poniedziałek, 22 czerwca 2015

Płatki śniadaniowe Lubella Mlekołaki Zwijaki Cinis

Witajcie!
Przypominam, że od dziś Tydzień Amerykański w Lidlu! Obkupcie się w masła orzechowe ;)

Lubicie płatki śniadaniowe? Ja osobiście mam do nich przeogromną słabość! CiniMinis to u mnie prawie codzienność, a CookieCrisp u mojej siostry ;) Ja z mlekiem nie lubię, ale moja siostra wcina tak codziennie przed szkołą. Ja jednak preferuję z serkiem wiejskim/twarożkiem grani/serkiem homogenizowanym - polecam to połączenie! :D Płatki nie są tak rozmięknięte i glutkowate...
Ale wracając, ja uwielbiam wszelkie płatki śniadaniowe! Czy to obładowane cukrem płatki dla dzieci, czy bez cukrowy, pyszny błonnik. Też tak macie? ;)

Dziś recenzja płatków, które kusiły mnie odkąd weszły tylko na rynek, a mianowicie cynamonowe zwijaki od Lubelli! Lubella nie robi tak dobrych płatków jak Nestle, ale też daje radę. Ciekawi? Zapraszam!

Skład:


Wygląd: Czy tylko mnie te dzieciaki z opakowań odpychają? Są jakieś takie sztuczne, niczym z kreskówki :P Grafika nie jest zachęcająca, trochę kiczowata i chyba głównie przeznaczona dla dzieci, ale halo! Nie tylko dzieciaki wcinają płatki ;) Oczywiście opakowanie jest foliowe, bo jakżeby inaczej na Polskie realia...po otworzeniu wszystko się rozwala i płatki trzeba przesypać do jakiegoś szczelnego pudełka.
Płatki są w kształcie małych bułeczek cynamonowych, a właściwie tak dla mnie wyglądają, bo według producenta są to po prostu zwijaki. No ale nie wyglądają jak te cuda? (klik)


Smak: Chrupiące, słodkie i cynamonowe...moje klimaty! Po pierwszym gryzie byłam wręcz zakochana! CiniMinis co prawda są lepsze, ale te też dają cynamonowego smaczku, który kocham :) 
Płatki są może ciut przesłodzone, ale nie są w stanie zasłodzić na ''śmierć''. Podoba mi się jeszcze w nich to, że nie miękną szybko i długo pozostają chrupiące. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie nie ma nic gorszego niż rozpapciane płatki w mleku. 
Te Mlekołaki są na prawdę warte spróbowania ;) Polecam!



Podsumowując:
10/10
Cena - nie pamiętam, ale ok. 4 zł
Czy kupię ponownie? - Absolutnie!

26 komentarzy:

  1. Takie zawijasy to nawet dość fajny pomysł. Cynamon jak najbardziej na tak, ale cała reszta składu... No wiadomo, tłuszczowo-cukrowy mix, wzbogacony witaminami nie wiadomo po co ;). A mi rozciapciane płatki nigdy nie przeszkadzały :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam jak kiedyś w dzieciństwie kupiłam CookieCrisp i zawiodłam się bo w ogóle mi nie smakowały a tym bardziej nie przypominały "ciasteczek z kawałkami czekolady" - były przesodzone i takie nijakie. Z Mlekołaków jadłam kiedyś gwiazdki cynamonowe i też mi nie smakowały... nigdy nie przepadałam za płatkami z mlekiem i żadne płatki nie były mnie w stanie do tego przekonać... Teraz to tylko owsianka lub musli ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kocham papkę z płatków, chociaż dla Cini Minis robię wyjątek i jem je na suche. :D
    Te z wielką chęcią bym kupiła i zjadła na dwa sposoby, ale... nigdzie ich nie widziałam. :( Muszę chyba uważniej szukać, mimo, że rzadko kiedy jem teraz takie płatki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jadłam je. Mimo wielkiej miłości do cynamonu jakoś niespecjalnie mi podeszły :( CiniMinis to jest to :D
    Ale kształt mają zacny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, może nawet miała bym na nie ochotę. :)
    A co do Lidla, nie, wystarczy już tych maseł. :p Mam jeszcze z pół słoiczka, potem kupuję jakieś inne, dla odmiany.

