piątek, 14 sierpnia 2015

Reese's Nut Bar

Witam!
Komputer już jest u mnie, ale na razie to wersja ''awaryjna'', bo karta pamięci poleciała do reklamacji :/ Za 2 tygodnie będę mogła się już cieszyć naprawionym w 100% (mam nadzieję) komputerem.
Nie wiem co za pech, ale tym razem popsuł się nowiutki laptop mojej siostry. Zablokował się cały Windows i na prawdę nie mam pojęcia co robić.
Pewnie sobie pomyślicie, ''co one robią z tymi sprzętami? Katują ciągle?'' Otóż nie! Na komputerze siedzimy dość rzadko, bo są wakacje i ciągle gdzieś wybywamy, a sprzęt po prostu głupieje :( Mam nadzieję, że to nic poważnego.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kto mnie zna, ten wie, że kocham masło orzechowe! Kocham również słynne Reese's o, których bardzo często wspominam na blogu ;)
Można już u mnie przeczytać opinie odnośnie małych babeczek w białej czekoladzie (klik), a dziś pora na batona! Zapraszam :)


Skład:


Wygląd: U Olgi możecie przeczytać, że baton wygląda jak kupa...cóż, apatycznie może to się nie zapowiada, ale wystarczy niuchnąć. Kupa tak pięknie nie pachnie :D Baton ma w sobie zatopione orzeszki ziemne, które nadają nierówności. Całość oblana jest mleczną czekoladą Hershey's i zapakowana w pomarańczowo-oczojebne opakowanie, charakterystyczne dla Reese's.
Bomba! ;)


Smak: Zacznę od tego, że czekolada Hershey's jest do dupy i nie lubię jej tak samo jak Wedla. Proszkowa, sztuczna, szybko się topi i uwala wszystko do o koła. Gdyby takiego batonika oblać mleczna Lindt, życie stałoby się takie piękne i chyba jadłabym tylko te batony :D
W środku batonika, jak już mówiłam wcześniej' zatopione są orzeszki ziemne. Podprażone, pyszne i lekko słone - poezja! Przez środek tej ambrozji przechodzi cudowne masło orzechowe. Słone, lekko kruche, niczym masa na kruche ciasteczka...raju chcę więcej! :D
Do tego wspaniałego combo dochodzi jeszcze karmel, który jest już elementem zbędnym. Utrudnia moim zdaniem tylko jedzenie i niezbyt pasuje do reszty. Na szczęście, jest go mało i da się przemilczeć jego obecność dla reszty ;)
POLECAM!


Podsumowując:
10/10!
Cena - 6,50 Kuchnie Świata
Czy kupię ponownie? - Tak, tak, tak!

30 komentarzy:

  1. O ranyjulek, chyba się zakochałam. Kocham masło orzechowe, kocham orzechy, kocham Reese's. Koniecznie muszę kupić, po tej recenzji to już w ogóle koniecznie x10. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też bardzo smakował, a pisząc to zapewne nic sobie nie zaspoileruję, bo... Co się dziwić? W końcu to ma tyyle masła orzechowego i samych orzeszków, że osobom takim jak my, nie może nie smakować.

    OdpowiedzUsuń
  3. wiedzialam, że to bedzie dla Ciebie smakowa ekstaza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zupełnie odmienna opinia niż u Olgi i przyznam, że o wiele bardziej w moim guście :D (kolejna fanatyczka Reese's)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sprzęt nieprzyzwyczajony do nieużytku z tęsknoty za Wami wariuje! :)

    Czy jestem jedyną osobą na tej przeogromnej planecie która nie jadła Reeses? Tak.. Chyba tak. Całośc wygląda ciekawie i brzmi równie interesująco. Masło orzechowe i karmel - wow, co za połączenie. Martwią mnie jednak fistachy. Choć chyba powinny przestać bo się do nich przekonałam chyba.. :o

    Chcę to jeść!

