wtorek, 14 lipca 2015

Śniadanie nr 876 - Nie ma to jak być mną!

Legoland? Brzmi super! I mimo, że mam już to 16 lat, to pojechałabym. Dania, Niemcy, Czechy...jeeeeezu. Ale nie, znowu się nie załapałam, a za to jedzie sobie moja siostra, bo jest młodsza.
Czemu wszystko wobec mnie jest takie nie sprawiedliwe? Może uda mi się ubłagać aby coś przywiozła ze sobą, ale wątpię, bo to tak roztrzepane jest, że szkoda gadać. Przykro mi, ale cóż...muszę się z tym pogodzić, że młodszym się ustępuje, a ja zawsze będę mieć pod górkę. Szkoda.

Ochłodzenie przyszło, można odetchnąć. Wraca do ciepłych śniadań! :D
Smacznego ;)

Kasza manna na mleku ryżowym z orzechami nerkowca SKWORCU, w słoiczku
po paście tahini z miodem, jabłko


30 komentarzy:

  1. Spokojnie, przed starością może jeszcze zdążysz pojechać. :P
    Kaszę tę na razie zawsze robiłam tylko na zwykłym mleku, bo mam wrażenie, że inne się przypali czy coś.

    Ja z kolei zawsze kolacje 'na mleku' robię, ale też na upały zrobiłam przerwę od ciepłych dań, chociaż zapewne krótszą, bo u mnie wieczory prawie zawsze są chłodne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie smutaj, ja też mam podobnego pecha :3 :< A tak swoją drogą nigdy nie słyszałam o Legolandzie. Ja w tym roku byłam w Londynie i troszkę tam rzeczy nakupiłam m.in pamiątki i słodycze z które recenzuję na swoim blogu :)
    Przynajmniej śniadanie humor Ci pewnie poprawiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam to.. Jak miałam 14-15 lat to musialam robic wszystko i ustepowac, BO JESTEM STARSZA I JUŻ ROZUMIEM PEWNE RZECZY, a teraz mam 20 lat a moja siostra 16 a i tak musze zawsze ustepować bo dalej jestem starsza i mam wszystko rozumiec.. :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeeej, ale mi się przykro zrobiło teraz z Twojego powodu... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam w Legolandzie w podstawówce, z mamą i przyjaciółką. Świetne miejsce! I nie jest się nigdy za starym, żeby tam pojechać. Ja wrócę na 100%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź nie mów jak tam super, bo mi się jeszcze bardziej przykro robi :(

      Usuń
  6. Śniadanko pyszne. Oj sama bym pojechała do Legolandu. No ale tak młodsza ma zawsze lepiej :-) niestety...

    OdpowiedzUsuń
  7. Yummy ! :) Zawsze tak pysznie jesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Phi, ja to nawet jak będę miała czterdziestkę to chętnie się wybiorę do Legolandu albo Disneylandu. :D Jeszcze pojedziesz, całe życie przed Tobą! :* Śniadanko pysznie wygląda. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahaha ja się nie odzywam bo jestem najmłodsza z rodzeństwa xDD Ale mnie też się takie okazje nie trafiały widocznie młodsze roczniki mają więcej szans :) A śniadanko mniam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Często tak jest, że chce się powiedzieć nie fair, ale wtedy trzeba przemyśleć i dojść do tego, że w sumie nie jest tak źle, mogło być gorzej :) A Legoland nie ucieknie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat Legoland nas nie kręci :P Może po prostu za stare już jesteśmy :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Smacznie i szybko :)
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze zdążysz pojechać do Legolandu! I do Disneya, i do Heide Parku, i gdzie tylko będziesz chciała. ;)
    A śniadanie miałaś pyszne i tyle. ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. pojedziesz tam kiedyś, a na razie niech siostra przywiezie Ci na zachętę fajne wrażenia;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem dlaczego twoja siostra jedzie a ty nie. Ale ja osobiście nie lubię jak rodzice faworyzują tylko jedno dziecko.Czy ktoś jest młodszy czy starszy dzieci mają być traktowane jednakowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety...mam być starsza, mądrzejsza i ustąpić :(

      Usuń
  16. Nie przejmuj się, czasami musi być gorzej, aby później było lepiej. Po każdej burzy wychodzi Słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spokojnie ! Jeszcze wszystko przed Tobą, młodziutka jesteś ! :D
    O ! wyczyściłabym jeszcze raz słoiczek po tahini <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Ehh, takie są uroki bycia starszym, ale trzeba to jakoś przetrwać, więc głowa do góry!
    Jaka puszysta ta manna ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziwne traktowanie, ale śniadania pyszne robisz.

    OdpowiedzUsuń
  20. A to pyszne śniadanko, palce lizać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To smutne co Cię spotyka :( Ja choć jestem starsza od siostry nigdy nie musiałam stawać w obliczu takiej niesprawiedliwości :/
    A śniadanie musiało smakować cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale cudowne śniadanie i na pogodę i na humoru poprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uuuuu to nie ładnie :( Ale może siostra nie będzie aż taka zła i coś ci przywiezie :)

    Wiesz wgl z czym mi się kojarzy twój blog ? z kaszą manną właśnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie przejmuj się, może następnym razem się uda! A Ciebie nominowałam do Liebster Blog Award i zapraszam do mnie po pytanka :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Natka nie pękaj ! Będzie tylko lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dobre śniadanko na pocieszenie, puszyste i piękne. Świat stoi przed Tobą otworem i jest morzem okazji dla tak fajnej dziewczyny jak Ty. Życie nie zawsze jest sprawiedliwe, ale czasem bywa cudowne... Niestety nie zawsze wtedy, kiedy chcemy :) :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że Ty nie jedziesz. Ja mam 18, a sama pojechałabym :)
    http://www.fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Też bym pojechała :)
    Super śniadanko bardzo pożywne.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.