czwartek, 25 czerwca 2015

Parówki sojowe classic Polsoja

Na samym początku chciałabym Was serdecznie zaprosić do lajkowania Fanpag'e mojego bloga na Facebook'u.
Postanowiłam założyć go aby każdy mógł być na bieżąco, nawet Ci, którzy nie posiadają konta na bloggerze ;)
Do kliknięcia lubię to! :)


Na moim blogu pojawiła się już recenzja parówek sojowych śniadaniowych, oraz parówek wędzonych. Obie bardzo mi smakowały, bo Polsoja trzyma formę i nie zawodzi ;) Jak będzie w przypadku tych parówek? Będą równie dobre?
Zapraszam!

Skład:


Wygląd: Opakowanie jest identyczne jak w przypadku poprzednich wersji. Bardzo zbliżone wyglądem do tradycyjnych parówek i jak ktoś nie czyta etykiet to może nieźle się naciąć ;)
Każda parówka zapakowana jest w osobną folię zabezpieczającą. 
Czyż te parówki nie wyglądają jak autentyk? Idealna propozycja dla początkujących wegetarian i dla osób, które chcą ''oszukać'' swoich mięsożernych kolegów ;)


Smak: Zaznaczę, że każde parówki były jedzone na zimno. Nie ma dla mnie nic gorszego niż ugotowana parówka. Nie jem takich rzeczy na co dzień, bo nie tęsknię za smakiem mięsa, ale muszę przyznać, że są one smaczne. Sakują prawie identycznie, co wersja śniadaniowa, z jednym, małym szczegółem - są bardziej ostre i  bardziej wyraziste w smaku. Smaczne, ale nie jest to rzecz bez, której nie mogę żyć ;) Do kupienia raz na jakiś czas jako fajna alternatywa.
Jeżeli lubicie klasyczny smak to polecam.


Podsumowując:
8/10
Cena - ok. 4-6 zł Alma, PiP, Tesco, Real
Czy kupię ponownie? - Nie, nie ten smak


23 komentarze:

  1. Właśnie fajna alternatywa, dla mnie jak znalazł. :D Ciekawa jestem bardzo jak wypadają przy tradycyjnych więc pewnie kupię - zwłaszcza, że sojowe. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie trochę za słone i raczej nie kupuję, a wędzonych i śniadaniowych nigdy póki co nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie trochę za słone i raczej nie kupuję, a wędzonych i śniadaniowych nigdy póki co nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi nie smakowały - jedynie wędzone były w miarę zjadliwe

    OdpowiedzUsuń
  5. Próbowałam i były dobre, ale to nie mój smak :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie parówka do w ogóle rzecz niższej kategorii. Mogłaby być nawet ze złota... :D
    Nie wygląda to ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie bardzo widzę różnicę między tymi, a śniadaniowymi, ale wiem jedno - żadnych bym nie ruszyła.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie znoszę ugotownych parówek, błe. A tak na zimno, to bym spróbowała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię parówek na zimno ;) Ale na ciepło mogłabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze trochę i sięgniesz po zwykłe, od czegoś zacząć trzeba :P Btw, z "alternatywnych" parówek jadłam tylko łososiowe... jaki to był syf, to aż trudno opisać!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuj, nigdy nie sięgnę po zwykłe! :P

      Usuń
  11. Jadłam na razie tylko te i w sumie posmakowały mi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W ogóle nie lubię jakoś parówek :/
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award - pytania na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobra alternatywa dla zwykłych parówek :)
    Haha a my też stwierdzimy, że jak nam się zaczną wakacje to fb zakładamy xD

    OdpowiedzUsuń
  15. jadłam je kiedyś, z ciekawości kupiłam , więcej nie kupię, bo jak napisałam ich smak, ich ostry smak, skutecznie mnie zniechęcił, za ostre od butelki z wodą się po nich oderwać nie mogłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Zwykłych parówek nie lubię i nie jadam. Te sojowe wydają się ciekawe, trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ominom om... wpadam na śniadanie! i nie ma przeproś! hahaha kocham te twoje parówki <3 byłabym skłonna nawet zrezygnować z mięsa!... przez jakiś tydzień :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jadłam i naprawdę bardzo mi smakowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś zawsze mnie odrzucały parówki, więc i do wersji sojowej się nie przekonam pewnie i nie ciągnie mnie do sprawdzania tego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam te parówki! :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.