sobota, 26 września 2015

Kostka Piernikowa Domino Star Kinkartz

Dziękuję Wam za wszystkie wczorajsze rady! Rodzice wczoraj do domu przywieźli mi mini apteczkę i mam maści, bandaż, specjalny plaster, kocham ich! :* A tak w ogóle, to przeżyłam wczoraj szok. W Łodzi otworzyło się nowe centrum handlowe, a w nim...Starbucks! Luuudzie, marzenia się spełniają :D Ponad to jest jeszcze wegetariańska/wegańska restauracja BioWay! Już nie będę wiecznie skazana na GreenWay'a ;)

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Lubię robić porządki w mojej rodzinnej, ogromnej szafie, bo zawsze znajdę coś ciekawego. Raz jest to zapomniany sweter, a raz takie oto cudeńka - kosteczki marcepanowe Kinkartz! Jest to produkt produkowany w Niemczech już od dawien dawna i ma niezłą renomę. Nie wiem jak to cudeńko się u mnie znalazło, ale się cieszę bo wygląda bajecznie :)
Czy pobije tradycyjne, Toruńskie pierniki? Sprawdźmy!


Skład:


Wygląd: Niepozorne, małe opakowanie, które skrywa w sobie 10 kosteczek (swoją drogą dość sporych), oblanych czekoladą. Jak widać, jest to czekolada deserowa, którą bardzo lubię i uważam, że świetnie współgra z piernikowym ciastem.

Wybaczcie na stan kosteczek, ale były głęboko w szafie i nie mam zielonego pojęcia ile tam leżały. Termin ważności dobry jeszcze przez 4 miechy, więc jadalne były :D



Smak: Zapach jest cudowny. Dominuje w nim deserowa czekolada, intensywny aromat przyprawy do piernika, a i przebija się też nutka owocowa. Na opakowaniu widać, że kostka jest podzielona na 3 równe warstwy, a w rzeczywistości...jest tak samo! Kosteczka podzielona jest równiuteńko, jak z obrazka ;) Czekolada oblewa ją hojnie i dokładnie, nie odpada i bosko chrupie. Pierniczek na samym dole jest lekko chrupki i lekko miękki, takie pół na pół, czyli piernik idealny. Po środku znajduje się gruba warstwa piernikowej marmolady, która jest pyszna i intensywna w smaku. Przypomina takie tradycyjne nadzienie piernikowe/pączkowe :) Na samej górze jest ''liźnięte'' marcepanem, ale jakim! Smakuje identycznie, jak marcepan z mojej wielbionej czekolady Ritter Sport Marzipan :)
Te mini pierniczki są przepyszne i śmiało mogą konkurować z tymi Toruńskimi! Jak tylko spotkacie to kupujcie i się nie zastanawiajcie!


Podsumowując:
10/10
Cena - nie pamiętam
Czy kupię ponownie? - Oj, chciałabym!

34 komentarze:

  1. NIe wiem co to .Starbucks a do Bioway bym zaszła, chociaż o tamtejszym jedzeniu czytałam różne opinię. Zazdroszczę - uroki życia w większym mieście ;)

    Kostka piernikowa wygląda smacznie, ale nie dla mnie - od dziecka nie lubię pierników ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIE WIESZ CO TO STARBUCKS?! Kobieto, w jakim Ty żyjesz świecie? :D

      Usuń
  2. Zbierzesz mi z nich marcepan, to na pewno spróbuje :P

    OdpowiedzUsuń
  3. GDZIE JEST TEN STARBUCKS?!
    Przepraszam za wielkie litery, ale ja na to czekałam od lat i po prostu MUSZĘ go odwiedzić! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię żadnych pierniczkowych słodyczy, a jak już jem coś piernikowego to zwykłe pierniczki :P Marcepan za to całkiem lubię, ale tu mi się jakoś nie komponuje :P

    A w jakiej części Łodzi jest to nowe centrum :P?

    OdpowiedzUsuń
  5. "a w rzeczywistości... jest tak samo" - i tu przeżyłam mały szok. :P Co prawda, nie przepadam za pierniczkową marmoladą, ale ze względu na piernik i marcepan... bez wahania bym spróbowała, a i nie mówię, że na jednej takiej kosteczce by się skończyło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, jeszcze niedawno je widziałam w jakimś sklepie, ale nie pamiętam w jakim. Chyba Real, ale nie jestem pewna. Teraz mnie to będzie męczyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uhh, zjadłabym... Ciekawe gdzie kupione były...

