czwartek, 9 lipca 2015

Ciasteczka Oreo

Jeszcze raz dziękuję za wszystkie pocieszenia, kciuki i informacje, że można się przenieść. Mam nadzieję, że uda mi się zmienić szkołę i będę się spełniać w swoich marzeniach (btw. w liceum 2 można uczyć się łaciny, ja chcę tam! :/).
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oreo, kultowe Oreo. Kto ich nie zna? Reklamy, ciasta, lody, czekolada, shake, McFlurry...wszystko! Czekam tylko jak zrobią pastę do zębów o smaku Oreo.
Z tego co wiem, te ciasta są wegańskie inie mają w składzie nic pochodzenia zwierzęcego, więc weganie śmiało mogą sobie je podjadać ;)

Lubicie? Bo ja...zapraszam!


Skład:


Wygląd: Niebieskie opakowanie, które dobrze rzuca się w oczy. Moim zdaniem, jak na tak drogie i markowe ciasteczka, to opakowanie mają słabej jakości. Łatwo je uszkodzić, ale z drugiej strony rozwiązanie z podzieleniem ich na małe paczuszki jest fajne. Można otworzyć, zjeść parę, a nie całą paczkę. Ten patent sprawdza się też na wyjazdach. Osobiście zauważyła, że coraz więcej firm stosuje takie rozwiązanie ;) Jak dla nie plus!


Smak: Po otwarciu małej paczuszki, mój nos wyczuł intensywną woń kakao. Te ciasta pachną wyśmienicie i za sam zapach dostałyby 10/10, ale tak dobrze nie ma. Samym zapachem mnie nie urobią ;) Herbatnik jest czarny jak węgielek, uroczy i przyznać mu trzeba, że prezentacja jest fajna.
Krem między ciastkami jest biały jak śnieg, zbity, lepki i pachnie niczym lukier, którego NIE ZNOSZĘ! Po lukrze jest mi nie dobrze, słodko, tłusto na języku i bolą mnie zęby tak, jak by miały zaraz po kolei wypadać. Ciastko w smaku jest pyszne, przynajmniej na 8/10, ale krem jest istną ciastkostrofą. Moje ''zapachowe'' obawy niestety się sprawdziły i krem smakuje jak czysta , grubaśna warstwa lukru! Na samą myśl już mnie mdli. Całe szczęście, jest tak zbity, że łatwo można go odkleić, wywalić i zjeść ze smakiem ciastko ;) Bo herbatniki Oreo kooocham!

Myślę, że ta seria byłaby dla mnie idealna!:

Maksimum ciastka minimum kremu ;)
A tak w ogóle to ja chcę Oreo dyniowe, masło orzechowe, cookie dough, arbuzowe...czemu nie ma takich w Polsce?! :(



Podsumowując:
7/10
Cena - ok. 5-6 zł 
Czy kupię ponownie? - Nie

47 komentarzy:

  1. A ja właśnie odwrotnie - dla mnie te ciastka mogłyby mieć metrową warstwę tego kremu :D Ale ogólnie to jedne z nielicznych markizów, które lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi Oreo na sucho niezbyt podchodzą, za to z mlekiem... pyszności! Wtedy i krem nie jest zły, ale jak dla mnie za tłusty trochę. A i całość za droga, ale co tam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za Oreo, ale dyniowe brzmią pysznie ;)

    Pamiętam łacine z liceum i nie był to mój ulubiony przedmiot ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. to Kochana planujesz przenieść się do tego drugiego liceum już po rozpoczęciu roku szkolnego? wcześniej się nie da?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem już sama co robić. Już pytałam się osób o zamianę, ale nikt nie chce rozszerzonej matmy :/ Dziś zanosze podanie kolejne...

      Usuń
    2. Trzymam kciuki! Głowa do góry! na pewno nie będzie tak źle jak Ci się teraz wydaje ! Zobaczysz :**************

      Usuń
  5. Ja za Oreo nie przepadam. Może to wina jedzenia ich podczas szalonego cheat daya? Kiedy nie miałam już siły jeść - a jadłam?! Czas wrócić do korzeni, czas spróbować tego jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, a to jeszcze tak spytam - kim chcesz być w przyszłości? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dietetyk jak moja kochana kuzynka :)

      Usuń
    2. O, to widzę że rośnie mi konkurencja. :D Tzn ja jeszcze nie jestem na nic ostatecznie zdecywoana, ale biorę diektetyke poważnie pod uwagę.

      Usuń
    3. :D
      Słyszałam jeszcze, że jest duży popyt na dermatologów i diabetologów. Jka coś to chciałabym być diabetologiem.

      Usuń
  7. Kultowe oreo. Zjadłam w życiu jedno ciastko i powiedziałam sobie, ze to po raz ostatni. FUJ. Jakaż byłam zaskoczona, że lody oreo czy czekolada takie smaczne :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z tym, że krem wypadło... okropnie, za to sam herbatnik jest przepyszny! *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. a jadłaś oreo w białej czekoladzie? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś jadłam i smakował mi tylko herbatnik :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No wlasnie ja uwielbiam lody oreo, czekolady oreo a samego oreo nie hahah:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Weganizm tych ciasteczek zajebiście o nich świadczy biorąc pod uwagę fakt, że to nadzienie ma uchodzić za mleczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze co do szkoły. Tak naprawdę WSZYSTKO zależy od nauczyciela. Rozszerzona matma to - jak rozumiem, bo u mnie tak było 2/3 godziny więcej jej w tygodniu? Jeśli główny mędrec dupa, to i wiedzy nie przekaże. Serio, czasem bywało tak, że biol-chem nie różnił się wiele (z początku) od innych klas.

