środa, 1 lipca 2015

Nakd Bar Christmas Pud

Zdrowe słodycze...czy takie na prawdę istnieją? W sumie, dla każdego ''słodycz'' to będzie inna rzecz. Jeden uzna, że słodycze to i nawet owoce, a drugi będzie twardo się trzymał tego, że bez czekolady czy chrupiącego ciasta, nie ma słodyczy. 

Dla mnie owoce mogą być słodyczami, orzechy tak samo, ale nie same w sobie tylko po jakiejś przeróbce ;) Np:. orzechy w miodzie, suszone owoce, orzechy w soli...
Dziś mam dla Was recenzje batonika Nakd, który do zdrowych słodyczy w 100% się zalicza. Dostałam je w paczuszce (wraz z innymi łakociami) od kochanej i wspaniałej Patrycji :* Jeszcze raz dziękuję!


Skład: Daktyle, orzechy nerkowca, rodzynki i korzenne aromaty...nic więcej! Cudowne, zdrowe i naturalnie słodkie ;)


Wygląd: Opakowanie fajne, w świątecznym klimacie (bo to świąteczna limitka, jak się nie mylę). Małe, zgrabne, zmieści się nawet w kieszeni ;)Po otworzeniu byłam troszkę zaszokowana wyglądem (wolę nie mówić, co mi to przypomina...), ale i tak pełna ekscytacji, nie mogłam doczekać się kosztowania.


Smak: Pozwólcie, że zacznę od zapachu, który jest wprost zniewalający! Idealnie odwzorowuje zapach piernika, upieczonego specjalnie na Wigilię ;) Mocny korzenny aromat połączony ze słodyczą daktyli - bomba! Batonik jest bardzo plastyczny, gliniasty i lepki. Łatwo można go pokroić, a następnie formować w kuleczki. Jak widać na zdjęciach, jest przepełniony drobno posiekanymi orzechami nerkowca. Nerkowce są świeże, chrupiące i wyraźne w smaku. Całość idealnie ze sobą współgra, rodzynek nie czuć (dla mnie to ważne :D) i batonik jest P-Y-S-Z-N-Y! Szkoda, że nie ma Polskiego odpowiednika ;)


Podsumowując:
10/10!
Cena - prezent
Czy kupię ponownie? - Tak, jak tylko dorwę w Polsce


32 komentarze:

  1. O mamuniu to są dokładnie nasze klimaty! :D Aż poczułyśmy klimat świąt :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda świetnie, zjadłabym z dziką przyjemnością!

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny! Lubię raz na jakiś czas zjeść taki batonik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, tego batona też bym zjadła.

    OdpowiedzUsuń
  5. zjadłybyśmy z wielką chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele dobrego o nim słyszałam i marzy mi się mieć okazję do spróbowania :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham wszystkie nakdy! <3 Szkoda, że muszę je kupować przez internetz :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie przepadałam za smakiem piernika - co innego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba mu przyznać ;) Piernik ma boskie zapach i lepszy niż sam smak :)

      Usuń
  9. Uwielbiam takie zdrowe słodkości :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kocham takie produkty, serio. Mogłabym jeść tylko to na zmianę z serkami... Chcę to chcę!

    OdpowiedzUsuń
  11. O God! Piernik to jedno z moich ulubionych ciast ! :)
    Chcę to jeść *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Na początku posta poruszyłaś trudny dla mnie temat. :p Uważam się za osobę, która nie je słodyczy (czekolady, balonów, chipsów, ciast i ciastek, żelków...), ale masła orzechowego czy słodkich jogurtów sobie nie odmawiam. Więc w sumie "słodycze" to faktycznie pojęcie względne. :>

    OdpowiedzUsuń
  13. Już miałam się oburzyć, że uznajesz owoce i bakalie za słodycze, ale potem dotarłam do obróbki i ciśnienie zeszło. Tak, po obróbce ja też uważam w/w produkty za słodycze. Same - nie.

    Piernik, daktyle, nerkowce... sounds like heaven :) Nawet mimo faktu, że w pierniku bardziej podnieca mnie zapach niż smak (chyba że są to kupne, miękkie pierniczki; prawdziwego piernika ani pierników nie lubię, bo za suche to-to i za twarde).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście mogłabym mieć peeling lub perfumy o zapachu piernika :D

      Usuń
  14. Uwielbiam wszelakie batoniki z bakalii! Jeszcze nie jadłam takiego, ale jeśli zobaczę - kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurde nosz po co popsuli ten baton zapachem piernika! ( widzi jak wół bar christmas) no i co z tego... nie którzy ciężko tolerują takie produkty... dawaj inne smaki! Z chęcią spałaszuje :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Chcialabym sprobowac kiedys ich batoniki, ale patrzac na sklad przypominaja mi troszke te z firmy ZmianyZmiany, ktore tez sa pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdrowe słodycz- zawsze <3
    Zapachniało mi swiętami...

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że u nas ciężko o słodycze z takim składem :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam wszystkie smaki tych batoników <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też bym chętnie spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja jak byłam w Londynie to tej wersji nie widziałam *.* <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś nie jestem w świątecznym nastoju, ale słodki batonik to ja zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tego smaku jeszcze nie próbowałam, ale inne Nakd bary tak i żaden mnie nie zawiódł, a że lubię korzenne smaki, to ten pewnie stałby się jednym z moich ulubionych. :) Oj, chyba pora zrobić skok na sklep wegański! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Mieszkam w Anglii i są to moje "must have" przekąsek w torebce. Macie jednak w Polsce boski odpowiednich w Biedronce! Smakuje identycznie, tylko jest nieco mniej kawałków nasion/orzechów. Wiem, bo będąc w odwiedzinach w Babci natrafiłam na nie jak był tydzień z takimi zdrowymi produktami :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One niestety były tylko jednorazowo :(

      Usuń
  25. Ale ma w sobie przyprawy korzenne, czy tylko aromaty?

    OdpowiedzUsuń
  26. ;) omom to moj ulubiony zimą ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Polskim odpowiednikiem są surowe batony Zmiany Zmiany.Składają się tylko z orzechów, pestek i owoców, ale nie mają korzennej wersji.
    Rewa

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.