wtorek, 22 września 2015

Jolly Choc - mleczny krem z drażetkami Lidl

Nie wyrobię, ja po prostu nie wyrobię! Doszły mi kolejne kartkówki z czego po moich obliczeniach wynika, że mam 3 sprawdziany i  kartkówek. Genialnie...
Jak myślicie? Warto sobie zrobić 2 dni przerwy w szkole, opuścić sprawdziany, które mogę zaliczyć w 2 tygodniu i przygotować się bardzo dobrze ( z biologii planuję dostać 5 lub 6) na przedmioty ważne dla mnie? Jestem w kropce!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pamiętacie jak zjechałam ''czekoladowy'' krem z drażetkami z Lidla? Był on z tygodnia Amerykańskiego, a ja głupia kupiłam (aż!) 2 słoiki...no tak, jak Natalia widzi nowość to jej się już nie da przemówić do rozumu. Brać i kropka, bo jak nie to będę tupać nogą. I co? Warto było? W czekoladopodobnym wariancie wyszło bardzo, bardzo marnie, a jak tu? Zapraszam!


Skład: Chyba nie muszę nic pisać? ;P W każdym razie, będę chyba świecić w ciemności.


Wygląd: Uroczy słoiczek, uroczy krem i urocze drażetki. Jestem chyba opóźniona w rozwoju, bo nadal widząc takie rzeczy, ślinię się do nich jak dziecko. Bo przecież to takie urocze, słodkie i kolorowe! Musi być pyszne! A jednak...

Krem po otworzeniu gorzej nabierał się na łyżeczkę. Był bardziej zbity i bardziej ''grudkowy''. 


Smak: Zapach powiem Wam szczerze, jest przyjemny i nawet ciekawy. Mleczny aromat, taki trochę podchodzący pod mleko w proszku. Ukrywać nie będę, że wygląda lepiej niż jego czekoladopodobny kolega i chętniej do niego podchodziłam.

Jak już wspomniałam, krem jest bardziej zbity i grudkowy. W sumie mi to szczególnie nie przeszkadza, ale ten cukier...cukier wszędzie! Owszem, czuć mleczno-śmietankowy smak, ale cukier wszystko zabija. To tak, jak do szklanki mleka waniliowego dodać 6 kostek cukru - cukrzyca!
Mojej siostrze smakował, ale ona i ''czekoladowym'' się zachwycała...jej więc nie słucham :D
Drażetki to totalna katastrofa. Czekoladopodobny wyrób w cukrowej otoczce, która jest jeszcze słodsza niż cały krem. Jeśli ktoś oczekuje pysznego, mlecznego kremu z a'la M&M's to jest w błędzie i to dużym. Ta wersja jest bardziej zjadliwa niż krem w wersji ''czekoladowej'', ale nadal to tykająca bomba cukrowa.
Nie polecam!


Podsumowując:
2,5/10
Cena - 6,99 zł Lidl
Czy kupię ponownie? - Absolutnie nie!

29 komentarzy:

  1. To jeden z tych produktów, których nie próbuję, a dokładnie wiem jak będzie smakować. :D Wiedziałam, że cukier zabije cały smak i nic tu nie będzie absolutnie mlecznego. Myślę jednak, że producentom o to właśnie chodziło. :D Miał być ultra słodki krem dla mało wymagających konsumentów, po prostu coś co na maksa zasłodzi bez doszukiwania się w nim jakiś fenomenalnych walorów smakowych. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśliby Cię to interesowało, to powyższy produkt nie jest wegetariański

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wtopa! Teraz wczytałam się dokładnie...dzięki, że czuwasz! :)

      Usuń
  3. Tak myślałam, że będzie cukrowy do przesady :D Nie to, że cieszę się z twojego "cierpienia" lae cieszę się, ze nie padło na mnie i nie kupiłam tego

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie sam cukier :P
    masz pozytywnego kopa ode mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz co, ja nigdy nie odpuszczałam. Taka po prostu jestem i nie potrafię. Boję się, że ominie mnie wtedy coś istotnego.
    Ja mam w tym tygodniu codziennke sprawdzian/kartkowke albo dwa, z tego część zapowiedziana z wyprzedzeniem 1 dnia. I ja wiem, bio-chem, klasa maturalna etc, ale wczoraj miałam niezły kryzys, naprawdę nawet jak miałam wszystko rozplanowane, to przychodzi jesen nauczyciel (np. HiSu) i to wszystko zaburza. :\ No ale ja nie dam rady..? Ty też na pewno dasz. ;)
    Krem mnie ciekawił swoim wyglądem, ale nie wzięłam, uff.

