poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Markizy Hit Kokosowe + wracam!

Witajcie!
Wypoczęta, cała i zdrowa oraz wybawiona po wsze czasy wracam na bloga i wiecie co? Brakowało mi tego! :D Tęskniłam za codziennym pisaniem oraz odwiedzaniem moich ukochanych stron, blogów...okazało się, że w ośrodku nie było internetu i nawet do instagrama nie miałam dostępu :( No, ale nic! Fotorelacja już jutro, a dziś zostawiam Was z ciastkami Hit o smaku kokosa.
Ciekawi? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Długa, czerwona tuba nieodłącznie kojarzy mi się z dzieciństwem. Czekoladowe Hit'y to był klasyk na każdych urodzinach czy spotkaniach w czasach przedszkola czy podstawówki. Moja babcia często mi je kupowała gdy do niej wyjeżdżałam, bo wiedziała, że lubiłam je maczać w herbacie ;)

Ciasteczek w środku jest sporo, nie liczyłam, ale ilość jest adekwatna do ceny. Markizy są okrągłe, kakaowe, a przez nie przechodzi cienka warstwa biało-mlecznego kremu. Pycha?


Smak: Ciastko pachnie mega sztucznie, taki aromat kokosowy wymieszany z mlekiem w proszku. 
Wyczuwalne jest też kakao, ale zapach aromatów wszystko psuje i tylko zniechęca do jedzenia. No, ale jak? Ja nie spróbuję?! Pierwszy gry i...cholera, jak to się kruszy! Ciastkiem można się nieźle ubrudzić, bo rozpada się na miliony kawałków...eh, nie lubię.

Ciastko w smaku jest nawet niezłe, suche, kruche i mocno kakaowe, ale krem...krem to jedna wielka porażka! Zacznę od tego, że kokosa to to nawet na oczy nie widziało, a smak to kupa aromatów. Fuj! Nie wiem jak z pozostałymi smakami, ale do kokosa na pewno nie wrócę.


Podsumowując:
4/10
Cena - ok. 5 zł
Czy kupię ponownie? - Nie

28 komentarzy:

  1. Klasyka uwielbiam, jest idealny - od chrupiącego i słodkiego herbatnika, po pyszny czekoladowy krem. Na te też liczyłam, bo lubię smak kokosowy, jednak to kolejna negatywna opinia więc raczej się nie skuszę. :<
    Z tego co pamiętam to ,,ulubione" Hity Olgi to ucieszy się pewnie na tą recenzję i fakt, że Ty też zmieszałaś je z błotem hihi. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ''Ciekawi?'' Samych ciastek nie bardzo - wiedziałam, że niewypał! :P

    Jednak naprawdę ciekawa to jestem fotorelacji i czekam z niecierpliwością.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy recenzji Creme Brulee miałam podobnie - pyszny herbatnik, aromatyczny, kuszący (kruszący!).. I ten sztucznawy, wszystko psujący krem. Ale jakby nie było, do HITów mam sentyment!

    Cieszę się że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cieszę się,że wyjazd udany! ale jeszcze bardziej się cieszę! że WRÓCIŁAŚ do nas@ brakowało mi tych wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kakaowe i orzechowe Hity są nadal dobre, jeszcze cremee brulee jest pyszna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jadłam tylko klasyczne hity i posmakowałam cappuccinom kiedyś były takie nie wiem czy teraz też są. Nie przepadałam za nimi, aż na jednym obozie miałyśmy z przyjaciółką na nie taką fazę, ze codziennie kupowałyśmy nowe opakowanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja już niecierpliwie czekam na fotorelacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj :) Cieszę się, że wypoczęłaś :)

    Jeśli chodzi o hity to moja mama nie kupowała ich jak byłam mała.. Kupowało się Pieguski Markizy :) Potem kilka razy je kupiła ale w wersji kakaowej i mi nie smakowały.. JedyneHity które w smau był jako tako to capuccino albo latee coś takiego ale już ich nie ma i potem nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na fotorelacje; )
    A co do ciastek zgadzam się, że smakują sztucznie ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Te ciastka też kojarzą mi się z dzieciństwem, ale zawsze były z kremem kakaowym. Teraz ich nie kupuję. Właśnie z tych powodów mniej więcej o których piszesz

