środa, 19 sierpnia 2015

Płatki Emco Biskiti s Oříšky

Śniadanie, które powoduje uśmiech na twarzy? Z tej serii, która mówi ''ej, uśmiechnij się!'' ?
Czy takie śniadanie istnieje?
Według mnie, każde śniadanie takie jest, ale wiem, że nie każdy lubi jeść ten posiłek i uważa go za zbędny, nudny czy nawet specjalnie go omija (pozdrawiam moją siostrę). Sama mam znajomych, którzy w locie zjedzą jabłko, mini kanapeczkę czy suchą bułę, byleby szybko chapnąć, a potem w ciągu dnia wpada milion, dosłownie milion przekąsek. Bułka słodka, baton, chipsy...a może popijemy to colą?!
Fuj...totalny misz masz w żołądku. Ja tak nie potrafię i nawet, gdy śniadania nie jem w domu, to zabieram ze sobą do szkoły drożdżówkę, tosty, jogurt i granolę...jest tyle opcji! ;) Owszem, czasem nie mam na nic ochoty i jest to owoc z batonem, ale kurde, unikać śniadania nawet gdy ma się na nie czas?! Nie, co to, to nie ja.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś zapraszam na recenzję płatków/mini ciastek owsianych, które dorwałam w Czechach. Gdy je zobaczyłam, to wiedziałam, że wylądują w moim koszyku. Była również wersja kakaowa, ale, że ja wielbię orzechy, to wiadomo ;)
Z tego co się orientuję, Emco można dostać i u nas. W Tesco, Netto i Piotrze i Pawle spotkałam się już nie raz z ich granolami i bardzo dobrymi batonami z orzechami, ale kurczę! Nadal za mało, czuję niedosyt :( Emco produkuje też ciastka owsiane, które są paskudne, ale ten fakt przemilczę :D Szkoda, że do nas trafiają te gorsze produkty.


Skład: Wiele można zrozumieć, bardzie dużo ;) Nie jest najgorszy  zawiera 30% cukru mniej niż tradycyjne płatki czy granola ich firmy.



Wygląd: Opakowanie jest kartonowe (serio? serio tylko w Polsce tak nie ma?!), które pozwala na zachowanie dłuższej świeżości naszych płatków. Płatków? No właśnie do końca sama nie wiem, bo są to takie mini ciasteczka owsiane, które mają robić za płatki śniadaniowe. Pomysł super, ale moim zdaniem mega trudno się je, ale do tego wrócę przy ''smaku''.

Każda buźka ma wymalowany ogromny uśmiech. Są urocze i śmieszne - aż szkoda zjadać ;)


Smak: Zapach jest obłędny. To tak, jakby ugotować orzechową owsiankę i poczekać jak zrobi się na niej kożuszek, mmm...albo inaczej, jak zrobić owsiane ciasteczka przeładowane orzechami laskowymi, bo to one właśnie dominują w tych płatkach/ciastkach, a potem niuchać je bez końca podczas pieczenia.

Płatki są dobrze wypieczone, duże i grube. Gdy się je je, to czuć, że zrobione są z płatków owsianych. Chrzęszczą one pod zębami, ale mnie to kompletnie nie przeszkadza gdyż kocham za to płatki owsiane :D 
Wracając do trudności spożywania ich...to tak, je się je trudno, ale to ze względu na rozmiar. Z mlekiem ciężko, z serkiem czy jogurtem też. Po prostu je się je strasznie niewygodnie i chyba trzeba poczekać, gdy pod wpływem gorącego mleka się rozpadną.
Ja dodaję je do granoli, ale zdecydowanie preferuję w jedną miseczkę nałożyć serek wiejski, a w drugą te płatki i maczać sobie uśmieszki ;) Super sprawa i przy tym pyszna!
Mam ogromną nadzieję, że pojawią się w Polsce.


