poniedziałek, 21 września 2015

Czekolada Milka Ganze Hazelnusse

Eh i mamy poniedziałek. Cieszę się, że idę na późniejszą godzinę i kończę dosyć wcześnie ;) Dzień nie będzie mi się tak okropnie dłużył.
Tydzień zapowiada mi się bardzo pracowicie, ale dam radę! Musze pracować na pełnych obrotach, na 100%! Kciuki zawsze mile widziane ;)

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Są takie czekolady, które ciężko popsuć, a mam na myśli czekoladę z całymi orzeszkami. Nie ma chyba marki, która by jej nie robiła. Wedel, Milka, RS, Lindt, Teravita...
Dziś o Milce w dużej wersji (niestety). Czy jest warta zakupu? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Duża, solidna i gruba tabliczka z ''krowim'' motywem i fioletową barwą. Tabliczki Milki są chyba najbardziej rozpoznawalnymi czekoladami w Europie ;) Fiolet i zieleń to nie jest zbyt dobre połączenie kolorystyczne, ale co ja się będę czepiać. Zieleń to kolor głównie kojarzony z orzechami w czekoladach i słodyczach więc koniec marudzenia :D

Po otworzeniu dostaję grube kostki czekolady, wyładowane po brzegi całymi (!) orzechami.
Czy to może być złe?



Smak: Cudowny zapach mlecznej czekolady i prażonych orzechów laskowych. Aromat jest obłędny i muszę Wam powiedzieć, że to jedna z najładniej pachnących Milek.

Jak już pisałam, kostki są grube, co pozwala mi lepiej wgryźć się i wyczuć smak. Milka, jak to Milka, jest słodka, lekko plastikowa, mleczna i słodka. Lubię tą czekoladę, ale bez jakiś szczególnych fajerwerków. Jednak tu, ta czekolada jest idealna, a za jej perfekcyjny smak odpowiadają prażone orzeszki. Jest ich masa! Całe, połówki...po prostu multum! Są podprażone, idealnie chrupiące i PRZEPYSZNE! Ta Milka jest warta swojej ceny, a jej rozmiar nie robi najmniejszego problemu. Znika cała w 1 dzień ;)
Polecam!


Podsumowując:
10/10
Cena - ok. 6-7 zł
Czy kupię ponownie? - Tak!

36 komentarzy:

  1. Jak niektóre milki nie przechodzą mi przez gardło to tą właśnie bardzo lubię! Właśnie za te orzechy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mojej siostrze bardzo by odpowiadała - uwielbia takie czekolady ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jadłam tylko klasyczną orzechową Milkę, ale dobrze ją wspominam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie nie ma nic pociągającego w tej czekoladzie. Nie wiem, czy byłabym obecnie w stanie ją zjeść, nawet przy neutralizujących słodycz orzechach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też ją bardzo lubię i nawet mam chyba jedną taką tabliczkę w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą czekoladę!Tak jak tą z toffe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta z Toffee jest dobra, ale dla mnie stanowczo za słodka :D

      Usuń
  7. A u mnie w tym tygodniu jakoś luźniej, pewnie o czymś zapomniałam... :P
    Wow, niezły spust macie jak całą w jeden dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też ma maksimum punktów, choć jej nie jadłam. Nie potrzeba mi 300 g, skoro mogę to samo dostać w 100 g.

    Ciekawi mnie jedna rzecz. Napisałaś, że lubisz Milkę (firmę? tę konkretną?), a zawsze zarzucasz jej niekakaowość, słodycz i te pe. To jak to w końcu jest? Przecież same orzechy nie zmieniają jakości bazy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo, jak u Ciebie z RS ;) Orzechowa jest dla Ciebie plastikowa, a inne lubisz :D

      Usuń
  9. Nie lubię niestety mlecznych z dużymi orzechami i jak dostałam tą to... wygryzłam z niej wszystkie orzechy haha. :D Niestety dla mnie takie duże tabliczki to problem - ja się szybko nudzę czekoladą i akurat ta miała ze mną najgorszą przygodę, bo leżała tak długo aż... pewnego dnia kiedy chciałam wreszcie wziąć kostkę znalazłam w niej ogromnego, białego robaka. Mój krzyk i wołanie do taty: ,,TATO, WYRZUĆ TOOOO!" było słychać na całym osiedlu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja tej czekolady sama nie jem ;) Gdybym miała jeść taką dużą sama to sytuacja byłaby za pewne taka sama! :D

      Usuń
  10. Ta czekolada jest obłędna <3

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest właśnie chwyt tych tabliczek, bierzesz i myślisz kiedy ja to zjem..A potem, o matko jakie pyszne, nawet nie wiesz kiedy i znika :D Ale ale, pamiętaj, to tylko jedna tabliczka :D
    Milka i orzechy, chyba nie muszę mówić czy by mi smakowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. głowa do góry, już prawie koniec dnia i poniedziałek z głowy ;)

    te duże czekolady są zabójcze, nie mogę się powstrzymać przed jeszcze jednym kawałeczkiem...

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam czekoladę z orzechami, dla mnie najlepsza jest Alpen Gold <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ukochana czekolada taty… :D Znika zaskakująco szybko… xd Niby sama czekolada bardzo słodka, ale orzechy świetnie równoważą smak. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tata niezbyt za nią przepada, ale mama...ona może jeść ją non stop :D

      Usuń
  15. Mamy słabość do tej Milki :P Uwielbiamy orzechy a w połączeniu z tą słodką czekoladą smakują cudnie! :) Kciuki oczywiście trzymane :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też dzisiejszym dniem rozpoczęłam ciężki tydzień :) Ale optymizm to podstawa!

    Łał cała w jeden dzień?! To ile jej zjadłaś? Haha :D Jakiś fenomen więc pewnie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tata jest fenomenem, który zjada połowę samą, a połowę dzielę między sobą, mama i siostrą ;)

      Usuń
  17. orzeszki bym wyjadła :d zawsze tak robiłam a czekolade zjadala siostra :'D
    ale gdy bysle o calych orzechach zawsze pierwsza mysl to CZEKOLADA OKIENKOOO

    OdpowiedzUsuń
  18. Milka nie moja bajka, ale z orzechami... to jakiej ja czekolady nie zjem!? :D

    Dasz radę, tylko nie daj sobie wejść na głowe z tą szkołą ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że masz zapał i wysokie ambicje, jeśli chodzi O szkołę. Tak trzymaj ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.