    OdpowiedzUsuń
  6. mmm.. ja kiedyś się zajadałam wszelkiego rodzaju płatkami i to w każdej możliwej postaci, ale teraz mam odwyk. :D Te mają fajny kształt i chyba trochę lepszy skład niż CiniMinis (jeśli dobrze pamiętam :P)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mlekołaków nigdy nie jadłam, ale cini minis to były niegdyś moje ulubione płatki, a najbardziej je lubiłam na sucho ;) Na cookie crisp'y też miałam fazę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiadana, no i jest :) Cieszy mnie taka ocena. Bardzo. Od kiedy pierdolec na punkcie cynamonu sięgnął zenitu, coś dodawanego do śniadania o tym smaku jest produktem wybitnie poszukiwanym. Cini Minis mają swój proszkowy wyrazisty charakter, przez co (jak i te) są naładowane różnymi wzmacniaczami....

    Sięgnę po nie i tak. Na 200%. Tylko zawijasy, w porównaniu do gwiazdek, ciężko jest złapać w tych mniejszych opakowaniach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha, a wczoraj pisałam o nich veli. Pamiętasz: http://livingonmyown.pl/2014/09/19/mlekolaki-zwijaki-cinis/ ? Dałam im 5, ale dziś dałabym 6, Jak kupię, to zastanowię się nad zmianą oceny. I nadal uważam, że są tak dziwne (tłuste, plastikowe i sypiące się), że aż zajebiste. Moje ulubione płatki wśród słodkich. I nie zgodzę się, że Cini Minis są lepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak czytałam u Ciebie tą recenzję ;)
      Jednak bezapelacyjnie wolę CiniMinis. Mają wyraźniejszy smak i lepiej chrupią, ale te mają za to przewagę wyglądem ;)

      Usuń
    2. jadam te i cini minis ale uważam że tych drugich nic nie przebije! potarfię zjeść nawet na raz całą paczkę xDD marzę by powróciły o smaku czekoladowym, czy kakaowym z mojego dzieciństwa *___* niestety tyle lat czekam i tylko truskawkowe powracają... a te też są bardzo dobre, choć wolę kułeczka od mlekołaków, są genialne :) moje ulubione to cini minis i cookie crips ale brownie! dla mnie są obłędne <3 a twojej siostrze smakują? :)

      Usuń
  10. Ja lodów w ogóle nie lubię :) Kiedyś lubiłam a te z Chełma jadłam 6 lat temu i chciałam sprawdzić czy są tak samo smaczne jak kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś je uwielbiałam, teraz wydają mi się za słodkie. co nie oznacza, że w ogóle ich nie jadam ;) jeśli już mam ochotę na płatki śniadaniowe to sięgam - tak, jak Twoja siostra - po Cookie Crisp. i zawsze z mlekiem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha pisałam o nich z Olgą wczoraj i niezwykle je zachwalała. :D Muszę zatem spróbować skoro dwie takie pozytywne recenzje. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie próbowałam, ale skoro cynamon, kupię! Mnie też denerwuje to dziecko na opakowaniu :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Też lubimy CiniMinis i gdybyśmy mogły je w ogóle jeść to często królowałyby u nas na śniadaniu. Na te zwijaki już też mamy chętkę ale, kto u nas całą paczkę zje? :/
    A masła już zakupione :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Cini'sy, myślę że te też by mi smakowały :D
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja jak ogólnie na prawdę nie przepadam za mlekiem to płatki jem tylko z nim!:D Nie gustuje w żadnych ciapkach ale płatki które jem najczęściej,czyli Krave z czekoladowym nadzieniem aż się o te gorące mleczko proszą:) Stają się wtedy takie przyjemnie mięciutkie,a czekolada w środku się rozpuszcza i jest do niej łatwiejszy dostęp:)) Bez mleka nadzienie jest zupełnie suche,nijakie i są moim zdaniem o wiele gorsze:P A cini minis zaraz obok tych jakiś miodowych są moją prawdziwą zmorą z dzieciństwa :P Jakoś od zawszę nie lubiłam cynamonu,za miodem nie przepadałam-czekolada! to było to:D A i tak nikt w moim domu oprócz mnie moich ukochanych Chocapic,kuleczek czekoladowych Nesquik czy chociażby ciasteczek nie lubił i w kuchni zawsze stały te miodowe czy też cynamonowe koszmary a ja o swoje płatki musiałam się upominać:<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brrr, ja tych czekoladowych właśnie nigdy nie lubiłam, a Chocapic to moja zmora :D
      Krave? Skąd?! Gdzie?! Jak!? Też chce :<

      Usuń
  17. Mnie też przeraża ta dziewczynka...
    Uwielbiam te płatki <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja od dziecka, aż do momentu, kiedy się dowiedziałam, że mam celiakę, to wcinałam codziennie płatki śniadaniowe ... ^^
    Ale te są urocze *.*

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jadam płatków, nie przepadam, chociaż za dziecka w sumie lubiłam ;p
    Zadziwia mnie ten skład... ._.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.