piątek, 17 lipca 2015

Wegetariańskie twarogowe kotleciki

Ktoś głodny?
Wiem, że pora raczej śniadaniowa, a nie obiadowa czy kolacyjna, ale już wyprzedzam z pomysłem i podsuwam wegetariańskie kotleciki z twarogu!
Pyszne, sycące i dodające kupę energii na aktywny, letni dzień ;)
Porcja może wydaje się ogromna, ale ja wcisnęłam wszystko ze smakiem, a mój brzuszek był zaspokojony na bardzo długi czas...zapraszam :)


Składniki /1 ogromna porcja lub 2 mniejsze/

♥200 gramów twarogu w kostce
♥1 małe jajko
♥3-4 łyżki otrębów
♥1 łyżeczka mielonej papryki
♥2-3 pieczarki
♥1 brzoskwinia
♥1 marchewka
♥1 vege kiełbaska paprykowa od Polsoja
♥Szczypta pieprzu
♥1 łyżeczka masła orzechowego

Twaróg zmieszać w misce z jajkiem, mąką, otrębami, przyprawami, cebulą i  masłem orzechowym - wymieszać na gładką, dość lepką masę.
Pieczarki umyć, obrać i pokroić w plastry. Patelnię rozgrzać i smażyć na niej, na złoty kolor pieczarki.
W wilgotnych dłoniach formować kuleczki z twarogu i lekko je rozpłaszczać - smażyć na patelni z odrobiną tłuszczu.
Marchewkę umyć, pokroić, brzoskwinię również. Vege kiełabskę sojową pokroić na talarki.
Na talerzyku ułożyć kotleciki, dodać marchewkę, kiełbaskę, brzoskwinię i (jeśli chcemy) jakąś surówkę/sałatkę. Podawać w towarzystwie smażonych pieczarek.
Smacznego!



Będzie pyszne szamanko! :D

Przypominam, że blog posiada swój FanPage.

29 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł na placki, chociaż ja zawsze stawiam na wersje "na słodko" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ciekawe połączenie smaków :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda smacznie, pomimo, że za kotletami jakoś nie przepadam. Zwykłych nie chciałoby mi się robić, a co dopiero tych... tyle wszystkiego, pewnie przypalę... dobra, kogo ja próbuję oszukać? Jak tylko wrócę do domu, pewnie będę próbowała zrobić, a potem, jak nie wyjdą, będę sama przed sobą udawać, że wcale się za to nie brałam, haha. Jednak tak wyglądają, że grzech nawet nie spróbować zrobić.

    Btw też lubię dużo talerzyków, a na każdym wszystko "tematycznie".

    OdpowiedzUsuń
  4. głodne zawsze :) wpraszamy się na kotleciki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wakacje to chyba czas takiej małej anarchii, kiedy można zamienić śniadanie z kolacją czy obiadem, więc pomysł jak najbardziej tak :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To w takim razie ja jestem głodna i ja chcę takiego kotlecika *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, naprawdę wielka porcja, ale placuszki wydają się ciekawe, więc może kiedyś je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda smacznie chociaż ja wywaliłabym te kiełbaski - mi nie smakują ;P No ale ważne by Tobie smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twoje przepisy na obiady, rób je częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. na TAKIE jedzenie ZAWSZE jest się GŁODNYM!

    OdpowiedzUsuń
  11. ale pyszotki! chcę te pieczarki mała:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Kotleciki, placuszki, racuszki. Hmm, zjadłabym: kotlety mielone, placki ziemniaczane z jogurtem i cukrem, racuchy z dobrze przemielonych jabłek z cukrem pudrem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Proooosze, zaproś mnie na śniadanie kiedyś kochana. :<

    OdpowiedzUsuń
  14. Takim śniadaniem nikt by nie pogardził ^^ po prostu poezja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Idealna porcja dla mnie :D Wygląda pysznie!
    little-mornings.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wbijam do Ciebie! I nie ma przeproś! I lepiej pochowaj wszystkie Princesse taty :D Taki posiłek to ja rozumiem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale szalone połączenie smaków! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają bardzo smacznie :) Nigdy nie jadłam kotletów z twarogu innych niż w wersji słodkiej...

    OdpowiedzUsuń
  19. super połączenie smaków! Idealne dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Oryginalne połączenie smaków. :) I żeby jeszcze parówkę sojową jeść z owocami? Szalona jesteś! ;D Ale fajnie, fajnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jesteśmy zdecydowanie ZA takimi obiadami :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawe kotleciki, chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.