    OdpowiedzUsuń
  6. o rany... cuuukier <3 ja bym nie pogardziła:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki krem to nie dla mnie, już patrząc na niego wiem że by mi nie smakował :p
    A co do sprawdzianów to ja bym się uczyła na te ważne...

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałam go, ale chyba oddam komuś, nawet nie otwierając. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten krem to koszmar. Od paru msc stoi u mnie w lodówce, właśnie mi o tym przypomniałaś xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Od razu wiedziałam że wystawisz niska ocenę sama tego kremu nie jadłam i napewno nie rusze xD

    A nie możesz się zwolnić tylko z tych lekcji na których są sprawdziany np jeśli na przedostatniej to z dwóch ostatnich żeby nie mieć zaległości ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiesz ja ogólnie nie lubię takich kremów. Są dla mnie za słodkie i takie sztuczne w smaku :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znoszę takich kremów, bo wolę cukier w innej postaci.

    OdpowiedzUsuń
  13. A wygląda tak pięknie...

    Moim zdaniem ze wstępu wynika, że już dawno podjęłaś decyzję, a teraz szukasz aprobaty u innych. Wiem, bo sama tak robię. I w ogóle ludzie tak robią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie podjęłam! I muszę się jeszcze zastanowić :/

      Usuń
  14. O matko aż zadrżałam jak zobaczyłam, że wstawiłaś recenzje... ale szczerze, nie przeczytałam opinii by się nie dobijać... kurde, co ja poradzę, że mi smakował? :D Oprócz draży, ale większość to krem :D Dlatego wybacz, uciekam xDD

    Nie doradzę Ci, rób tak jak sumienie Ci dyktuje i twój rozsądek, ty sama dobrze wiesz, co jest dla Ciebie najlepsze ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląd ma uroczy, ale skoro nie da się tego zjeść bez dostania cukrzycy... to chyba sobie daruję ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Matko… Kupiłam w przypływie… nie wiem czego. Uczucie? Jedzenie tłuszczu wymieszanego z cukrem, ble ble ble ble ble.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że to taki niewypał ;<

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bym sobie dwa dni odpuściła, z resztą bardzo często tak robię ;)

    Gdy ten krem był u mnie w lidlu to trzmałam się go z daleka. Teraz już wiem, że dobrze zrobiłam. Już wolę po stokroć nutellę haha :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Fu fu fu :P Nie chciałybyśmy nawet tego palcem tknąć ;P Dobrze, że każdy ma inne smaki i chociaż Twojej siostrze smakuje :)
    A co szkoły. No nie wiemy jak Ci pomóc my nigdy w taki sposób nie robiłyśmy, zawsze jakoś starałyśmy się na wszytko nauczyć nawet jeżeli siedziałyśmy do 3 w nocy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Te smarowidła były dostępne w moim Lidlu przez długi czas, a w dodatku ciagle przeceniane :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja, jako osoba szukająca białych kremów, skusiłam się na taki, i kurcze, mnie ta cukrowość pasuje :P Może nie ma efektu wow, ale najgorsze to też nie jest! W M&S jest krem o smaku białej czekolady, i to na niego następnego poluję ^^
    Hm... Z tym sprawdzianem to nie wiem... Z tego co napisałaś, to rozumiem, że trochę się uczyłaś, w miarę możliwości, ale nie tak na 100%, a gdybyś poszła na drugi termin nauczyłąbyś się na 100%...? Kurczę, ja bym tak nie zrobiła, to te pierwsze sprawdziany, oby na pewno warto? Z doświadczenia wiem, że te ''poprawkowe/drugoterminowe'' są trudniejsze... Postaw wszystko na biologię, zrezygnuj z niewiem, ćwiczeń, jeśli ćwiczysz i usiądź nad biologią, ja bym tak zrobiła przynajmniej :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Fuuu, to musi być straszne :D. Nie ogarniam takich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też maiłam kupić, już trzymałam w ręce i zmierzałam do kasy, ale coś mi powiedziało, że mam go odłożyć, potem żałowałam, jak widać nie słusznie :D
    Wydaje mi się, że przerwa dobrze ci zrobi, lepiej się przygotujesz xD

    OdpowiedzUsuń
  24. Fuj biały krem? To nie może być dobre, ale tradycyjna wersja była ok ):

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.