środa, 12 sierpnia 2015

Batonik Milka Oreo

Na wstępnie chciałabym poinformować, że nie wiem jak będzie z wpisami, bo mój komputer jedzie na naprawę. Jest nowiutki, bo jak ktoś czytał, to wie, że poprzedni się mi spalił, a ten już mi się psuje.
Ciągle resety, wyłączanie się, szybkie przegrzewanie...komputer nie chodzi dłużej niż godzinę, a potem trzeba mu robić przerwę. Beznadzieja...więc trzeba złożyć reklamację ;)
Obiecuję jednak, że wpisy będą, bo siostra ma nowiusieńki laptop. Obiecała, że się podzieli i trzymam ją za słowo! :D

Przechodzę do recenzji...
Marzenia się spełniają? Pragnienia też? Najwidoczniej tak, bo zapewne wielu z Was pragnęło o tym aby w Polsce udało się kupić batoniki z Milki, które dostępne były tylko w Niemczech. Najpierw pojawiły się Nussini, Potem Tender (których obecnie nigdzie nie mogę spotkać :c), potem pojawiły się klasyczne - mleczna i mleczna z orzechami, a teraz Żabka puściła nam wersję Oreo!
Nie byłabym sobą, gdybym nie kupiła ;) Zapraszam!
A jeszcze polecam przeczytać moje poprzednie recenzje Milki małej, 100 g (klik) i dużej 300 g (klik)


Skład:


Wygląd: Na początku przepraszam za stan batonika, choć uważam, że nie jest jeszcze taki zły, jak moje inne łakocie.

Podłużny, podzielony na kosteczki (jak ja to uwielbiam w batonach <3) i zapakowany w piękną, klasyczną, fioletową folię z krową i logiem na czele. Na opakowaniu widać przekrój batonika, który doprowadza mnie do ślinotoku, bo wiadomo, Milka Oreo wymiata! :)


Smak: Kto jeszcze nie jadł Milki Oreo, niech leci do sklepu jeszcze dziś (tak, nawet w te upały) i ją kupi! Jest pyszna i muszę stwierdzić, że to chyba najlepszy smak Milki. 
Czekolada jest mleczna, mocno mleczna i lekko plastikowa z dużą dawką cukru - klasyk.
Nie jestem jakąś wielką zwolenniczką Polskiej Milki. 

Czy na tym zdjęciu to nadzienie nie wygląda fenomenalnie? Dużo, dużo przecudownego raju! Krem i ciasteczka są identyczne jak w małej Milce, ale w podwojonej ilości, co bardzo zyskuje na smaku! 
Ciasteczka idealnie chrupią, a krem się rozpuszcza...poezja!
Kto kocham Milkę Oreo, będzie zachwycony i niech leci póki są. Bajka powiadam, bajka ;)
Polecam!


Podsumowując:
10/10 ;)
Cena - ok. 1,50 Żabka
Czy kupię ponownie? - Taaak, chcę takie w Polsce na stałe! :(

35 komentarzy:

  1. Ja czekam aż się pojawi batonikowa wersja toffee wholenut :D Tego nie kupiłam, bo stwierdziłam, że pewnie nie będzie się to niczym różniło od małej Milki Oreo.

    OdpowiedzUsuń
  2. raz jadłam. dorwałam ostatniego.
    Potem w sklepie już nie ma. Albo są rano,a gdy wracam z praktyk już nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nie pozostaje mi nic innego jak leciec do sklepu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na Twoim miejscu rozkręciła bym komputer i wyczyściła w środku. Miałam tak samo (i w lapie, i w cpu), nazbierało się w środku kurzu i wentylator nie był w stanie odpowiednio go schłodzić, to sie przegrzewał. Wyczyszczenie pomogło. ;)
    Tylko dziwne, skoro jest nowy. U mnie było tak po ok. 2-3 latach używania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pychota! Już sobie wyobrażam jakie to pyszne. Uwielbiam Milkę Oreo, jedna z lepszych czekolad, jakie jadłam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. O MNIAMMM!!! :D Zjadłabym! Ciekawe, czy u mnie w żabce u mnie będą te batoniki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam raz ten batonik w sklepie i od tamtej pory miałam ochotę go kupić. Teraz już wiem, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o pychotka:D bym z 5 takich zjadła:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubisz Oreo - ok, ale nie przepadasz za Milką, a już na pewno nie lubisz TAK słodkich rzeczy. Że Ci ten baton smakował, to ja nie rozumiem. Nawet ja - fanka słodkiej i plastelinowej Milki - za niego podziękuję, jeśli ktoś zaproponuje powtórkę. Recenzja pod koniec sierpnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wyjątkowo słodki, ale jaki dobry...:D Tu słodycz wybaczam

