niedziela, 28 czerwca 2015

Raffaello

Raffaello, wyraża więcej niż 1000 słów...

Kto ich nie lubi? Kultowy słodycz, który uważany jest za słodki upominek z ''wyższej półki''. Dzień kobiet, Walentynki, Dzień Mamy, Dzień Nauczyciela, Dzień Babci i Dziadka...zawsze się sprawdzi! No bo przecież wyraża więcej niż 1000 słów.
Ja osobiście uwielbiam je dostawać, bo wiem, że Ferrero rzadko zawodzi.
Ciekawi? Zapraszam!

Skład: Zostałam poproszona o komentowanie składu, więc postaram się takie czasami opinie zamieszczać ;) Raffaello składu idealnego nie ma, bo wszystko w głównej mierze psuje krem. To w nim znajdują się tłuszcze (palmowy, fuj). Jest tu sporo kokosu, oczywiście migdał (cały!) i cukier...jak na słodycz nie jest źle, ale ten tłuszcz palmowy mogli sobie darować i zastąpić go np:. kokosowym :)



Wygląd: Niezależnie jaka jest gramatura opakowania, to Raffaello zawsze wygląda gustownie i delikatnie. Nie wiem jak Wam, ale mnie ta oto słodycz kojarzy się jako babski umilacz czasu ;) 
Biel i czerwień, taki minimalizm, ale z jaką klasą! Mnie osobiście najbardziej podoba się wersja opakowania z czerwoną różą lub tulipanem - boskie! :)
Ja owe pudełko dostałam, ale wydaje mi się, że jest to największa możliwa wersja.



Smak: Kokosowa skorupka z białą czekoladą, chrupki wafelek, a na koniec kokosowy krem z całym, słodkim migdałem. Czy to nie brzmi bosko? Tak! I takie też jest w smaku. Kokos otaczający pralinę nie jest stęchły, lekko chrupie i jest idealny, potem mamy wersję a'la białej czekolady. Jest ona cienka, ale wyraźnie ją czuć. Wafelek, jak wafelek, chrupiący i przesiąknięty smakiem kokosa, a na koniec gwiazda wieczoru - krem i migdał - moja ulubiona (i chyba nie tylko ;)) część cukierka.
Środek jest lekko maślany, smakuje jak połączenie białej czekolady z kokosem. Cudownie rozpuszcza się na języku i mino ohydnych tłuszczy w składzie, nie pozostawia tłustego posmaku na języku. Migdał jest lekko prażony, słodki i soczysty. 
Ten kto nie jadł Raffaello, nie ma na co czekać - próbować!



Podsumowując:
10/10
Cena - prezent
Czy kupię ponownie? - Wolę dostać ;)

30 komentarzy:

  1. Zdecydowanie nasz babski cukieras ;D
    CZy tylko ja, jak byłam mała, wypluwałam tego migdała? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypluwać migdała?! Toż to barbarzyństwo! Zawsze go zostawiałam na koniec, bo najlepszy :D

      Usuń
  2. Mają jedną zasadniczą wadę, można je jeść na okrągło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziwnie czyta się o produkcie znając go jak własną kieszeń :)

    Bardzo lubię Rafaello. Za smak, taki mocnomocno kokosowy. Za piękną prezencję. Praliny są urocze! Za bogactwo tekstur. Chrupkość i kremowość. Ideał. Jednak jeśli miałabym być szczera.. Krem jest nieco zbyt tłusty, przez co mdły. Ale to moja opinia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, jest tłusty, ale gdyby nie to, człowiek pochłonąłby chyba z 10 sztuk ;)

      Usuń
    2. Aaaaaaaaaa nie, teraz to ja już wszystko rozumiem! :) :D

      Usuń
  4. Mimo całej mojej miłości do kokosa, do migdałów, to ten cukierek po prostu jest okropny dla mnie. Sama nie wiem co, ale chyba ten wafelek w środku potwornie mi przeszkadza. Chociaż Fererro Rocher też go ma, a tamte mi smakują:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio je jadłam i mimo, że u mnie też, niezmiennie 10/10, to jednak doszukałam się też kilku wad. No, ale to Rafaello... i tak niebo w gębie. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam Raffaello! Kokos i migdał, nalepsze polączenie jakie może być <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam je! Mogę jeść non stop ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja zawsze wolałam ferrero rocher (czy jak to tam się pisze :P) jakoś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę te z orzeszkiem laskowym ;)

      Usuń
  9. Bardzo lubię, ale nie bardziej niż Ferrero Rocher czy RandNoir. Próbowałaś może wersji biedronkowej? Jak znów je rzucą na sztuki, to planuję kupić parę kulek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdybyś dała mniej niż 10 to naprawdę umarłabym ze zdziwienia i uznałabym, że jesteś nie z tej planety. :D To jest jeden z tych słodyczy, który jest na mojej liście ,,TAK BARDZO IDEALNE" do których nie mam nawet minimalnego powodu żeby się przyczepić. Po prostu produkt nie do pobicia w swojej kategorii.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam i zawsze pod sufit skaczę, gdy dostanę je w prezencie. Żadne podróbki, tylko te oryginalne się liczą. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rafaello to dla mnie klasyk i nic go dla mnie nie zrzuci z piedestału, szacun dziękuje za tą recenzję i ocenę ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Krem z Rafaello smakuje nieziemsko <3
    Ps. dobry pomysł z tym ocenianiem składu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze wolałam Ferrero Rocher, ale to też jest dobre. :>

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba doskonałą recenzją jest fakt, że właśnie dzisiaj pożarłyśmy prawie całą paczkę tych cudeniek :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam, dostałam teraz z niemiec 40 paczuszek na kryzys jak znalazł ;-) Niemieckie lepsze he he

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemieckie słodycze są 100 razy lepsze, więc zazdroszczę ;)

      Usuń
  17. Cieszę się, że postanowiłaś się zgodzić na ocenianie składu ;)
    A Rafaello to klasyk sam w sobie, niezwykle przyjemnie jest go dostać i zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  18. O fuj, nie lubię już tego, choć kokos nadal kocham.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdy próbowałam Raffaelo po długiej przerwie jakiś czas temu, bardzo przeszkadzał mi ten mazisty tlusty krem. Za dzieciaka uwielbiałam te pralinki, były dla mnie synonimem luksusu. Teraz powiewaly bladoscia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest tak lekkie i pyszne, że ciężko się powstrzymać przed wchłonięciem całej paczki za jednym razem. :D
    http://zmiloscidoczekolady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.