wtorek, 11 sierpnia 2015

Krakersy Pizz'Apero Auchan

Witam, witam!
Mam nadzieję, że Wy jesteście wyspani, bo ja niestety nie. Na te upały spać nie mogę, a dopiero udaje mi się zasnąć ok. 3-4 nad ranem.
Co do upałów...powoli zniża się temperatura, ale martwi mnie to co dzieje się w Polsce. Braki wody, energii, pożary, braki upraw rolnych...
Na moim ryneczku owoce i warzywa są ugotowane i zgniłe, a ceny rosną tylko w górę. Czy tylko mnie to martwi? :(

W upały powinniśmy unikać słonych przekąsek, bo jak wiadomo, powodują zmożone pragnienie. Osobiście staram się nie jeść, ale dwa dni temu do filmu otworzyłam owe krakersiki ;)
Zapraszam!


Skład: Bez komentarza :P


Wygląd: Czy ja już czasami mówiłam, jak lubię kartonowe opakowania? Nie niszczą środowiska, dłużej przetrzymują produkt w świeżości, lepiej je gdzieś się przetrzymuje...same zalety! 

Krakersy zapakowane są właśnie w zielony kartonik, malutki i troszkę nieadekwatny do ceny, ale forma i smak wydały mi się nad wyraz ciekawe. W środku kartonika znajduje się malutka paczuszka, a w niej masa mini pizzy, która wyjątkowo apetycznie ;)


Smak: Jak smakuje pizza? Pomidory, oregano, ser...to wszystko mają w sobie te krakersy. Są idealne, mocno ''pizzowe'', ale też ciut za słone. Kształt idealnie odwzorowuje smak i wszystko jest jak najbardziej w odpowiednich proporcjach. 
Na prawdę żałuję, że Auchan mam tak daleko, bo można w nim znaleźć prawdziwe perełki! :)
Kolejne krakersy z, których jestem zachwycona :)


Podsumowując:
9/10
Cena - 4-6 zł Auchan
Czy kupię ponownie? - Tak



31 komentarzy:

  1. Niestety lub stety kocham taki słone przekąski i bardzo często je wcinam. Ostatni chyba nawey bardziej ciągnie mnie do słonego niż słodkiego. Mało zdrowo jednak jak pysznie! Tych nigdy nie widziałam, ale teraz jestem pewna, że muszę się za nimi rozejrzeć! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za słonymi przekąskami, więc te krakersy mnie nie kuszą zbytnio :p
    A co do pogody, to chociaż ja ją uwielbiam, to mi też szkoda roślin i świata ogółem :(

    OdpowiedzUsuń
  3. W moim mieście non top jeździ straż albo karetki.. ludzie umierają z upałów bo dostają wylewu itp :(

    Co do krakersów to krakersy z załozenia są słone - czasem nawet bardzo słone :) Tym własnie różnią się od słodkich ciastek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tych krakersów nie widziałam, ale brzmią smacznie.
    Sytuacja jest niepokojąca, owszem, ale ja staram się nie martwić.Czemu? Bo i tak moje martwienie się nie zmieni pogody a po co mam się dodatkowo stresować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię właśnie coś podobnego, ale z Biedronki. Tyle że tam są bagietki, też z przyprawami. Chyba i tych z Auchan muszę spróbować. ;)
    Ja przez upał nie mogę za to spać nad ranem u wstaję jeszcze wcześniej niż zwykle. :<

    OdpowiedzUsuń
  6. Eko wpis dziś widzę ;)

    Zacznę od początku. Ja również nie mogę spać. Cały dzień jestem niesamowicie skonana, kłade się wieczorem.. I leżę.. I leżę.. I zasypiam w okolicach 1 lub 2 w nocy. Po czym budzę się ok 5-7 rano, to zależy. :/

    Uwielbiam Auchan i ja, ściana grubasa wymiata, mogłabym tam zamieszkać :D Pizzerinki bym zjadła, owszem, mimo iż nie przepadam za słonymi przekąskami - wcale ich nie jem. Ale pizza.. Pizza.. To co innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do oglądania filmu takie pizze są idealne :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Że niby nie jeść!? Nie dam rady, nie ma mowy xDD Nie no ale słodycze to nie jedzenie? Co nie xDD wiem łudzę się ^^ Co do wypowiedzi wiem że masz na myśli słone rzeczy, ale lubię się droczyć ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie możesz spać? Witaj w moim świecie. A krakersy nie moja bajka, choć te zapowiadają się i wyglądają zachęcająco. Werdykt: brałabym (na ząb, na język, podniebienie i w stu innych pozycjach :P).

