środa, 26 sierpnia 2015

Jolly Choc - czekoladowy krem z drażetkami Lidl

Dziś wybywam na zakupy do Auchan i już nie mogę się doczekać co ze sobą przywiozę :D
Ponad to dostałam na urodziny od rodziców, wielkie urodzinowe pocieszenie, że ten dzień spędziłam sama...dostałam pakę CiniMinis, Winogrona (♥), Mango (♥) ogromnego melona i topik sportowy w turkusie! :D Dzień w samotności wynagrodzony.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pamiętacie tydzień Amerykański w Lidlu? Tak, wiem, dawno był, ale jakoś nie śpieszyło mi się otwierać tych kremów. Wyglądają na mega sztuczne mega słodkie...więc, po co ja to do jasnej cholery kupiłam?! No bo słodko i uroczo wyglądało na półce i tak spoglądało...biere!
I jak to wyszło?
Zapraszam!


Skład: Jedna, wielka masakra! Ten skład pobija nawet czekolady nadziewane Wedla :P


Wygląd: Piękny, szklany słoiczek, fajna kolorystyka i te cudowne, kolorowe drażetki w kremie. Czy to nie jest piękne? 
Mogłabym mieć ten słoiczek tylko i wyłącznie w celach dekoracyjnych (i właściwie tylko do tego się nadaje) i patrzeć na niego :D

Krem kolorystycznie i w konsystencji podchodzi pod Nutellę lub pseudo Nutellę. Na górze jest masa kolorowych drażetek, ale można znaleźć je też zatopione w kremie.


Smak: Wow, będzie słodko i...było! Ten krem przeznaczony jest tylko dla osób, które nie mają limitu na ilość cukru w organizmie. Drażetki są marnej jakości, prawie bez smaku, a krem przypomina w smaku wyrób czekoladopodobny. Dawno nie jadłam tak paskudnej rzeczy! Nawet Wedlowskie Tiramisu było lepsze. Może i by wyszło fajne zestawienie, ale nie z tak marnej jakości składnikami. Jeżeli pojawią się na następny Amerykański Tydzień - NIE KUPUJCIE!
Aż strach pomyśleć co z mlecznym, bo go też mam...chociaż w sumie, co ja się przejmuję?
Tego już nie ma, bo siostra zjadła prawie cały słoik od razu, tak jej te czekoladowe pomyje smakowały. 
Fuj!


Podsumowując:
1/10 (za pomysł)
Cena - ok. 6-7 zł Lidl
Czy kupię ponownie? - Nie!

34 komentarze:

  1. ja jadłam właśnie mleczny, CUKIER z drażetkami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że coś mnie tknęło i nie kupiłam tego słoika :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak fajnie, że ja takich rzeczy nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dostałam od mamy ten mleczny i szczerze? Coś tak czuję, że gdy tylko spróbuję, a ona zapomni, że to ona kupiła, oddam jej. I pomyśleć, że Lidl ma też rzekomo takie pyszne kremy (kawowe itp.)... Dlatego jedyne smarowidło, które kupuję to masło orzechowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. To jak wymieszać cukier z cukrową czekoladą i dodać cukrowe drażetki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plus plastikowy smak, nie zapomnij o plastiku :P

      Usuń
  6. Myślę, że to tylko taka ładniej wyglądająca alternatywa Nutelli dla dzieciaków ("Mamo, mamo, zobacz jakie fajne, kup mi, kup mi!"), w sumie to i mój wzrok przyciągnęło. ;) No ale Nutella jest jednak smaczna, mimo że słodka i muląca.

