poniedziałek, 6 lipca 2015

Czekolada Milka Oreo Duża

Okey...więc dziś dzień OGROMNEGO stresu. Muszę się uspokoić, będzie dobrze, muszą mnie gdzieś przyjąć. Z tatą załatwiamy dziś 2 licea u mnie w mieście (pogadanka z dyrektorem...muszę być twarda i się nie rozryczeć) i technikum oraz 2 licea w Łodzi.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Milka i Oreo - ten kto nie jadł ten gamoń, bo nie wie ile traci. Mała wersja dostała u mnie 10/10, ale czy tak samo wypada duża? Czy zasługuje na taką samą punktację? Osobiście wolę małe rzeczy, małe słodkości i wszystko w wersji mini, ale ogólnie zakłada się, że im więcej tym lepiej.
Zapraszam!


Skład: Podoba mi się to, że nie ma tu ''czekolady z kakaowym herbatnikiem i mlecznym kremem'', a ''herbatnik kakaowy i kremowe nadzienie w czekoladzie'' ;) Zapowiada się obiecująco!


Wygląd: Opakowanie klasycznie fioletowe, ładne, w praktycznej folii. Kostka, która je zdobi, jest wyjątkowo apetyczna, a jej wnętrze, wygląda niczym warstwy kremu w torcie - mmm ;) Dodatkowo mamy tu ''armię'' ciasteczek Oreo, które dryfują sobie na mlecznym kremie...chcę to ZJEŚĆ :D

Po otworzeniu dostaję duże, grube i solidne kostki, takie jak lubię. Niestety brak na nich krówek :(



Smak: Zapach jest identyczny jak w małej wersji. Mleczny, słodki i lekko kakaowy, no...takie Oreo w czekoladzie ;) Jak widać, czekolada różni się od poprzedniej wersji, gdyż nie ma w sobie kawałków ciasteczek, a jeden, ogromny i chrupiący herbatnik. Pomysł zaczerpnięty jest z tej wersji, którą uwielbiam i bardzo mi się podoba.

Jak smakuje? A no pierwsze, co w nas ''uderza'' to przeogromna i przyjemna słodycz. Zaznaczę już na początku, że ta milka jest minimalnie słodsza niż jej mniejszy odpowiednik. Czekolada to typowa milka nad, którą nie ma co się rozpisywać. Krem nie jest mocno waniliowy, ale po jedzeniu czekolady ''warstwami'' (taaak, uwielbiam tak jeść!) można wyczuć owy aromat. W każdym razie jest słodki i bardzo różni się od tego paskudnego z wnętrza oryginalnych ciastek. Herbatnik jest ogromny i idzie po całości czekolady. Cudowny smak herbatnika Oreo (który uwielbiam), chrupiący, kakaowy i lekko gorzkawy...pycha!
Czekolada jest na prawdę warta spróbowania i koniecznie musicie zrobić sobie porównanie ;)
U mnie w domu wygrała wersja mała, ale każdy preferuje co innego.
Polecam!



Podsumowując:
9,5/10
Cena - ok 10 zł 
Czy kupię ponownie? - Tak!

31 komentarzy:

  1. Będzie dobrze, trzymam kciuki za pomyślne załatwienie! :-)
    Milka mała jest genialna, ciekawa jestem jak wypadłaby duża. Też wolę małe wersje, wręcz mini wersje, stąd duża mnie już samą gramaturą trochę starszy. :D Poza tym wolę zawsze małe dodatki chrupiących rzeczy w czekoladach to pewnie też nie pasowałby mi duży herbatnik... jednak jako że to milka, ma mleczną część i część ciasteczkową to całość pewnie nawet jeżeli słabsza od małej to i tak by mi smakowała. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie dobrze, trzymam kciuki ;)
    A czekolada moim zdaniem ok, ale wolę jednak w mniejszym wydaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wolę oreo oddzielnie i czekoladę oddzielnie, ale wizualnie mi się podoba ;) Mojej siostrze bardzo ta wersja smakowała :)
    Życzę Ci powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że są dwie wersja - dla każdego coś miłego. Ja wolę mniejszą. ;P

