piątek, 24 lipca 2015

Orzechy Włoskie w Belgijskiej Czekoladzie z Kakao Skworcu

Hej, hej!
Nie macie pojęcia jaka trzyma mnie euforia i radość. Dziś ostatni dzień pakowania, szykowania i ''dopieszczania'' wszystkiego, a jutro już rano w samochód i w drooogę! Góry, konie, konie i jeszcze więcej koni! Ponad to odwiedzę Czechy i to będzie moja pierwsza wycieczka za granicę :O Euforia powiadam, euforia :D

Dziś produkt dla ''koneserów'' wytrawnych smaków i gorzkiej/deserowej czekolady. Orzechy włoskie w czekoladzie to nie mała ratka i przyjemność dla osób, które wielbią gorzką czekoladę tak jak ja ;) Deserowa czekolada, gorzkawe kakao...czy to może wypaść źle?
Zapraszam!

Skład: Jak widać skład jest duuużo lepszy niż jego poprzednik - jabłko w czekoladzie z cynamonem (klik)


Wygląd: Zawsze bawiło mnie to, że orzechy włoskie wyglądają jak mózgi. Kurczę, ale wiecie co? Coś w tym jest, bo nie bez powodu poleca się je studentom i uczniom, którzy mają do zaliczenia pewne egzaminy. Orzechy włoskie świetnie wpływają na pamięć, ale i też na poziom magnezu w organizmie! Ja dzięki tym orzechom, które rosną u moich dziadków w ogródku, pokonałam skurcze w nogach ;)

Każdy orzeszek starannie zalany jest ciemną czekoladą, a potem obtoczony w kakao. Próbujemy? ;)


Smak: Czekolada pachnie intensywnie, tak wykwintnie i ... z klasą ;) Jeżeli ktoś lubi gorzkiego Lindt (60-70%) to te orzeszki będą dla niego jak znalazł! Kakao fajnie podkreśla goryczkę, ale nie jest to taki ''gorzki, ziemisty kwas'' jak w czekoladach typu 90-99% ;) Bardzo przyjemne, a ponad to orzeszki są niesamowicie chrupiące i takie jakby...podprażone? Sama nie wiem, ale smak jest wspaniały - polecam!


Podsumowując:
10/10
Czy kupię ponownie? - Tak!

19 komentarzy:

  1. Uwielbiam czekoladę Lindta! Musze ich spróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam czekoladę Lindta! Muszę ich spróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Poza tym, wyjazdy za granicę są super! Udanej wycieczki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. O, bardzo fajne. Szkoda, że ta firma chyba nie sprzedaje stacjonarnie, bo nie lubię płacić za przesyłkę.
    Miłej podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na początek - miłego wyjazdu ! Nie pozostaje mi nic innego niż zazdrościć :>

    Co do produktu. Sama czekolada - ok jak najbardziej! :) Ale orzechów włoskich.. Po prostu.. Nie lubię :/

    OdpowiedzUsuń
  6. O mamo, przepadłabym dla tych orzeszków :D. Zdecydowanie pokochałabym!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam orzechy i czekoladę, więc to połączenie brzmi idealnie ;) A wyjazdu zazdroszczę; )

    OdpowiedzUsuń
  8. Tu już coś dla mnie, uwielbiam orzechy w czekoladzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Orzechy włoskie to orzechy, które lubię najmniej i pewnie sama bym po nie nie sięgnęła nigdy w życiu - raczej wybieram nerkowce, migdały, ewentualnie laskowe, ale przekrój tego orzeszka wygląda czadowo, jest taaaka gruba warstwa czekolady, mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko co z czekoladą = jestem na tak ;>
    http://tostzdzemem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie wyglądają, ja jednak jestem fanką białych czekolad do takich połączeń :D (migdały w białej czekoladzie z cynamonem to moja miłość)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka przekąska nie dla mnie, bo małe sztuki, w dodatku niski poziom słodyczy. Ale w prezencie komuś już bym kupiła. Przynajmniej gdyby popracowali nad opakowaniem... plastikowy wór na zwłoki nie przemawia do mnie. Albo przemawia: olej mnie, weź coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo widzę przygotowanka na całego :D A euforia? Kocham to uczucie :) Pozazdrościć :) Dla fanów ciemnej czekolady? eee... ale na takie orzechy mimo wszystko bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Orzechy lubię, kakao też - to nie może się nie udać. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. mmmm to coś zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To musi być przepyszne :D Wierzymy na słowo :)
    Miłej zabawy! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ bym takich zjadła, mniam! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. żarłabyyyyyyyyyyyyym !!!!!!!!!!!! :D :D :D ja uwielbiam orzechy w czekooo, ja w ogóle uwielbiam słodycze. Bardzo to jest niesprawiedliwe,że zad wzrasta wprost proporcjonalnie do zaspokajania apetytu na słodycze ;) :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.