piątek, 26 czerwca 2015

Twix Cappucino Edycja Limitowana

Wierzyć się nie chce, że już dziś idę ostatni raz to tej szkoły. Już jej więcej nie odwiedzę, już nie będę w niej mieć lekcji...nowi znajomi, nowe sale, nowe wszystko.
Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej mam ogromną panikę w oczach. Pożyjemy zobaczymy, jak to mówią.

Na tak ciężki psychicznie dzień, potrzeba mi niezłego kopa. Stawiam dziś na kawową słodycz - Twix'a Cappucino!
Lubicie połączenie kawa+czekolada? Bo ja nie bardzo, ale w niektórych produktach wyjątkowo się sprawdza :)
Tej limitki szukać długo nie musiałam. Weszłam do pierwszej lepszej Żabki, a batoniki grzecznie na mnie czekały. Ciekawi?
Zapraszam!
PS. pamiętajcie polubić Fanbag'e mojego bloga :))


Skład:


Wygląd: Wielki napis ''limited edition'' robi swoje. Od razu po zobaczeniu tych perełek, wiedziałam, że będę je mieć! Kawa? Hm...nie przepadam za kawowymi czekoladami, ale skoro edycja limitowana, to trzeba dać szansę ;) Opakowanie jest białe, z złotymi esami floresami. Jakoś nie bardzo mi się ono podoba, mogli się bardziej postarać. Tradycyjnie w opakowaniu są 2 paluszki.


Smak: Pierwsze co do mnie dotarło po otworzeniu batona to cudowny aromat kawy. Nie jest to byle jaka kawa, bo właśnie delikatne i aksamitne cappucino! Czekolada jest mleczna, słodka i typowa dla batonów firmy Mars.
Ja osobiście za Twix'ami nie przepadam, ba, mogłyby dla mnie nie istnieć, ale ten ma w sobie coś wyjątkowego ;) Na początku spodziewałam się karmelu o smaku kawy, ale czekała mnie miła niespodzianka. Bowiem karmel pozostał taki jak w klasycznym Twix'ie, a tylko ciastko/herbatnik zmienia smak. Jest bardzo dobrze wypieczone, kruche i idealnie kawowe. Nie za mocno i nie za słabo, perfekcyjnie! Jak ja lubię taką równowagę w słodyczach ;)
Muszę przyznać, że to przepyszny baton i zadowoli każdą kawolubną osobę. Kupujcie póki są w sklepach! ;)


Podsumowując:
9/10
Cena - ok. 2 zł Żabka
Czy kupię ponownie? - Tak

35 komentarzy:

  1. Jak ciasto jest o smaku kawy, a nie ten okropny karmel,, to kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ej... mi się wydawało, że to karmel był o smaku kawy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi ciastko :D Takie fajnie chrupiące i kawowe.

      Usuń
    2. Jak dla mnie to właśnie karmel miał posmak kawy, nie ciastko...

      Usuń
    3. Jest tak napisane nawet w składzie, ale karmel chyba przesiąkł aromatem ciasteczko, dlatego takie moje odczucia.

      Usuń
    4. Tak tak, mi też wydawało się że to karmel ;)
      Ale wiadomo, aromaty się przenikają, przesiąkają :) Często bywa, że powłoka nadzianej czekolady przejmuje jej smak ;)

      Usuń
    5. Wydawało, wydawało, a na opakowaniu jak byk, że karmel jest o smaku. Choć ja też miałam problem z odgadnięciem, przyznaję :)

      Bardzo się cieszę, że nie tylko mi ten Twix smakował barrrdzo i barrrdziej niż klasyczny.

      Usuń
  3. Pychotka <3 Mam nadzieję, że będzie w Polsce więcej tak smacznych limitowanek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też miałam w tamtym roku takie same obawy jak ty i niepotrzebnie. Cieszę się z tego gdzie jestem i do jakiej klasy i szkoły trafiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie przepadam za kawowymi słodyczami i chyba wolę wersję zwykłą lub white :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na podstawie własnych doświadczeń stwierdzam, że co kolejna szkoła, to jest fajniej. ;) Do jakiej klasy się wybierasz? Bio-chem, dobrze pamiętam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To identycznie jak u mnie. ;) Tyle że ja od września w maturalnej.