    OdpowiedzUsuń
  6. Te komputery to może od upałów..? :)
    Co do batona, to ja odpadam. To nie dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. marzę o nich :> A idź z tymi frykasami :D
    Z laptopem współczuje, u mnie za to internet chodzi 5 minut i wyłącza się na 10 i z powrotem... tracę do niego siły. Rozumiem was z tym sprzętem.. teraz taki produkują. A szkoda marnować wakacji to czysta prawda ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie z zewnątrz nie wygląda najlepiej, ale środek z tą grudką masła orzechowego - cudo *-*

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Podobnie, ale nie ma tu ciągnącego się nugatu, a warstwa pysznego masła orzechowego <3 No i czekolada jest lepsza w Snickersie :)

      Usuń
  10. mam tu te Reese co 5 sekund w każdym kiosku. Jak dotychczas spróbowałam zwykłych 'Cups' i White Chocolate Cups i były całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupa. Do dupy, proszkowa, czekolada. Utrudniający życie karmel. Suma? 10/10 :D

    Ale ja się nie czepiam. Ja to rozumiem. Dobrze, że są tak cholernie drogie, bo skutecznie odstraszają od stałego zakupu. I to jeszcze biorąc pod uwagę, że są dostępne w Carrefourach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No znasz mnie, wszystko co z Reese's ma u mnie 10/10 :D

      Usuń
  12. Apetyczna ta kupa xD Nam czekolada sama w sobie też nie smakuje ale środek na pewno już by do nas trafił :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się co do jakości czekolady, to ostatni chłam. Mi niestety nie smakuje także masło Reese's, więc całość... eee... nie.

    OdpowiedzUsuń
  14. To wygląda tak, że nawet jeżeli nie smakuje dobrze to nadrabia zdecydowanie wyglądem haha. :D Chyba nie muszę mówić JAK BARDZO bym go chciała? :D To oczywiste.

    OdpowiedzUsuń
  15. Sprzęt głupieje, bo z niego tak często w wakacje nie korzystacie. xD
    Nie, no żartuję. Pecha to ja mam przez całe życie, niestety. Chyba odkąd znalazłam czterolistną koniczynę. ,__________, W każdym razie, życzę aby działał. W końcu mamy XXi wiek, erę nowoczesności i psucia ludzi.

    *dookoła Hersheys nie jadłam, bo szkoda mi wydawać na nią tyle kasy, jakoś specjalnie mi nie zależy. Może i dobrze, skoro tak ją oceniasz. Myślimy chyba tak samo, bo przed przeczytaniem stwierdziłam, ze wolałabym kupić Lindt, a karmel również wydał mi się zbędny.
    Możliwe, ze go kupię. Przynajmniej wylądował na liście słodyczy, które chciałabym spróbować. Wygląda fajnie, a ja uwielbiam wszystko z masłem orzechowym. Wedla też nie znoszę, ale jednak fajnie, ze pomyśleli o czekotubkach znów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mimo, że masło orzechowe nie należy do moich ulubieńców, raczej nie moja bajka, to Fast Break mi smakował, ten też brzmi ciekawie. Nie wygląda może pięknie, ale z chęcią bym kupiła, tylko jakby nie kosztował takiego majątku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Marzę o tym, aby spróbować to cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie pogardziłabym takim - patrząc na całokształt musiał smakować świetnie :) Dla mnie nie wygląda on jak kupa a jak wielkanocny zajączek, który zesztywniał po oblaniu go czekoladą (nie wiem czemu mam takie skojarzenie :P)

    OdpowiedzUsuń
  19. Reeses chodzi już za mną bardzo długo, ale chyba ta cena mnie nie przekonuje :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio się nimi zajadałam.. Uwielbiam te batoniki, są przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jadłam, polecam, smak mojego dzieciństwa (chociaż wtedy tak bardzo nie lubiłam, nie przepadałam za masłem orzechowym, byłam dziwnym dzieckiem :D)!!!
    Trzymam kciuki za komputer, ja też zwykle męczę się z różnymi 'komputerowcami', którzy zamiast pomóc, bardziej zaszkodzą. Obyś w końcu miała spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  22. o jeju nie wiedziałam, że są takie cuda u nas w PL <3 koniecznie muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdzie można kupić????

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.