    OdpowiedzUsuń
  11. Przypomnę swoją: http://livingonmyown.pl/2015/02/06/bahlsen-hit-o-smaku-kokosowym/ Mam takie samo zdanie. Krem - porażka. Najgorsze Hity ever.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudownie, że już wróciłaś! :) Czekamy na relację z podróży, a co do ciastek, to niespecjalnie za nimi przepadam. U mnie Oreo wygrywa pod każdym względem - chrupkości, smaku, zapachu i cukierniczych zastosowaniach. :)
    Pozdrowienia. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. No w końcu :* Ale cieszę się, że odpoczęłaś od wszelkiej elektroniki! Taki detox każdemu by się przydał :) Na fotorelację nie mogę się doczekać :D Czekałam na instagramie, ale cicho i głucho xDD Jadłam i nie rozumiem ich fenomenu, ale może dlatego, że kinder mi go przysłania :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że wypoczęłaś, ale dobrze też, że już jesteś bo nam Cię brakowało. Czekam na relację z podróży, a co do ciastek to nigdy nawet do nich nie podchodziłam i chyba słusznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też lubiłam maczać hity w herbacie ;)
    Tego smaku nie próbowałam i nie zamierzam po choco delight i creme brulee. Fuj! Jestem wierna tradycyjnym hitom!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja podczas wyjazdu też stęskniłam się za swoim blogiem. :p Fajnie, że już jesteś i że sobie wypoczęłaś. ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Jadłam dawno dawno temu, za czasów gdy nie lubiłam Hitów o.O
    Nie pamiętam już ich smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jadłam kilka dni temu ten smak słaby słabiutki kokosem nawet w stopniu minimalnym nie czuć ehh porażka

    OdpowiedzUsuń
  19. Hity jadłem jak opętany jakiś czas temu. Najrzadziej kupowanym był jednak orzech. Kokos, ew. aromat kokosowy [ ;) ] , lądował natomiast u mnie często.

    Nie powiedziałbym, że jest obrzydliwy, bo tak naprawdę trudno znaleźć mu konkurenta. Jakieś ciastko, które w sobie ma krem, a nie jest tylko posypane wiórkami. Czy mogłyby być lepsze? Z pewnością tak. Nadzienie ściągnąć z jakiejś czekolady, herbatnik zrobić "niższym" i byłoby pewnie +4 do oceny końcowej. Tylko, że to wtedy nie byłyby już Hity ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. A mi akurat całkiem smakowały i ciągle przypominały mi te dziecięce czasy. Logo jest nieśmiertelne, a mi się kojarzy dodatkowo z tym jak jakieś 15 lat temu moja siostra wygrała w nich koszulkę hahha.

    [ http://jakonsumentka.blogspot.com/ ]

    OdpowiedzUsuń
  21. Czyli sprawdza się stare porzekadło naszego taty "Hity to tylko klasyczne!" xD

    Witaj z powrotem! Teraz rozluźniona będziesz miała dwa razy więcej siły na blogowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana jak mi Ciebie brakował! Tęskniłam za Twoimi wpisami, recenzjami... :*

    OdpowiedzUsuń
  23. CO???? One są przecież pyszne! :) tęskiniłam

    OdpowiedzUsuń
  24. Czekam na fotorelację! Mam nadzieję, że będzie obszerna :D.

    Mnie wkrótce czekają 2 tygodnie bez internetu i... będę wtedy przeszczęśliwa!

    OdpowiedzUsuń
  25. lubię orzechowe, kokosowe nie przypadły do gustu;)
    czekam na relacje z wakacji;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja jadłam ostatnio creme brulee i stwierdzam, że najbardziej lubię czekoladowe, choć są mega pospolite a ja podobno stronię od takich rzeczy i namiętnie poszukuję nowości :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Oh... Pamiętam, że ona mi BARDZO NIE SMAKOWAŁY. Masakra! Nie przepadam za Hitami, ale czekoladowe jeszcze zniosę, te to kompletna klapa

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.