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda obłędnie! Rany, piernik jest cudowny, a tu dominuje jeszcze deserowa czekolada? Czego chcieć więcej*?
    *dobra wiem, czego - orzechów, ale i tak jest super. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że została kostka dla mnie? xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Były raz w biedronce, ale nie kupiłam bo mi kasy szkoda było... shit.... A pierniki Toruńskie to przeżytek, uwierz mi wiem co mówię :D A takie to drogie :) Wolę to!

    Oj pokłócimy się chyba dzisiaj xDD Dla mnie Bioway to naciągacz jakich mało, 2 razy tam jadłam wszystkiego po trochu i 2 razy byłam wściekła... bo jedzenie smakowało dla mnie mdło i bez smakowo :( No i drogo... W greenwayu nie jadłam i chętnie bym się tam wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy w BoWay'u nie byłam, muszę sprawdzić jak będzie mi ich smak leżał ;)

      Usuń
    2. może masz bardziej wyczulone kubki smakowe :) Dla mnie wszystko było jałowe xDD Ale do greenwaya marzę pójść ^^

      Usuń
    3. Polecam kotlety sojowe z kaszą, surówkami i sosem grzybowym :)

      Usuń
    4. jak tam będę, to będzie pierwsze co zamówię! Dzięki ^^

      Usuń
  11. A rodziców masz przekochanych <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham kostkę piernikową z Lidla, koniecznie spróbuj, jak będzie. Jest chyba z serii De Luxe (na pewno jadłam ją w lutym, na Walentynki). Tylko że są same ogromne opakowania, ale za to kilka wariantów smakowych. Te z dżemem zawsze zostawiałam rodzince, nie lubię ich. Pozostałe - 6/6 ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie wszystkie słodycze leżą w półce w moim pokoju, a ewentualnie w lodówce, a Ty znajdujesz po szafach. :D Też tak chcę.
    I taką kostkę chcę również. I Starbucks'a w Kielcach. *-*

    OdpowiedzUsuń
  14. Kojarzę je, gdzieś widziałam :D pierniki to najlepiej lubię takie z marmoladą, jak byłam mała to siadałam i zjadałam całą paczkę tych Alpejskich od Milki - ale bym teraz zjadła, widziałaś gdzieś może? chyba wycofane..
    Te wyglądają smakowicie, są takie równiutkie, aż zachęcają do spróbowania, piernik, marmolada, czekolada - to by mi wystarczyło, marcepan jak dla mnie nie pasuje, ale jest go taka cienka warstwa, że gdyby ktoś częstował, z chęcią bym spróbowała xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wycofane. Ja to się zajadałam takimi z misiem na opakowaniu...tych też nie ma :'(

      Usuń
  15. Jak fajnie u mnie w Rzeszowie to nawet Green Waya nie ma. Z takich knajpek to cieszę się tylko z Green Coffe House ;(

    Taką kostkę piernikową pierwszy raz na oczy widzę, ale już jestem zachęcona *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobne kosteczki jadłyśmy w ubiegłym roku kupione w Lidlu :) Były bardzo dobre ale też naprawdę mega słodkie :P

    OdpowiedzUsuń
  17. mniem, dawno dawno temu jadlam cos pdobnego ale nie pamietam juz jakiej firmy. tez byly pyszne

    OdpowiedzUsuń
  18. uh, nie przepadam za Starbucks... w NYC mamy je na każdym kroku...;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Toruńskie na zawsze pozostaną w moim serduszku i pozostaną jako te najlepsze bo POLSKIE : D

    u mnie starbucks jest co krok na zmiane z costa xD

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię pierniczki czy to z marmoladką, czy to solo ^__^ a takiego kombosa z marcepanem niestety jeszcze nie dane mi było spróbować :>

    OdpowiedzUsuń
  21. Hoho, ale masz skarby pochowane po szafkach! :D Kiedyś jadłam tą kostkę i całkiem całkiem mi smakowała, choć pamiętam, że skład marcepanu był nieco oszukany.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie jadłam, ale chciałabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda niewyględnie, a tu proszę... muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.