyznać iż mimo to Milka.. Jakoś jestem jej ciekawa! :) Wygląda smacznie! I to połączenie smaków!

    Ja się cieszę! Moja Siostrzenica pojechała do Włoch, koleżanka jedzie do Chorwacji, dwie przyjaciółki do Czech, później mama do Włoch.. Już złożyłam zapotrzebowanie. Koncert życzeń był! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta czekolada była jakiś czas temu dostępna w Netto, miałam ją w swojej dłoni i... odłożyłam. O, ja głupia! Nie wiem w sumie dlaczego bo takie połączenia czekolada-ciasteczka są dzisiaj częstym wariantem w czekoladach i zazwyczaj smacznym. Może w sumie właśnie dlatego, że po tych wszystkich słodyczach z dodatkiem Oreo już mi się ciasteczkowe przejadły... Na szczęście mam pod domem sklepy z niemieckimi produktami i te czekolady zawsze w którymś są więc mogę nadrobić zaległości. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. przyjmijmy pozytywną opcję, mianowicie - jest u nas mniej kupnych słodyczy = jesteśmy zdrowsi. jedzenie w Anglii jest straszne, oni tam dodają do wszystkiego do czego się da cukier, natomiast w USA już nawet można kupić sobie kupne jajko na twardo czy jajecznicę.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja mówię o słodyczach Przyznaj, Oreo z masłem orzechowym muszą być boskie :)

      Usuń
    2. Ja Tobie przyznam rację z tym oreo :)

      Usuń
  15. O matko, brzmi fantastycznie. Koniecznie muszę ją jakoś zdobyć i wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale pyszna! Muszę sobie taką sprawić :) I zgadzam się, że niemieckie wersje są lepsze - jadłam też mleczną kanapkę i była lepsza niż ta z Polski.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli taka pyszna, to muszę chyba napisać do cioci i poprosić aby przysłała mi ją jak najszybciej :D

    OdpowiedzUsuń
  18. W Hebe można dorwać Rittery za 3,99! od razu o Tobie mi przypomniały także daje znać, ale promocja już tylko do jutra (29.04) :( ja już spałaszowałam dwie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma u mnie tego sklepu :( Ale wersję limitowaną o smaku orzechowych ciasteczek już mam :) Mam dorwała na stoisku z niemieckimi rzeczami ;)

      Usuń
  19. Może na jesieni badz w walentynki rzucą ech :* chciałabym spróbować. W sumie następnym razem gdy chłopak mnie będzie kusił Berlinem- bez zastanowienia wsiądę i poszukam spożywczaka by dorwać to cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  20. ja się chyba potnę! była ta czekolada swego czasu w POLO bo wiele produktów niemieckich sprowadzają do niego co jakiś czas i pamiętam specjalnie pojechałam do sklepu i już ją wykupiono ;( chyba sobie nie wydaruje po twojej recenzji... kocham lody czekolady kremy z kawałkami ciasteczek! >.<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie były w Netto, ale miałam podobną sytuację :/

      Usuń
  21. Nienawidzę Cię, z całego serduszka.

    Dopiero do skończyłem pisać komentarz u Kimiko, że chociażby Milka ma Ahoy'ki.. a tu takie coś. Serio? Nie mogłaś kiedy indziej tego napisać? :D

    To, że by mi zasmakowało, wiem. Wiem nawet nie jedząc - nigdy - tych ciastek. Uwielbiam tego typu smakołyki, uwielbiam Pieguski. Słodka, czasem niemal do porzygania, Milka idealnie się w to dopasowuje.

    Heh... dobrze, że tak łatwo nie jest dostępna. Jedno uzależnienie smakowe mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale uroczy motylek ;)
    Marzy mi się spróbowanie zagranicznej Milki, bo może wreszcie bym się do niej przekonała...

    OdpowiedzUsuń
  23. Każdy postrzega go inaczej - na tym polega wyjątkowość sztuki nieszablonowej, niekonwencjonalnej, niebanalnej, po prostu innej. Ja uwielbiam barwę jego głosu oraz pomysłowość na sceniczność - ale co kto lubi :)

    Nie jem takich słodyczy, więc i na rynku się nie znam. Od kiedy ze względów zdrowotnych odstawiłam cukier jakoś za słodkie są dla mnie mleczne czekolady, nie mówiąc już o tych z chemicznym nadzieniem.

    OdpowiedzUsuń
  24. A u Ciebie jak zwykle same dobre słodkości ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie słyszałam o tej czekoladzie, ale wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiadomo, że Milki nie lubię, ale z dwojga złego wolę te made in Germany. Z ciekawości skusiłabym się maksymalnie na pasek, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście czuć tą słoność i maślaność ;).

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak jesteś chętna to ja nadal jestem chętna co do wymian, te czekolady mój tata właśnie często kupuję. i bym mogła ci wysłać wiele wiele ciekawych nie polskich słodyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Widzę, że kolejna nowość, a ja jeszcze jej nie próbował, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O rany zjadłabym kawałek takiej czekolady :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mieszkam tuż obok niemieckiej granicy(dosłownie "tuż" , mam 20 minut rowerem) i już kilka razy jadłam Milkę Chips Ahoy jak i wiele innych niedostępnych w PL wersji smakowych różnych marek(w tym stosunkowo nową czekoladę z krokantem od fioletowej krowy) i zgadzam się w 100 % ,jest przepyszna i warto do niej wracać!

    OdpowiedzUsuń
  31. Łeeeee :'( A my miałyśmy tą tabliczkę w rękach i odłożyłyśmy z powrotem na półkę :'( Przez Ciebie teraz płaczemy :'( xD

    OdpowiedzUsuń
  32. o nieeeeeeeee! chips ahoy!:*** <3:((((((

    OdpowiedzUsuń
  33. może trzeba napisać do niemieckiego producenta donos, poskarżyć się, że mamy w polsce jakościowo gorszą czekoladę milka i że to skandal, i co oni na to, czy wiedzą o tym i czy mogliby coś z tym zrobić.
    jak by co, mogę taki list przetłumaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  34. Boże to moja ulubiona Milka 100 gramowa. Jest obłędnie dobra. Pycha !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja wole Milkę Chips Ahoy od Oreo! :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.