Podsumowując:
10/10!!!!
Cena- ok. 8 zł po przeliczeniu
Czy kupię ponownie? - Chyba będę w Pradze za rok więc wezmę 2 pudełka :D

24 komentarze:

  1. Śliczne są te buzie! Muszę kiedyś spróbować! Kojarzą mi się z takimi ziemniaczanymi, które jadłam kiedyś w Szklarskiej Porębie :) !

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze te płatki :D kojarzę podobne ciasteczka, tylko innej marki, chyba włoskiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bez śniadania ani rusz! Mogę ominąć inne posiłki, ale NIE ŚNIADANIE!!!
    Ale słodziutkie *-* Zawsze jak jeżdżę do Włoch to przywożę takie skarby :D

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie śniadanie to podstawa - celebruję je jakby miało być ostatnim w życiu :) Nie rozumiem jak można wybiegać z domu bez?! Jak?!

    Mam traumę po emco! Aż dodam link, ku przestrodze biednych niewiniątek. A fe. A fe. Taaaak, to moje pamiętne 0/5:
    http://slodkieabstrakcje.blogspot.com/2015/04/carrefour-ciasteczka-owsiane-czekoladowe.html

    O proszę! To brzmi ciekawie. Z Twojego opisu wynika że to szczyt płatkowych szczytów :) Nie wiem czy skusiłabym się, bo drżę na całym ciele myśląc o firmie na E.. Ale z drugiej strony one tak uwodzą tym "czarującym" uśmieszkiem .. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają szyderczo-upiornie, brzmią całkiem smacznie... hm, spróbowałabym z ciekawości.

    PS Przeczytałam: "płatki emo..." haha.

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko! Po takim opisie. ..o rany, orzechowe, o rany owsiane, o rany chcę je koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają jak ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. te płatki wyglądają apetycznie i pasują idealnie na uśmiechnięte śniadanko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeurocze! Narobiłaś mi smaka na coś orzechowego :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych płatków, ale łądnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie to nie płatki. Nie wrzuciłabym czegoś takiego do mleka, tak jak nie wrzuciłabym kupcowych zbożowych ciastek. No właśnie: ciastek. Zjadłabym je za to na sucho, zwłaszcza że są orzechowe. Podejrzewam, że u mnie też otrzymałyby 6 chi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Eh, ja również ubolewam nad brakiem kartonowych opakowań, wszędzie tylko nie u nas. Buźki wyglądają uroczo, aż mam ochotę ich spróbować ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Śniadanie zawsze musi być, to obowiązek! :D Fajne te uśmieszki aczkolwiek potraktowałybyśmy je jako mini ciasteczka a nie jak płatki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie przepadam za płatkami, ale z takimi uśmieszkami to co innego:D co do kartonowych opakowań - serio, też się nad tym głowię będąc na dziale śniadaniowym.. kto wie, może jeszcze się ich doczekamy;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pewnie zjadłabym je na sucho jak znam życie... :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez nie wyobrażam sobie tak życia bez śniadanie. Po prostu muszę coś zjeść, choćby wyborem byla nawet przesłodzona i wczorajsza drożdżówka.
    Co do płatków - skojarzyły mi się z Cini Minis, a skoro tak orzechowo pachną... coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z CiniMinis? Ja tu podobieństwa nie widzę ;)

      Usuń
  17. Orzechowa owsianka z kożuszkiem brzmi pysznie :) Będę niedługo w Pradze, więc jak spotkam to na pewno kupię :):)

    A co do śniadania to też nie wyobrażam sobie go nie zjeść :) I choć zazwyczaj rano nie mam czasu to zabieram ze sobą bardzo bogatą owsiankę. A w weekend śniadanie jest dla mnie najważniejszym posiłkiem dnia i poświęcam mu sporo czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak nie ma platkow w Polsce w kartonowych opakowaniach? :D mam właśnie z tej firmy płatki bezglutenowe w szafce ! :D sa dosc tanie bo za 12 zł w Piotrze i Pawle :P duzo smakow

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądają wspaniale, teraz muszę tylko wybrać się do Pragi! :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.