      Usuń
  11. jezu muszę go mieć
    a jakiej marki masz tego laptopa? Mam nadzieję, że siostr okaże swą łąskę :) A smartfon? tylko na nim ciężko publikować posty

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy post... Co powiesz na wspólną obserwację... ? :) Jak zaobserwujesz daj znać... odwdzięczę się tym samym... :)
    http://ola-watala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jadłam tego batonika, ze względu na wielką miłość do wszystkiego co z Oreo, nawet zapominając o fakcie, że czekolady nie lubię wcale. : ) Batonik okazał się bardzo pyszny i choć nie przepadam za kupnymi słodyczami, smakował mi. Nadzienie to jego największy plus - aksamitny krem i chrupiące ciastka dają naprawdę świetny efekt. Jednak kęs po kęsie okazywał się być taki słodki, że musiałam popijać gorzką kawą, a skończyło się na tym, że po połowie nie wiedziałam czy go dokończę. Cóż, chociaż degustacja nawet udana, to zostawię Oreo jednak do serników i lodów. :D
    Pozdrowienia. : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam że Tender się pojawiły, ale tak jak z większością produktów Milki, chyba sobie odpuszczę. Niby mi te Oreo smakowały, ale właśnie jako smaczne chcę je zapamiętać, a sama nie wiem, jakbym je teraz odebrała.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam okazję zjeść i potwierdzam - batonik jest pyszny! A podkreślam, że w kwestii sklepowych słodyczy jestem wybredna :) Zgadzam się z Natalie- jest super :D

    OdpowiedzUsuń
  16. To już ci piszę,że jadłam te batoniki rok temu kupione w Niemczech pakowane po 3szt mają inne kosteczki a co najważniejsze smak jest duuuużo lepszy tych niemieckich szkoda,że dla Polski zrobili słabsze:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Niemczech zawsze wszystko lepsze :(

      Usuń
  17. Raczej na stałe będzie, bo skład po polsku, a nie naklejka.
    Jak będę w Żabce, to może kupię, bo ostatnio nie widziałam. 3 zostały do obczajenia w pobliżu. :3
    Powodzenia z tym komputerem życzę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Boże, Oreo. Od jakiegoś miesiąca pakuję w siebie najróżniejsze rzeczy pod tym logo, żeby się do tego smaku przyzwyczaić, no bo jak to, ''nie lubisz Oreo???''

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samych w sobie Oreo też nie lubię, ale rzeczy z ich dodatkiem są pyszne :)

      Usuń
  19. Ja je bardzo lubię, bo mają więcej nadzienia niż czekolada, a to zawsze przemawia na plus. :D Całość jest niesamowicie słodka jednak ja słodkości lubię i mi to nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu akurat ta słodycz jest na plus :D

      Usuń
  20. Dooobry jest, ale i tak wolę w formie czekolady:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zupełnie o nim zapomniałyśmy!! Obiecałyśmy sobie jakiś czas temu, że będziemy szukać Żabki kiedy będziemy na zakupach w mieście ale wyleciało nam to z głowy. Dzięki za przypomnienie, może nie jest jeszcze za późno :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No ta. Ja to bym jeszcze wypuścił Alpejskie mleczko ze środkiem Oreo i polewą Milki. Nie wiem jak smakuje, bo 3 Żabki obok mnie jego nie miały. Brakowało także Oreo z czekoladowym nadzieniem. Zupełnie jakby zaatakowało stado ciasteczkowych potworów.

    Cóż. Jak się nie ma... Debilem nie jestem. Do kolejnego sklepu po jeden baton nie będę jechał. To nie tydzień amerykański z lodami o smaku masła orzechowego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je mam z Karpacza i dobrze, że tam kupiłam, bo w okolicy też już nie ma :P

      Usuń
  23. Uwielbiam oreo, samo, z mlekiem, w czymś :) Nieważne <3

    OdpowiedzUsuń
  24. śliczne biedroneczki :) Mam nadzieje, że w końcu i ja go spróbuję...

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam czekoladę Milki z Oreo, szczególnie tą dużą wersję :) batonik na pewno jest tak samo pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dobrze, że kupiłam dwie sztuki :)
    Już nie mogę się doczekać testu smaku!

    OdpowiedzUsuń
  27. Oreo i milka to idealne połączenie smaków:D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.