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie widziałam takich krakersików.
    O smaki pizzy muszą być całkiem smaczne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie takie krakersiki w szczególności do filmu wieczorem ^^ Szkoda, że nie mam auchana pod ręką :c

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem, nie przepadam za pizzą, a takie coś... Nie dla mnie. Krakersów smacznych dawno nie jadłam; pamiętam kiedyś Tuc strasznie lubiłam, ale od dawna ich nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Powiemy Ci, że takie małe pizzerki byśmy sobie pojadły też do filmu :P
    A daj spokój, z tegorocznych arbuzów na naszym ogródku chyba już nic nie będzie, jedynie co to dynie mają się dobrze, ale reszta zbiorów do kitu :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. O tak, ja umieram z tego gorąco i nic mi się nie chce. Spać tez nie mogę ale to przez, ze rano perliczka się drze na cały głos. Eh, to mieszkanie na wsi. ;-; Dziwisz się? Rolnikom mało płacą za warzywa, wręcz grosze za 1 kg, a co dopiero na mieście... Tam to zdzierają ceny ludzi jak najbardziej. Szczególnie sprowadzając produkty zza granicy.
    Kocham pizzę, takie smaki. Na pewno by mi smakowały ale do Auchan ma daleko, niestety. Co to za ściana grubasa?
    No i zaobserwowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka ściana gdzie jest peeełno żelków, cukierków, ciastek...wszystko na wagę! :)

      Usuń
  16. Ja też kiepsko śpię, dzisiaj zasnęłam po 3 a już musiałam wstawać o 5 :)
    Lubię wszelkiego rodzaju krakersy i te na pewno by mi smakowały. Ostatnio miałam okazję jeść Bake Rollsy Pizzeti (nie wiem czy dobrze napisalam), nie wiem czy są już w Polsce, ale jeśli będziesz miała okazję spróbować to polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są, muszę je kiedyś kupić :)

      Usuń
  17. niestety i ja nie mogę spać przez upał i do tego owoce, z których powinniśmy się cieszyć szybko się psują :( a krakersy wyglądają ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajnie jest pochrupać coś takiego do filmu. Ale podejrzewam, że łatwo się od nich uzależnić;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem dlaczego, ale ich wygląd wzbudza we mnie wstręt, tak samo jak pizza z dużego zestawu kracie...

    OdpowiedzUsuń
  20. aż muszę sprawdzić gdzie mam najbliższego Auchana

    OdpowiedzUsuń
  21. Interesujące, wyglądają na smaczne, ale nie lubię słonych przekąsek ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. Po takiej ocenie bym się skusiła, ale standardowo wolałabym spróbować jednego krakersika, by poznać smak i tyle. :D Mam nadzieję, że ktoś z rodziny/znajomych kiedyś kupi. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupię kiedyś, bo ciekawi mnie jedna sprawa. Akurat dziś jadłem coś pizzowego (wstrzelenie się w temat zatem ideał) i po raz kolejny stwierdzam, że wszystko to mogłoby wychodzić z jednej fabryki. Każde chipsy smakują identycznie.

    Może fakt twardości, krakersów, tu pomoże. Bo wygląd, przed zerknięciem na nazwę z opakowania i tytuł posta... od razu rzuca do głowy myśl "PIZZA człowieku!' ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. mniam! te krakersy wyglądają ok!

    OdpowiedzUsuń
  25. Też lubię takie opakowania, ale tych krakersów nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.