    Oreo... Mi przede wszystkim marzy się white i masło orzechowe (klasyczne i drugie, Reese's). Resztę jestem w stanie odpuścić. Potem, już mniej ślinotocznie, na półki dorzuciłbym cookie dough, blizzard creme, brownie, piernik... i w sumie to by starczyło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, ale ja jestem taki głupi człek, że jak się zniechęcę już z początku to za cholerę nie będzie mi szła nauka.

      Usuń
  14. Walcz! :D Co dla łaciny chcesz? Oszalałaś :) Ja się uczę i od października mam reaktywację, na samą myśl kręcę nosem :)

    Pasta do zębów o smaku oreo! O to by u mnie nie przeszło, skończyłoby się na bólu żołądka i zjedzonej tubce niczym mleko skondensowane w tubce ;)

    Nie rozumiem ich fenomenu, ale wszelkie słodycze z ich dodatkami... przepadam ^^ ech... coś w nich jest ;) Thins? Kurde Polska jak zawsze 200 lat za murzynami xDD

    OdpowiedzUsuń
  15. Musiałaś wspomnieć o tych wszystkich innych pysznych Oreo?! Ja też o nich marzę ;( Najlepsza byłaby paczka z jednym ciastkiem z każdego smaku.
    http://livingonmyown.pl/2014/09/07/z-niecheci-do-oreo/ - łap, bo jeszcze wtedy nie bywałaś u mnie. Btw, to pierwszy wpis ze skalą chi. Ale dawne czasy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytane było ;)
      Taak, taka paczka byłaby zbawieniem!

      Usuń
  16. Jadłam wszystko co o smaku Oreo - lody, shake, ciasto, ale samego Oreo nigdy. :D Ostatnio bardzo smakują mi mocno kakaowe ciastka więc z mlecznym, słodkim nadzieniem mogłoby mi smakować. :-) Chociaż słyszę dużo opinii, że są przereklamowane haha. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedni ubóstwiają Oreo, inni wręcz przeciwnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie ten krem to też lekka porażka. Za to wersja w białej czekoladzie to miodzio <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Też ubolewam, że u nas na półkach tylko podstawowa wersja :( mogliby się bardziej postarać.
    A ja mam na odwrót bardziej wole krem niż ciastka :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak dla mnie kremu mogło by nie być wcale, bo ciastko jest przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Btw. dopiero w drugiej zaczynają się rozszerzenia, a 1 klasa to przedmioty ogóle, które wszędzie powinny być realizowane na tym samym poziomie i bez różnic programowych :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A teraz błagam, powiedz mi, że jesteś z Krakowa i okaże się, że idziemy do tego samego liceum i się zaprzyjaźnimy. T.T
    Czytając opis w twoim wcześniejszym poście miałam wrażenie, że czytam o sobie. :O Też nienawidzę matmy, też jestem typem samotnika i mam dosłownie garstkę znajomych, też mnie szlag trafia na myśl o roku szkolnym, no i no, obie kochamy słodycze. XD
    Ale żeby nie było, że jestem egoistką, która tylko pisze o sobie: i tak umrzesz. Nie, no, haha: Trzeba myśleć pozytywnie! Może Ci się uda przenieść. A nawet, jeśli nie to zobaczysz, że wcale tak źle nie będzie. Zresztą zawsze można najwyżej wziąć korki z "królowej" (raczej szatana) nauk.. :)
    Miło by było, gdybyś odpisała i faktycznie dała znać z jakiego jesteś miasta. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, niestety nie jestem z Krakowa :(

      Usuń
  23. KOCHAM Oreo! Zawsze mam w domu zestaw Oreo+Nesquick+waniliowe mleko sojowe:) Mamusia przywiązała mi kiedyś z zagranicznych wojaży wersje jagodową i truskawkową i obie były paskudne. Ale te klasyczne oblane czekoladą są boooskie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. No mogliby w końcu wypuścić na rynek same ciastka bez kremu i sprawdziliby czy się to sprawdzi :D My na pewno byśmy kupiły :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie jadłam tych ciastek, ale słyszałam że nie powalają. Musze spróbować i sama się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię te ciastka. W wersji z kakaowym nadzieniem, a także te w mlecznej i białej czekoladzie :) Miałam to szczęście, że kiedyś brat mnie w nie zaopatrzał :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja polecam Ci szukanie Oreo podwójnie kremowych, są znacznie lepsze!

    OdpowiedzUsuń
  28. Tych smakowych w Polsce nie ma ale zamawiać się nie opłaca, bo niecałe 0,5 kg trochę więcej niż 30 zł... Ból serca. :c
    Uwielbiam Oreo - mocno kakaowe markizy e słodziutkim kremem w środku.
    Jesteś wege?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi o weganizm, bo na pierwszy rzut oka widać, ze nie jesz mięsa.
      Czyli nie jesteś wege.

      Usuń
    2. Przecież widać, że jem mleczną czekoladę :P Nie, nie jestem.

      Usuń
  29. Ja wolę oreo w ciastach, deserach. Tak same nie robią szału ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pasta do zębów Oreo to mógłby być hit <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Jadłam czekoladę Milka Oreo. Była pyszna. Natomiast same ciastka oreo (kupione z ciekawości w promocji, bodajże 2,70zł za 110g czyli 10 ciasteczek) są byle jakie... Maczane w kakao znośnie smakują. Nie wiem czemu, ale mają w smaku coś z paluszków... Kupiłam je pierwszy i ostatni raz w życiu... Jadałam smaczniejsze ciastka/markizy :) A te szału nie robią i cena wg mnie za wysoka (no bo takie popularne...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam! Same w sobie sa nijakie :)

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.