środa, 30 września 2015

Ciasteczka Hit Sticks Karmel

Ostatni dzień września...zimno, szaro i ponuro, robi się ciemniej coraz szybciej...idzie październik i listopad, moje dwa znienawidzone miesiące. Mam nadzieję, że jakoś je przeżyję, bo już w szkole umieram z zimna (i nie tylko ja...inni już w kurtkach popitalają, bo chodzę do 100 letniej szkoły gdzie mury są z grubej cegły i wolno się nagrzewają).

Dobrze, że w szkole można kupić sobie ciepłą kawę - wybawca! :D

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Już dawno zastanawiałam się nad tymi ciasteczkami. Niby Hit'ów nie lubię (a raczej nie przepadam), a te wyglądają ciekawie. Herbatnik, czekolada i karmel? To tu może coś pójść nie tak? Przecież to jak Twix!

Zobaczmy... ;)


Skład:


Wygląd: Czerwone i dające po oczach opakowanie nie jest w stanie nie rzucić nam się w oczy. Zgrabne, nie duże i idealne na party ;) Podoba mi się w nim to, że ma opcję  wielokrotnego otwarcia i zamknięcia. Dzięki temu nasze ciastka, a raczej paluszki, zostają świeże na długo.

Po otwarciu paczuszki dostajemy niezbyt zadowalającą ilość ciastek. Spodziewałam się ich więcej, bo założenie Hit'ów jest takie, że stworzone są na imprezy. W moim przypadku, a raczej moich rodzinnych imprez, nie starczyłoby dla każdego nawet po jednym ciastku :P

Ciasteczka rzeczywiście przypominają paluszki (choć dla Olgi i Basi coś innego :D). Z jednej strony po części oblane są czekoladą, a pod nią schowany jest karmel.


Smak: Pachną pięknie, karmelowo i mają w sobie nutę maślanych herbatników. Są dosyć kruche, dlatego nie każdy paluszek w opakowaniu jest w całości. Ciasteczko jest chrupkie i dobrze wypieczone. Maślana nuta niestety wywołana przez aromaty, ale daje radę. Czekolada dosyć smaczna, ale nie jest ona jakiejś górnolotnej jakości. Dobra, słodka i lekko plastikowa (taka Milka). 
Karmelu nie dali tu za wiele, ale jest to ilość wystarczająca, bowiem karmel jest bardzo słodki i mocno panuje nad smakiem. Przy takiej ilości zapewne znowu działają aromaty i ''polepszacze'', ale też dają radę i nie psują roboty.

Ogólnie fajne, ciekawe, ale nie jest to rzecz, którą kupiłabym ponownie.


Podsumowując:
7/10
Cena - ok. 5-7 zł
Czy kupię ponownie? - Nie

24 komentarze:

  1. Można u ciebie kawę kupić??? Przepisy łamiom! Halo policja, proszę przyjechać do szkoły, kawę sprzedają nieletnim!!! xD
    Zgodzę się z końcowa oceną, dobre, ale drugi raz nie chce się kupować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, coś czuję, że niedługo jej nie będzie :P

      Usuń
  2. Kiedyś gdzieś próbowałam i... takie to nijakie dla mnie. Karmel mógłby być bardziej palony i wtedy mogłoby być go więcej.

    OdpowiedzUsuń
  3. też kusiły mnie często w sklepie, jednak za kupnymi słodyczami jakoś bardzo nie przepadam, pokusę ugasiłam :)
    Kiedy czytam twój opis i zdjęcia- cieszę się, że nie zakupiłam :)
    Pewnie i tak średnio by mi pasowały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "lekko plastikowa" czekolada - już je skreśla.. poza tym uważam, ze Hity są przereklamowane ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie lubię tego aspektu jesieni - szarości, zimności i ponurości :/ Dobrze że można pocieszyć się czymś dobrym. Takim ciastkiem bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mnie nie zachwyciły ale jak w leżą na stole,
    to do popołudniowej kawki nie pogardzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś próbowałam, wersja bez karmelu dla mnie smaczniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo tego, nie skuszę się na klasyki ;)

      Usuń
  8. Lubię je, a jeszcze bardziej jak je współlokatorka kupuje :)

    Z szkołą pamiętam, nie raz wcale rąk nie czułam. Teraz to się zwraca uwagę wykładowcy to mówi, że droga wolna i ustawia się na max'a :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie warto kupić ponownie, ale nie w pierwszej kolejności. No i masz rację, szaleństwa nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  10. idealny ksztalt do MACZANIA W KAWIE ewentualnie w mleku <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciastka przypominające Twix, który jest batonem numer jeden nie mogą się nie udać. :D Hity uwielbiam, jestem od nich uzależniona, a jem je od dzieciństwa. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi ciekawie,muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ilość jest rozczarowująca, bo opakowanie spore, a tu takie mizerne pałki.. smak mi się podobał, jadłam je kiedyś z koleżanką na wycieczce i porcje były idealne, ale tylko w takich okolicznościach..Hitów też nie lubię, tylko, że tych markiz, a tu: kruche ciastko, mleczna czekolada i karmel - wszystko co lubię, praktycznie nie mogło się nie udać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, to jest dobra ilość na 2 osoby :)

      Usuń
  14. Nigdy nie miałam okazji ich spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja jednak je spróbuję, bo lubię hity :) A zimno jest i depresyjnie :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Łączymy się z Tobą w bólu, bo my też tych dwóch miesięcy nie lubimy najbardziej :/ Grudzień choć najzimniej to co innego, bo już tylko o świętach się myśli :D
    Te hity próbowałyśmy ale tylko w wersji bez karmelu :/ Te też byśmy chciały po jednym spróbować ale nasz tata z kolei ich nie chce kupić woli klasyk :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Grudzień to kompletnie inna bajka bo myśli sie tylko o wolnym i świętach! :)

      Usuń
  17. U nas jeszcze nie jest tak zimno można jeszcze w bluzie chodzić. A ciasteczka jadłam i sa dla mnie ok.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.