      Usuń
  7. O rany, zjadłabym! Mniam :) Słodkie ustrojstwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie zaprzątaj sobie głowi dziś tym, co będzie we wrześniu, a zobaczysz, będzie lepiej niż przypuszczasz :) Ciesz się wakacjami :D
    Ostatnie zdjęcie z tym zakręconym karmelem zachęcające :)
    PS. Gdzie Ty tu masz ,,wielki" napis limited edition? Raczej słabo rzuca się w oczy xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już jestem tak wyczulona na ten napis, że dla mnie mocno się rzuca w oczy XD

      Usuń
  9. Oj jadło się, jadło.. Już nawet nie pamiętam kiedy! :) Pamiętam natomiast, że bardzo mi smakował. Możesz jeszcze raz skonfrontować nasze wrażenia:
    http://slodkieabstrakcje.blogspot.com/2015/05/mars-twix-cappuccino.html

    Co do szkoły! Ciesz się, a nie stresuj! LO to piękny czas! Zazdroszczę Ci :)
    Oczywiście udanego dnia życzę, dziś Twój ważny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze fajnie masz. Ja urlop dopiero w sierpniu. A ten batonik bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lecę do sklepu szukac tego cudeńka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie próbowałam połączenia kawa-czekolada, a nie - raz był! I w sumie pasowało mi. Ale Twixa nie kupię ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie by było jakbyś od czasu do czasu napisała co sądzisz o składzie poszczególnych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Twixy to jedyne batony, które od czasu do czasu jadam; reszta ulepków jak snickers, czy mars mogłaby dla mnie nie istnieć! :) Tego cappuccino jeszcze nie miałam okazji spróbować... Pewnie jest jeszcze słodszy niż ten zwykły, jak znam tego typu "limited" produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Obawiam się, że mogą być już niedostępne w sklepach. :< Jednak gdyby były to ja bym chętnie kupiła, ze względu na moją miłość do kawy i coraz większą do słodyczy o tym smaku. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Oh wow! I hope I can find this in the UK!

    OdpowiedzUsuń
  17. jako, że nie lubię połączenia kawy ze słodyczami to nie skomentuje :) zresztą napisałam w notce co o tym myślałam ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Mimo, że dobry to nie zamierzamy spróbować, bo kawowe smaki akurat nie są dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jadłam twixa tak dawno... Pamiętam jednak, że nigdy go nie lubiłam, bo zawsze był dla mnie za słodki :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem Ci, że rok temu czułam dokładnie to samo i teraz z perspektywy czasu sama się z siebie śmieję :) Uwierz mi, że szkoła średnia to zupełnie inny świat. Ludzie są dojrzalsi, bardziej otwarci na nowe znajomości i przede wszystkim rozwijają swoje zainteresowania. Te trzy lata, które Cię czekają to będzie niewątpliwie najlepszy czas w Twoim życiu. Postaraj się myśleć pozytywnie, wypocznij i we wrześniu rozpocznij kolejny etap z bananem na twarzy :D Udanego weekendu, kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  21. kocham kawę, muszę kupić tego batonika :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeju, ja uwielbiam smak kawy! Nawet lody najbardziej lubię kawowe, zaraz obok kokosowych, oczywiście :) Ale takie słodyczy wydają mi się po prostu zbyt słodkie, a i te sztuczne składniki robią swoje - zmieniają smak, kawa wcale nie jest kawą, rzecz jasna :c

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak się pojawiły w Żabce, to w tym samym czasie co czekolada z masłem orzechowym, nie? Bo czekolada całkowicie przejęła moją uwagę i obok batona przeszłam obojęnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pojawiły się chyba jednocześnie ;)

      Usuń
  24. Moja mama jest amatorką kawy, więc z pewnością jej kupię. :) I dobrze, że to nie jest jednak kawowy karmel, bo obawiałam się trochę tego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niee... Wszystko (no prawie) co zawiera kawę uwielbiam. Lody, batony, czekoladę (pamiętasz zimową i genialną limitkę RS?), ale to zdecydowanie schrzanili. 2 razy nie, bo ten baton i tak jest niedobry.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.