niedziela, 7 czerwca 2015

BIO tofu naturalne z ziołami Polsoja

Tofu BIO - nowość od Polsoji.
Większa gramatura, lepszy skład i smak? Możliwe.
To było moje pierwsze podejście do tofu z ziołami, bo nigdy podobnego nie spotkałam i nie miałam okazji jeść.
Ogólnie uwielbiam ziołowe rzeczy...grzanki, pasty, sosy - pycha, ale z tym tofu było zupełnie inaczej.
Ciekawi? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Opakowanie różni się od zwykłych wersji, ale i tak pozostaje dla mnie nudne i niezauważalne. Mogliby zatrudnić lepszego grafika ;) Gramatura 250 gram czyli o całe 70 gram więcej niż wersje ''nie BIO''.
Tofu wypakowane jest ziołami i posiada bardzo intensywny zapach.


Smak: Mam wrażenie, że tofu z serii ''BIO'' są dużo bardziej zbite niż klasyczne. To ciężko było zmiażdżyć na papkę do kotletów, ale za to idealnie kroiło się w plastry i smażyło. Konsystencja na plus. A jak ze smakiem? Zacznę od tego, że jest mega sztuczne! Zioła bardzo dominują i mam wrażenie jak bym jadła trawę - serio. Bardzo mi nie smakowało i połowa wylądowała w koszu - fuj! Jedyne co w nim pozytywnego to zwarta konsystencja. Nie wiem ile trzeba by było sosu, aby nie czuć tego okropnego posmaku w daniu. 
Nie polecam!


Podsumowując:
2/10
Cena - ok. 4 zł
Czy kupię ponownie? - Nie

27 komentarzy:

  1. Ojej nie spodziewałam się takiej recenzji w końcu zioła to bardzo częsty dodatek chociażby do produktów nabiałowych i zazwyczaj wychodzi smacznie. W takim razie biorę wędzone! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za sztucznym posmakiem i zbyt zbitą konsystencją. Mnie pewnie też do gustu by nie przypadło. Wolę chyba klasyczne wersję, choć musiałabym spróbować, aby móc ocenić :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za taki coś to podziękuję! Jak tofu, to tylko dobre.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałam ostatnio kupić, ale coś mnie powstrzymało...

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja właśnie miałam zamiar kupić :p Dobrze, że się jednak powstrzymałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego smaku jeszcze nie jadłam i może to i dobrze, bo ogólnie tofu bardzo lubię, a skoro piszesz, że to takie sztuczne w smaku , to pewnie bym się zniechęciła (a ja na sztuczność jestem bardzo wyczulona, więc zapewne podzielę Twoją opinię :P)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tofu jeszcze nie miałam okazji jeść, ale to już chyba wiem, którego nie próbować, żeby się nie zrazić :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio pierwszy raz w życiu jadłam tofu, w japońskiej zupie Misu. Było jak rozgotowane białka jajek. Po spróbowaniu dwóch kostek resztę zostawiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Uuuu szkoda, że taki niewypał :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego z serii bio jeszcze nie próbowałam. To ziołowe ciekawiło mnie, ale skoro takie sztuczne, to jestem dość negatywnie nastawiona...

    OdpowiedzUsuń
  11. zrobiłam z niego pasztet i był całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tofu nie lubię, póki co nie jadłam przyrządzonego tak, żebym zjadła ze smakiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. w koszu wylądował? :O toż to bezczeszczenie! trzeba było mi podrzucić xDD ja już jakoś bym go spożytkowała... :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam pytanko... gdzie w stacjonarnym sklepie mogę znaleźć tofu? Widziałam na stronie Auchan'a, ale w sklepie za nic nie mogę go odnaleźć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tofu zawsze jest na lodówkach ;) U mnie np:. w PiP jest przy rybach w paczkach/śledziach

      Usuń
    2. Ostatnio widziałam to tofu w moim Leclercu. Można je dostać również w Almie.

      Usuń
  15. Nigdy nie jadłam... I chyba nie wiem czy chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet nie wiedziałyśmy, że jest taka nowość ale dobrze, że teraz wiemy aby specjalnie się za nimi nie rozglądać :) A tak w ogóle to jadłyśmy w końcu tofu wędzone i jest bardzo dobre :) Zdecydowanie częściej będziemy po nie sięgać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasami napis zachęca a produkt odstrasza.Klasyczna wersja myślę,że o wiele lepsza;))

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja nadal nie jadłam tofu, więc aż mi głupio się wypowiadać na ten temat :c

    OdpowiedzUsuń
  19. O kurczę, a myślałam, że to będzie bardzo fajne rozwiązanie...:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej, a czaiłam się na ten produkt.. szkoda, że to taki niewypał. :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi to tofu bardzo smakuje - fajnie sprawdza się w sałatkach i jako dodatek do zup, np. ostatnio zrobiłam krem z młodych marchewek i podałam własnie z tofu ziołowym, no ale, jak to mówią, wszystko jest kwestią gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja od tofu polsoja wole tofu Solida Food, które kupuję w Carrefour albo w Piotr i Paweł. Nie zawiera konserwantów, jest nawet wersja składająca się tylko z wody i soi. Jest też tańsze, za 250g zwartego tofu płacę 6 zł.
    Rewa

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.