środa, 17 czerwca 2015

Czekolada Nestle Crocanti Choc

Czekolada Nestle? Czy mnie pogięło do reszty?
Po okropnych doświadczeniach, maltretowaniem cukrem przez te oto czekolady : klik i klik, postanowiłam dać im jeszcze jedną szansę i spróbować 3 wariantu smakowego, chyba już ostatniego z tej serii.
Za czekoladę zapłaciłam dużo mniej i odpowiednio jak za taką gramaturę.
Było warto? Dostałam kolejnego wstrząsu cukrowego? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Jak widać, tabliczka prezentuje się identycznie jak wersja sernikowa i dulce de leche. 
Duża, czerwona z deserem i apetycznie wyglądającymi kostkami. Czekolada podzielona jest na 3 kostki w rządku, które są na prawdę hojnej wielkości. Każdą kostkę zdobi ziarenko kakao, które moim zdaniem nie powinno się tu znajdować...ta czekolada ma w sobie tyle kakao ile ja z wyglądu super modelki.



Smak: Słodycz? Przecukrzenie? Tłustość? Tak! To wszystkie epitety, które odwzorowują smak mlecznej czekolady. Nie wiem jak można zrobić słodsza czekoladę niż Milka, która dla mnie to mega bomba cukrowa. Czekolada szybko się topi i brudzi palce. Może i czekolada jest piekielnie słodka, ale nadzienie to nawet przyjemna sprawa. Zacznę od białego kremu, który jest bardzo przyjemnie mleczny, słodki (ale nie przyjemnie) i ma w sobie zatopione kawałeczki migdałów. Potem dochodzi nam sos czekoladowy, który nie jest cukrową breją, a ma w sobie nutę cierpkości. Czekolada jest słaba, ale razem to wszystko nawet fajnie gra. Na pewno jest lepsza od poprzednich, bo nie powoduje cukrzycy.
Jeżeli ktoś jest fanem słodkości, to polecam ;) Może podpasuje łasuchom, ale nie mi. Zjadłam, lecz nie powtórzę zakupu.


Podsumowując:
6/10
Cena - 5,99 Biedronka
Czy kupię ponownie? - Nie

25 komentarzy:

  1. Ja ją za 4 zł w Stokrotce dorwalam ale mam identyczne wrażenia po jej zjedzeniu jak Ty. Przecukrzona na maxa. A fuj 😝

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie mleczne, waniliowe nadzienia bardzo lubię. Sos mnie trochę niepokoi, bo czekoladowe takie wsady zazwyczaj w serkach są dla mnie niezjadliwe... :D Trącą goryczą i truflą czego nie znoszę. To, że czekolada będzie słodka, to się spodziewałam. Słodsza niż Milka? Naprawdę nie wyobrażam sobie tego ale wierzę Ci na słowo i jakoś po samym wyglądzie jej już czuję, że masz rację. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie widziałam w biebrze O.O, to musi być jakaś nowość! koniecznie na wyprawę do biedronki ( mówię to już chyba 10 raz w tym tygodniu xD) obym tylko o niej nie zapomniała... ja mam niski poziom zacukrzenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tej czekoladzie zdziwiłabyś się :D

      Usuń
    2. hahaha, mogłyby mi gały na wierzch wyskoczyć, nie ma lepszej metody jak spróbować ^^

      Usuń
  4. Ble, nie kupiłabym, a opis na pewno nie zachęca, ale to ta ciemna część środka wygląda całkiem fajnie na zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cały czas w biedronce mi wpada w oko ale jeżeli ja, fanka czekolad nie chce się na nią skusić, to znaczy ze coś z nią jest nie tak.Nie Lubie takich nadzień, dla mnie czekolada powinna być bez nadzienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie tej czekolady kusi, ale ja widać smak niekoniecznie :p dobrze, że jej nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widziałam tego smaku. Mimo mało zachęcającej recenzji chcę ją, Wedla Brownie czy batona Pupa i tak nie przebije :D

    OdpowiedzUsuń
  8. To opakowanie jest tak ładne, że się kiedyś w biedrze skusiłam, przecież z krokantem to musi być pycha. Zjadłam jedną kostkę i fuuuj! Najobrzydliwsza czekolada jaką jadłam. Oddałam całą tacie (z myślą ,,najwyżej on wrzuci, ja nie będę miała wyrzutów sumienia" :P ) A okazało się, że mu baardzo smakowała i zjadł całą, byłam w szoku, bo n generalnie czekolad nie jada. Tak sie ludzie preferencjami różnią :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie pewnie byłaby za słodka, ale wygląda przyjaźnie; )

    OdpowiedzUsuń
  10. Zjadłabym, ale za duża, żeby kupować. Nawet cena jest w porządku. A do sosu - zanim przeczytałam napis na opakowaniu i recenzję, byłam pewna, że to jagodowy dżemor. Zjadłabym taką, z kremowo-migdałowym dołem i dżemorową górą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie o wiele za słodka, ale no ma coś w sobie, że nam smakuje xD Co prawda dwie kostki w zupełności wystarczą ale je się z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy jej nawet nie widziałąm w sklepach, ale widzę, ze dużo nie straciłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dokładnie takiego przecukrzenia spodziewałbym się po czekoladzie nestle.
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie mogłam zjeść nawet kawałeczka, bo już tylko jeden kęs mnie tak zasłodził i zamulił, że masakra. Ale za to mój narzeczony wpierdzielił całą tabliczkę - przynajmniej się nie zmarnowała.

    OdpowiedzUsuń
  15. No i ten moment konsternacji.. Czy ja bym to zniosła :)
    Szczerze? Wydaje mi się ciekawsza niż dwie poprzednie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam słodycze, pewnie zjadłabym z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze, to już sam widok kostek mnie odrzuca, dla mnie wyglądają plastikowo. Ale przynajmniej nadzienia mają dużo, szkoda tylko, że tak słodkie :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Opakowanie bardzo przykuwa uwagę, chętnie bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Tą najprędzej bym spróbowała spośród prezentowanych u Ciebie Nestle.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pamiętam, że skusiła mnie dużym prawdopodobieństwem chrupkości, ale troszkę się zawiodłam

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.