    Trzymaj się z tymi szkołami! Na pewno Cię gdzieś przyjmą! Na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też wygrała wersja małą, a dużą kupiłam dlatego, że wszyscy zachwalali i miała być tą o wiele lepszą :D A tu jednak nie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oreo nie lubię, ale małą milkę z oreo bardzo. Myślałam, że duża to to samo, a ona zupełnie inaczej w środku, muszę w Biedrze przy okazji wypatrzyć :]
    Trzymam mocno kciuki!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem gamoniem, bo nie jadłem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz się odgamonić! Leć po Milkę do sklepu :D

      Usuń
  8. Milka i Oreo - dwie znienawidzone przez mnie rzeczy :D Chociaż do Oreo muszę zrobić drugi przysiad. :)

    Jest wieeeelgachną czekoladą! Matko na serio potężna. Nie wiem jednak.. Czy zniosłabym tę kombinację. Niby brzmi nieźle.. Jednak.. No :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że ja Oreo też nie lubię, a klasyczna Milka jest dla mnie paskudna. Warto kupić i się przekonać :)

      Usuń
  9. Fuj, moim zdaniem ten krem jest paskudny w wersji nieroztopionej wysokimi temperaturami, ale to już wiesz z opublikowanej nie tak dawno recenzji.
    Trzymam kciuki jak cała reszta ludzisk. Z taką ilością kciuków nie ma mowy, żebyś się nie dostała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, miałaś rację. Wielki herbatnik. Facet przyznaje się do błędu.

      Milka - z Oreo, zawsze. Chociaż dla rozsmakowania się, rozpuszczenia jednego i drugiego w buzi, wolę mniejszą gramaturę.To jest taka wersją dla "mięsożerców". 100g jest czymś vege ;)

      Usuń
  10. Powodzenia! Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeraża mnie to 300g!
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Dostaniesz się, jak nie tu to tam :)
    Już u Olgi pisałam, ze wolę tę wersję od malej, ale co ludź to opinia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki! :)
    U mnie w domu wygrywa mała wersja. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest strasznie słodka ale i tak bardzo mi smakowała, szkoda tylko, że nie ma jej w wersji 100g :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach, no i powodzenia ze szkołą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jadłam i nie narzekałam, ale gdyby porównać muszę się zgodzić z Tb i Olgą, wolę mniejszą ^^

    Nie daj się kobieto! Spójrz ile już zrobiliście z tatą! Ile to też jego energii musiało kosztować! Bądź dobrej myśli, ja jestem ;) I szkoda łez ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. trzymam kciuki za rozwiązanie sytuacji ze szkoła, będzie dobrze!
    p.s. ani za milką, ani za oreo nie przepadam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Będzie dobrze! Powodzenia! :*
    U nas też mała wersja wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. na moich urodzinach poszły 2 takie

    OdpowiedzUsuń
  20. Jadłam mniejszą wersję, ale nic specjalnego według mnie :P Z resztą ja w ogóle nie rozumiem fenomenu Oreo, zwykłe ciastki :D

    OdpowiedzUsuń
  21. dla mnie w tym przypadku nie ma znaczenia czy duża czy mała, ważne że oreo bo uwielbiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Trzymam kciuki! Pyszna czekolada, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja osobiście wolę milkę oreo w wersji 100g, ale ta jest nawet ok :)
    Mam nadzieje że z tym liceum i technikum wypali :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Trzymałam mocno kciuki, więc wiem, że wszystko musiało się potoczyć dobrze! :)

    Wykonanie tej czekolady jest mnie intrygujące i w zasadzie poczęstowana nie odmówiłabym kostki. Na całą tabliczkę na pewno się nie skuszę, mój masochizm degustacyjny ma swoje granice ;).

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzymam kciuki będzie dobrze :D Dobra czekolada na zakończenie stresującego dnia jest wskazana :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja ulubiona, ukochana czekoladka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak to powiedział Doofenschmirtz ,,Rozszerzona wersja lepsza niż oryginał. Tylko nie to!".

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.