czwartek, 3 września 2015

Ciasteczka Hit Twist Choco Crunch

Pierwszy dzień w szkole? Nie było źle, poznałam 2 super sympatyczne dziewczyny i dzięki nim nie jestem samotna na przerwie. Reszta osób jakoś chyba za mną nie przepada, ale co ja mogę wnioskować po 1 dniu...
Ogólnie nie miałam ogromnych problemów, ale kokosów też nie było ;)
Dziś 2 matematyki pod rząd - Boże, dopomóż!

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Pamiętacie? Kiedyś na blogu pojawiły się już ciasteczka Hit Twist, a mianowicie wersja Black&White (klik). Fajne, smaczne, a najważniejsze jest to, że w wersji mini. Te też są w wersji mini, ale smak herbatnika różni się kolorem, smakiem, tak samo jak ich krem. Czy mi smakowało? A może wypadło lepiej niż poprzednik?
Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Opakowanie identyczne, jak w poprzednikach. Foliowa torebeczka, czerwony kolor i ciastka jako grafika przewodnia. Ciasteczka są tu inne, z ciemnym kremem (kakaowym) i jasnym herbatnikiem. Brzmi podobnie? Tak, bo wyglądają niczym klasyczne w pomniejszonej wersji, ale jednak tu mamy urozmaicenie o czekoladowe, chrupiące elementy.


Smak: Herbatnik jest dobrze wypieczony, identyczny jak w klasycznym, ale dla mnie ciut za suchy. Zatopione są w nim chrupki, które nadają lekkiego smaku, ale nie jakiegoś szczególnego. Myślę, że głównie nadają teksturę, a nie smak. Krem przechodzący przez ciasteczka to niezbyt udana kompozycja. Niby kakao, niby czekolada, ale ja czuję tu grudy mleka w proszku, grudy rozpuszczalnego kakao i jakiś taki niesmak...nie jest to rzecz paskudna, ale sztuczna i niezbyt mi odpowiadająca. Na szczęście sztuczność kremu znika, gdy jemy go wraz z ciastkiem.
Fajne, ale nie dla mnie...poprzednia wersja była smaczniejsza.



Podsumowując:
6,5/10
Cena - ok. 4-5 zł
Czy kupie ponownie? - Nie

25 komentarzy:

  1. Po pierwsze, nie wmawiaj sobie, że reszta cię nie lubi! Bo to sprawi, że podświadomie będziesz wobec nich zachowywać się tak, że będą trzymać się na dystans. Daj czas, zobaczysz, że będzie dobrze.
    Co do ciastek, jadłam, szały nie zrobiły, dziękuje, więcej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jadłam tych i pewnie nie kupię. Zawsze jem oddzielnie krem od ciastek więc jego sztucznego smaku bym nie zamaskowała :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam dzisija dwie matmy i dwa polskie... :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi smakowały,jednak masz rację - poprzednia wersja była lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ee... nie dla mnie, zdecydowanie wolę pełnowymiarowe Hit'y.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hity niestety jak dla mnie zepsuły się. Ta czekoladowa masa to już nie taka czekoladowa masa :(
    Dobrze, że w szkole się odnalazłaś. Każdego dnia będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! To nie to samo co kiedyś :(

      Usuń
  7. Widzisz, pierwsze koty za płoty ! :) Cudownie.

    HITów tych spróbuję kiedyś na bank! Są takie urocze. Szkoda tylko, że krem wydaje się być takim nie-hitowym :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego interesuje Cię pisanie recenzji produktów spożywczych? Czy samą przyjemnością jest dla Ciebie ich degustowanie? A może wolisz dzielić się doznaniami smakowymi? Pozdrawiam, od kilku miesięcy przeglądam ten blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej wolę pisać recenzje niż degustować ;) Lubię bardzo wyrażać swoją opinię i zdane, więc tu mam wolną rękę :)

      Usuń
  9. No widzisz? Nie było tak źle. Nie potrzebne Ci światła jupiterów, ważnych jest kilka bliskich osób.

    A ciastka z powodzeniem będę kupować ja, Ty wydawaj kasę na to pomieszane płatki z wczoraj :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Raczej nie wyglądają zbyt apetycznie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlaczego ja mam wrażenie, że chociaż ten herbatnik jest identyczny niż w klasyku to jednak nie smakowałby mi tak bardzo? :D Wydaje się mniej taki... kruchy, a bardziej zbity i mało maślany. Z kolei krem pewnie jest bez zmian. Lubie małe wersje i wszystkie mini ciasteczka to chętnie bym ich sprobowała zwłaszcza, że wersja standardowa to moje cudo. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Poznałaś już fajne osoby także nie ma co marudzić tylko się cieszyć :) Jest dobrze ale będzie jeszcze lepiej, na pewno :)

    U nas w domu tuba z klasycznymi hitami prawie zawsze jest, wątpię żeby tata kiedyś nabrał ochoty na takie maludy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mów hp, póki nie skoczysz. Czasami z pozoru miłe osoby mogą się potem okazać idiotami.
    A te chyba jadłam, ale nie przepadam za Hit'ami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też prawda, ale dziewczyny wydają się być na prawdę super :)

      Usuń
  14. Kocham te markizy! Potrafię wciągnąć całe opakowanie tych oryginalnych, dużych :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale te ciasteczka są urocze *.*
    O, może z tymi koleżankami stworzysz jakąś "paczkę" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają słodko, takie małe, ale nie zjem nigdy :P
    Widzisz, sytuacja się zaczyna układać! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie że już masz znajomków :D W grupie raźniej! O, ja jutro też dwa, tylko polskie pod rząd <//3

    OdpowiedzUsuń
  18. śmiesznie wygląda palec przy takim ciastku XD

    OdpowiedzUsuń
  19. Dwie matematyki po rząd - koszmar i współczuje :{ Ciasta na pocieszenie to takie mizeroty musisz mieć coś porządniejszego :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Hity nie moja bajka, jadłam je wieki temu... może powinnam dać im szansę :>

    Pierwszy dzień w liceum to był dla mnie koszmar xD Przysiadłam się do dziewczyny i próbowałam być miła, a ona powiedziała, że jest ze Szczecina i nie wie co tu robi i w takim towarzystwie xDD Udałam, że nie zrozumiałam sugestii ^^

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.