poniedziałek, 28 września 2015

Ciasteczko Brownie Dan Cake

Dziś już idę do szkoły, mam nadzieję, że nie zaleją mnie wszystkimi zaległościami i będą bardziej wyrozumiali. Pisanie nadal idzie mi wolno, ale może będą wyrozumiali :) Z dostaniem lekcji miałam problem, bo nikt nie chciał mi pomóc, ale w końcu 1 osoba się zlitowała - dzięki Bogu!

Zaliczam (chyba) historię i niemiecki. Kciuki mile widziane!
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak już mówiłam, nie przepadam za gotowymi ciastami. Czasami jednak robię wyjątki, szczególnie w tedy, gdy widzę daną rzecz pierwszy raz ;)
Tak też było w przypadku tego tworu - Brownie od firmy Dan Cake. Brownie lubię, zajmuje u mnie 4-5 miejsce w śród ulubionej 10 ciast, ale to domowe jest zawsze inne.
Czy to mnie zadowoliło? Zapraszam :)


Skład: Przerażający, długi i niezbyt przyjemny...


Wygląd: Z góry przepraszam za jego wygląd w środku! Nie ja go kupiłam, a moja mama i w jej torbie trochę się nacierpiał ;)

Opakowanie zwyczajne, ni to zachęcające ni odpychające - czerwono-pomarańczowo-brązowe i lekko kiczowate. Osobiście sama bym go nie kupiła, ale ja dają to bierz! :D

W środku znajduje się zbite ciasto, które z wierzchu posiada ''piegi'' z czekoladowych kropelek. Na zewnątrz jest twardy i lekko się rozwala, ale w środku kusi swoją zbitą masą i lepkością.




Smak: Pachnie bardzo ładne, intensywnie i nie daje zapomnieć o kakao. Ciasto jest dosyć ciężkie, bo w środku jego kleista konsystencja jest jak najbardziej podchodząca pod domowe brownie.
Z wierzchu jest twardawe, jak to na brownie przystało, a dodatkowo jego górę zdobi dodatkowa czekolada. Fajnie, ale mam wrażenie, że ona bardzo podnosi poziom słodyczy.

W środku brownie jest lepkie, przyjemne i znowu dobrze odwzorowuje oryginał. Przeszkadzało mi w nim tylko jedno - wyczuwałam normalnie drobinki cukru pod zębami i nieprzyjemne posmaki chemicznych dodatków. Nie dość, że to niezbyt komfortowe, to jeszcze potęgowało słodycz.

Zdecydowanie nie jest to produkt, który smakuje jak domowe brownie, przypomina je tylko z wyglądu. Za dużo tu cukru i chemii, ale jeśli ktoś nie jest wymagający...jak już chcecie ;)
Ja na pewno nie skuszę się na nie ponownie.


Podsumowując:
5/10
Cena - ok. 2 zł Żabka
Czy kupię ponownie? - Nie

47 komentarzy:

  1. Z moim ostatnim wybrzydzaniem to pewna te ciastko zostałoby zjechane z góry do dołu.

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety omijam z daleka takie produkty... kciuki trzymane ! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. A wyglądało w miarę przyzwoicie. Szkoda, że taki niewypał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję zaliczenia ;)

    Jeśli chodzi o ciastko.... nie lubię takich - śmierdzą mi chemią i tak samo smakują. Browni nigdy nie jadłam i jestem pewna, że po tym wyrobie ciastko podobnym zraziłabym się do niego ;p Co ciekawsze moja starsza siostra kilka razy kupiła w cukierni ciasto, które miało zapach "plastiku".

    OdpowiedzUsuń
  5. wyobrażam sobie ten sztuczny, kleisty smak i wiecie co? podziękuję, ja bym nie kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Patząc na skład, bardzo odbiega smakiem od mojego ulubionego brownie, autorstwa siostrzeńca :p Nie kupuję takich pakowanych ciast ;)
    Powodzenia w szkole ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki za szkołę! A ciastko nie wygląda fajnie :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wracaj do szkoły, wracaj! Ile można się "lenić" :)

    Miałam Brownie w pudle ale jak tylko skończyłam blogować to oddałam rodzince próbując go.. Widzę że nie mam czego żałować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jedyne co możesz żałować to to, że nie blogujesz :*

      Usuń
  9. To zdecydowanie nie jest dla mnie. Miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z dan cake'ków sporo jadłam tych ciastek, obważanek... ale nigdy brownie :) Ale twoja recenzja i Olgi raczej mnie mimo wszystko nie zachęca xDD Aktualnie w zbiorach mam tylko chyba... jedną rzecz: Maślaną bułeczkę ^^

