sobota, 8 sierpnia 2015

Ciasteczka Goodies w czekoladzie deserowej

Witam, witam!
Temperatura dziś osiągnęła u mnie rano 37 stopni, topię się od rana, a w nocy nie mogę spać. Kocham ciepło, lubię upały, ale nie 40 stopni w cieniu! Ba, wczoraj 46 stopni na słońcu! Czekolady mi się topią, ciastka w czekoladzie też...wszystko.

Słodycze, które przywiozłam z Czech wyglądają okropnie i nie wiem jak je dodać na bloga aby jakoś wyglądały :( Co prawda jeszcze wszystkich nie sprawdzałam, ale jednego batona już tak i ... masakra! :/
Wybaczcie za stan tych ciastek, ale wiecie...
Dodam, że są one przywiezione z Karpacza, a dokładnie z Polomarketu :D Z tego co sie orientuję ciastka są z Hiszpanii/Włoch i są wegańskie! :)


Skład:



Wygląd: Szeleszczące opakowanie w żywych kolorach, które przyciągają wzrok konsumenta.
Są dwa rodzaje, ale o drugim dowiecie się wkrótce ;)

W środku znajdziemy ciasteczka w kształcie kółek, dość grube i oblane gorzką/deserową czekoladą.
Niestety mi się stopiły, ale wiecie...upały :/


Smak: Jak widać, czekolada jest ciemna i deserowa, a w środku znajduje się kruchy herbatnik/ciastko.
Czekolada jest smaczna, mocno kakaowa i wyraźnie gorzkawa. Nie jest to jakaś górnolotna czekolada, ale na prawdę przyzwoita.  Oblewa ona herbatnik bardzo dokładnie.
Herbatnik jest kruchy, bardzo kruchy i szybko się rozpada. W przypadku jedzenia polecam talerzyk ;)
Smaczny, lekko zbożowy, posiadający ciekawą strukturę. 
Fajne ciasteczka, bardzo fajne, a najważniejsze jest to, że są wegańskie! :D
Polecam.



Podsumowując:
8/10
Cena - 2,99 Polomarket
Czy kupię ponownie? - Tak

29 komentarzy:

  1. Zgrałyśmy się ze wstępem :D
    Pamiętam,ze te ciastka były w ofercie tematycznej w Biedronce, chyba je nawet kupiłam i zjadłam, ale nie jestem pewna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Były dostępne swego czasu w Biedronce, ale nie skusiłam się na nie. Szkoda, może jeszcze kiedyś uda mi się spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, upały są nieco.. Nazbyt dokuczliwe :/ Ale cóż. Przeżyjemy to ! :)

    Co do samej marki. Ja chyba widziałam ich produkty w Netto :o
    A ciasteczka.. No brzmią i mimo nadtopienia wyglądają smakowicie :) Mają w sobie coś takiego.. Uroczego :) Ale preferowałabym w mlecznej czekoladzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy one nie były przypadkiem dostępne przez jakiś czas w Biedronce? Pamiętam, że nad nimi stałam i myślałam czy brać, ale ostatnie zrezygnowałam ze względu na syrop g-f.

    Też wybieram się właśnie do Czech, ciekawe w jakim stanie będą moje zakupy...

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają pysznie :D wiesz, ja kiedyś miałam manię topienia i zamrażania czekolady kilkakrotnie... wtedy, po kilku razach najbardziej mi smakowała :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Najpierw się stopiły, a potem chyba wylądowały w lodówce :)
    Pamiętam jak byłam mała to nie pozwalałam mamie chłodzić czekolady w lodóce, bo najbardziej lubiłam taką rozciapcianą i cieplutką :)
    A ciasteczek Goodies nigdy nie jadłam, chyba będę musiała to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam te ciastka jednak wydaje mi się, że w wersji mlecznej. Bardzo mnie zaciekawiły, bo fajnie wyglądają. Wypadły całkiem nieźle więc chyba warto kupić. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z polo! moje ciasteczka pyszne, byłam w szoku że są takie dobre bo w ogóle się nie spodziewałam! Miałam ich nie recenzować, ale ty mnie zmotywowałaś! Ja zrecenzuje wersję mleczną, zasługują na uwagę :) Dzięki ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, ale z chęcią bym takich ciastek spróbowała! Uwielbiam próbować rzeczy, które posiadają gorzką czekoladę. Fakt, że ciastko jest lekko zbożowe, to już w ogóle! Jak dla mnie świetne zestawienie, jak mi się uda, to spróbuję je zakupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają jak kupa, czyli dokładnie tak samo, jak będą wyglądać wszystkie tabliczki czekolad, które będę recenzowała, a które przez pierwszą falę wakacyjnych upałów leżały u mnie w mieszkaniu, haha. Zjadłabym, ale dopiero po dojściu do siebie, bo póki co wszystko mi śmierdzi i ma kwaśno-gorzki smak, nawet owocowe jogurty. Tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie na szczęście w domu czy to lato czy zima zawszę jest pomiędzy 20 a 23 stopnie chociaż w zimie zamarzam ;<).
    Fajnie że te ciacha są wegańskie, ale nigdy ich nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę kupić, bo jestem ich ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  13. Te upały są nie do zniesienia, wykańczają i nas i słodycze, niestety. Wyglądają ciekawie, jednak wolałabym w mlecznej lub białej czekoladzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ani nam nie mów nasze zapasy słodyczy pewnie wyglądają jeszcze gorzej xD Aż się boimy tam zajrzeć :)
    Ciasteczka i kubeczek mleczka to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurde. Gdzieś już, u którejś z dziewczyn, czytałem o nich opinię. Nie jestem w stanie sobie przypomnieć kto to był. Albo mi mózg zlasowało i pamiętam ich obwolutę właśnie z forum wegańskiego ;)

    Sama czekolada mnie nie ciekawi, ale wnętrze wygląda na takie przyjazne i bliskie podniebieniu/ gustowi ;)

    PS. Ja tam nie wiem. U mnie jest chłodno. Siedzę w bluzie, w dłoni trzymam gorący kubek z roztopioną czekoladą :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciastka wyglądają bardzo smacznie w środku :)
    Moje domowe zapasy słodyczy ciągle są w bardzo dobrym stanie i czekoladom póki co nic nie jest... Ale jak raz wzięłam za dużo na wynos i nie zjadłam wszystkiego do śniadania, to trochę mi się roztopiło :P Więc czekolady niestety nie lubią takiej pogody, w przeciwieństwie do mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jadłam ich, anie nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama zaczęłam się bać o stan moich czekolad w szufladzie, ale.. wolałam nie sprawdzać jak wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  19. O nie... moje słodycze w Polsce wszystkie pewnie już płyną! Wyobraziłam sobie czekoladową rzekę, wypływającą z mojej szuflady... Nie, błagam, nie! :O

    Co do ciastek, nawet takie nieco uszkodzone prezentują się całkiem smacznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Na zdjęciu składu niewiele można przeczytać.
    Rewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam ale starałam się zrobić bardzo dokładny :(

      Usuń
    2. Po kliknięciu wszystko widać... Przynajmniej ja potrafię :)

      Usuń
  21. Chętnie bym je spróbowała, jak tylko troszkę się ochłodzi i nie będę miała całej czekolady na rękach :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Były takie w biedronce, podczas tygodnia porygalskiego? Mniejsza o to... Ale z mleczną czekoladą. Bardzo mi skamowały! Zakładam, że te byłyby jeszcze lepsze *.*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.