    OdpowiedzUsuń
  7. i znów potwierdza się mówienie "czytajcie etykiety", współczuje:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj ten mleczny może być już tylko gorszy. xP U mnie od roku stoi krem mleczno-czekoladowy, otworzyłam, próbowałam zjeść z tym kanapkę no ale się nie da. Nie wyrzucam bo to prezent z podróży i mam sentyment. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. jeeej, to rzeczywiście wynagrodzili Twoje cierpienia :P
    Ja również kupiłam mleczny, bo tak jak podejrzewałam, ten ''czekoladowy'' to będzie słaba podróbka nutelli... I jestem z tych osób co słodycz uwielbiają, i mi ten biały smakuje :P

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam białą wersję tego kremu jeszcze z tygodnia amerykańskiego w lutym... Ktoś chce przygarnąć? xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że Ci smakował. Nie zapomnij wpisać na listę zakupów lidlowych. Ewentualnie, żeby za rok nie dostać na urodziny winogron i mango, za którymi obie dobrze wiemy, że nie przepadasz, poproś rodziców o zgrzewkę Jolly Choc z drażami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, muszę następnym razem tak zrobić :D

      Usuń
  12. mi smakowała w miarę wersja biała, ale drażetki to były potworność. Ale lubię takie pomyje jak zwykłe dziecko biedy więc wybacz, ale na pewno takiej oceny i tak bym jej nie wystawiła. Fakt, faktem, te Deluxe z lidla są milion razy lepsze i ich nie pobiją w życiu te z drażetkami xDD
    http://zarcie-zarelko-jedzonko.blogspot.com/2015/05/23-krem-mleczny-z-drazetkami-jolly-choc.html

    OdpowiedzUsuń
  13. ach i cieszę się z udanych zakupów ^^ Melony to jedne z moich ulubionych owoców... teraz są ponoć białe w biedronce ale jeszcze nie dorwałam.... ale to kwestia czasu... A paczkę cini minis oddawaj na spółę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam go, ale tak właśnie sobie wyobraziłam. Cukier z marnej jakości składnikami, tym razem ma intuicja się nie pomyliła ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. To wygląda jak roztopiony plastik. :D Wiesz co powiem Ci, że wiadomo, figurki czekoladopodobne to coś obrzydliwego, ale w tą Wielkanoc jak się do takich czekoladowych jajeczek dorwałam to zjadłam chyba z 6 na raz haha. Ten słoiczek jednak nie kusi, oj nie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, właśnie to takie plastikowe cuś...

      Usuń
  16. Haha podczas któregoś tygodnia amerykańskiego też czaiłyśmy się na ten krem ale potem nam do Lidla było nie po drodze i jak później zauważyłyśmy, że one w ogóle nie schodzą tylko zalegają na półkach to nam się czerwona lampka zaświeciła :P I dobrze zrobiłyśmy, że nie rzuciłyśmy się na niego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mąż go kupił jakiś czas temu. Coś okropnego. Zdecydowanie nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam je na półce i mimo, że rzeczywiście super wygląda to cieszę się, że nie kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, bo pomysł fajny i wierzę, że dałoby radę zobić coś podobnego, ale jednak bardziej smacznego. Po zdjęciach już widać że i drażetki i krem są marnej jakości :(

    OdpowiedzUsuń
  20. bezsensu... spodziewalam sie drazetek w srodku, jakiejs ich mini wersji... :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Hahah, przed chwilą jadłam z tym kanapki :) haha :)

    OdpowiedzUsuń
  22. tak myślałam, że to sam cukier i syrop... dobrze, że uświadamiasz innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wygląda to ładnie.. Może uroczo ale sztucznie :/ Otworzysz biały krem, zaciągniesz się i zobaczysz co to obrzydliwość ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze że nie było mi dane to jeść :d

    OdpowiedzUsuń
  25. tyle lat zwlekalam z zakupem nutelli ze tego napewno bym nie kupila :D +nutella ma ladniejsze szklanki, ale takie smarowidlo pewnie zmieszalabym z duza iloscia kakao albo czekolady i zrobila polewe (zeby inni pomogli mi zjesc zawartosc xD)

    OdpowiedzUsuń
  26. czekam na recenzje białej wersji :D do tej skutecznie mnie zniechęciłas a patrzałam na nie i chciałam kupić i to i ten biały- osatecznie nie kupiłam ani tego ani tego. ale może ten biały zjadliwy ? i warto jednak było się zdecydowac?

    OdpowiedzUsuń
  27. próbowałyśmy, ale nam nie smakowało.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.