    Nie znosiłam przepisywać nigdy lekcji i to wieczne proszenie się od opisanie... ile to razy koszmary mi się na ten temat śniły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nieee, te bułki są fuuuj :P

      Usuń
    2. już się boję, ale w sumie mamy całkiem inny gust więc mogą być dla mnie mniam ^^

      Usuń
  11. Z tym cukrem to Ci powiem, bo może nie pamiętasz, że mi aż strzelał pod zębami, brr. No i moja zewnętrzna warstwa była nie tyle przyjemnie twarda i jak na brownie przystało, ale po prostu zeschnięta. Dało się ciastko zjeść, dałam 5 chi, ale na pewno nie jest to brownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, teraz własnie zerknęłam. Jestem w szoku, że dałaś mu tak wysoką notę :P

      Usuń
  12. Powodzenia ;) U mnie brownie jest jeszcze wyżej, w samej czołówce :D sklepowych się boje, od razu widzę suchy, kakaowy biszkopt z kawałkami czekolady, do tego jeszcze sztuczny..Ale środek tego wygląda nieźle, szkoda, że nie idzie w parze ze smakiem. Szkoda, szkoda, a jednak po części chciałabym spróbować xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, ale potem żeby nie było na mnie! :P

      Usuń
  13. Wygląda... solidnie i to jedyny komplement na jaki mnie stać. :D Fajnie jeżeli nie jest suche, bo nie ma nic gorszego. Jednak chemicznym posmakom mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieję, że trzymanie kciuków pomogło ;)
    Dobrze, że nie skusiłam się na tego 'batona' bo opakowanie zachęcało ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. http://www.lidl.pl/pl/oferta.htm?action=showDetail&id=44760

    myślisz,że warto? może jakaś sugestia do recenzji ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej się nie skuszę ;) Ostatnio nie mam ''ciągów'' na kremy. Ogóle na tydzień francuski nie planuję kupić nic. Nie ma atrakcyjnych dla mnie rzeczy.

      Usuń
  16. Jak poszło na historii i niemieckim? :)) Mam nadzieję, że dobrze! :D
    A na ciacho się raczej nie skuszę, bo nie lubię takich napowietrzonych pakowańców. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historię mi odpuściła, ale niemiecki chyba dobrze :D

      Usuń
  17. Widziałam je już tyle razy... Jakoś chyba we wakacje się pojawiło.
    Tez mnie średnio zachęcało do kupienia i nadal tego nie robi.
    Domowe Brownie wymiata.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda nawet fajnie, tak mocno czekoladowo ale jakbyśmy poczuły aż drobinki cukru to byłoby źle :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Z jednej strony ciekawy produkt, ale z drugiej - nie kupiłabym :P Z dnia na dzień będzie coraz lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  20. kurcze wygląda świetnie :O takie czekolado-czekoladowe jak prawdziwe Brownie <3 szkoda ze wlasnie ten cukier wyczuwalny powinno byc aksamitnie :'(

    z tym dawaniem lekcji.. jeju jak chamsko się ludzie zachowują. Ja zawsze dawałam kserować zeszyty (bo miałam czytelne notatki) i przed sprawdzianem tez kazdy odbijal moj zeszyt i wszyscy mieli te same notatki XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I byłaś przykładową koleżanką! :D

      Usuń
  21. Rzadko kupuję takie gotowe słodkości, na szczęście po Twojej recenzji nie skuszę się na wypróbowanie takiego kupnego brownie :) Rzeczywiście opakowanie nie zachwyca, a zawartość też jakoś nie zachęca do jedzenia.
    P.S Prowadzisz bardzo ciekawego bloga. Będę tu zaglądać.
    Pozdrawiam
    myownpleasures.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. A mnie się tam kojarzysz z osobą lubiącą takie gotowe produkty - bułeczki maślane, bułeczki i inne ciasteczka osobno pakowane(tudzież ciastka), rogaliki - te 7days'y, które jadasz widelczykiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 7 Days były na blogu raptem 3 razy, ale ok :P Nie lubię takich rzeczy, ale mam niestety pociągi do nowości...

      Usuń
  23. na pierwszy rzut oka i wygląda smacznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oceniaj książki po okładce hehe :)

      Usuń
  24. Lubię brownie, ale tylko świeże, kupnego chyba nie jadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gotowe mnie nie przekonują, ale od pewnego czasu chodzi mi pogłowie pomysł upieczenia brownie ^^ Ps. Trzymam kciuki za szkołę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie to najobrzydliwsze ciastko jakie miałam okazję jeść w tym roku - gorszego jeszcze nie próbowałam... a fuj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie musiałam jeść czegoś gorszego :P

      Usuń
  27. Zdecydowanie odstrasza mnie to ciastko.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.