piątek, 28 sierpnia 2015

Blue Brand Mini Cake

Ostatnio się jakaś taka ciastkowa zrobiłam...nie wiem sama. Nie mam zbyt apetytu na słodycze. Coś otworzę, zrobię fotki, skubnę trochę i resztę oddaję domownikom, mimo, że mi smakuje.
Nawet na słone przekąski nie mam ochoty, a najchętniej jadłabym tylko płatki, serek wiejski, owoce i warzywa, nic więcej, no może jeszcze masło orzechowe.
Sama nie wiem, ale mam nadzieję, że to nie jest związane z chandrą szkolną ;)
Dziś proszę o kciuki, bo jadę dowiedzieć się czy moje podanie coś dało...

Ostatnio było u mnie o ciastkach Blue Brand, lecz w wersji mlecznej (klik), a dziś przyszła pora na kakaowy odpowiednik.
Czy smakował? A może okazał się totalną klapą?
Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Opakowanie takie samo jak w poprzedniej wersji. Ogromne, zawierające w sobie 10 sztuk takich torcików. W środku ciastka pakowane są oddzielnie, co jak już wspominałam, jest bardzo praktyczne.

Ciasteczko nie ma żadnej polewy, jest kakaowe z czekoladowo-kakaowym kremem.


Smak: Pachnie gorzej niż wersja mleczna, bardziej sztucznie, ale nie zmienia to faktu, że jest smaczne. Mięciutki i nasączony biszkopt - w środku zwykły, a na zewnątrz kakaowy.
Wewnątrz ciastka jest krem, a'la czekoladowo-kakaowy, nawet nośny. Ogólnie całość jest fajna, wilgotna i na prawdę smaczna. Jeżeli ktoś lubi ciastka tego rodzaju, to polecam ;)
Ocenia je po równi, obie są na prawdę przyzwoite.


Podsumowując:
8/10
Cena - 5,99 Biedronka
Czy kupię ponownie? - Może

24 komentarze:

  1. Fajne te ciastka :)
    Kciuki zaciskam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo zaskoczona, bo przywykłam już chyba, że takie produkty nigdy nie smakują dobrze. Są zwykle kapciowatymi ulepkami, ale nie w taki przyjemny sposób. Często mają chemiczny posmak i dodatkowo alkoholowy, nie wiem co gorsze. Cieszy mnie zatem, że w słodyczach tej kategorii udało się przełamać złą passę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem nieźle brzmią :)
    Trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi całkiem przyjemnie, tak jak poprzednio opisywany wariant, ale... w tym rzeczywiście jest "coś" ciekawszego, minimalnie, ale jest (chociaż oceniam tylko po recenzji i zdjęciach).

    Osobiście czasami mam ochotę na takie ciastka, ale takie duże paczki mnie przytłaczają i ich nie kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem z góry uprzedzona do takich ciastek z paczki. Dla mnie sztuczyzna. Sama nie kupie na pewno, ale jak ktoś mnie poczęstuje to skorzystam i może akurat.

    OdpowiedzUsuń
  6. z polewą byłoby pewnie lepsze, ale i tak wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  7. To jak podrubki takich ciasteczek z Kindera. Pamiętam, że zawsze się nimi zajadałam, jak babcia z Włoch przywoziła :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie ciastka! Większość z nich ma niestety nieprzyjemny, chemiczny smak, ale ważne, że smakują dobrze :) Chyba muszę się wybrać do biedronki :D i trzymam kciuki oczywiście :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, trzeba jeść! :) Słodkości to najcudowniejsza rzecz na świecie ;) Może to właśnie w związku z tymi stresami ten brak apetytu.. Ale nie daj się. I trzymam kciukasy!

    W sumie nie spodziewałam się kolejnej tak wysokiej oceny! Dzięki Tobie wiem, że warto ich spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oho, wiem coś o szkolnych chandrach...Ciekawe, jak Ci będzie w nowej szkole, koniecznie o tym napisz! A na ciacho nawet się nie skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślałam, że to będzie sama chemia, a tu proszę ;)
    Trzymam kciuki za szkołę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie ciastka nie mogą walić niczym innym, jak tylko sztucznością. Co z tego, jak są pyszne? Zdechłe kapcie ze stuletniego wora to wciąż moje ulubione ciastka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Spróbowałabym, ale... za duże opakowanie i ten syrop g-f, którego unikam jak ognia...

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie napisz, czy Cię przyjęli! Masz kolejną parę kciuków za sobą :P
    Za takimi ciastkami nie przepadam, ale jak 8/10 to może spróbuję, a spore opakowanie i stosunkowo tanio :3

    OdpowiedzUsuń
  15. Może z ciekawości jednego byśmy zjadły ale raczej zakupu nie planujemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda smakowicie, ale ja akurat nie jestem bardzo ciastkowa, a raczej czekoladowa :P Te wyglądają całkiem ok, ale sama z siebie raczej nie kupię :P
    Trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mleczny jakoś bardziej mnie zachęcił :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie martw się, będzie dobrze! Spójrz tylko ile osób trzyma za Ciebie kciuki :) Współczuje z tym brakiem apetytu... ja mam na odwrót xD ciacha fajne, ale wolałabym je od kogoś dostać ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy ich nie widzialam :x tak z ciekawosci.. dlufo date maja? :3

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przepadam za takimi ciastkami.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.