piątek, 11 września 2015

Ślimaczki z ciasta drożdżowego z cukrem pudrem - Lidl (tydzień portugalski/hiszpański)

Przepraszam Was za te moje narzekania, jęki i stęki...pewnie uchodzę za największą marudę internetów, ale ostatnio kompletnie brak mi chęci do życia. Czuję niechęć do samej siebie, do własnej osoby i ciągle się o coś obwiniam. Sama nie wiem z czego to wynika...ciągle czuję stres i jakiś ''nacisk''. Wiem, że wszystko związane jest z profilem, ale czemu ja to tak przeżywam?! :/

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś recenzja dosyć inna, a mianowicie relacja smakowa mojej familii. Okazało się, że drożdżówki mają w składzie smalec, co dla mnie jest niedozwolone i obrzydliwe.
Na tydzień portugalski/hiszpański w Lidlu napaliłam się głównie na desery mleczne, których nie było :( Pocieszyłam się kupnem bułeczek/ciasteczek, a mianowicie tych z czekoladą (klik) i tych, które dziś Wam prezentuję. Jak wiadomo, poprzedni wariant okazał się totalną porażką. Jak było z tym?
Zapraszam! :)

Skład:


Wygląd: Urocze ślimaczki zapakowane w oddzielne folie, czyli coś, co sprawdzi się na każdy wypad do szkoły/miasta/pracy. Przypominają mi trochę takie bułki słodkie, które mogłam kupić w gimnazjum...ciekawe czy tam też był smalec? :P Dobrze, że ich nie kupowałam, ale wracam do tematu.
Każda drożdżówka hojnie obsypana cukrem pudrem.


Smak - siostra: ''Dobra bułka, ale babcia robi lepsze drożdżowe. Najbardziej podoba mi się kształt, wygląda jak ślimak. Cukier puder kocham, słodki jest. Mogę wziąć jutro do szkoły?''
Smak - rodzice: ''Sucha, słodka buła, nie warta tych 7 zł. Nie wiem ile tu wpakowali cukru, ale chyba całą cukiernicę! Po co kazałaś mi to kupować'' ~ tata :D
''Nie lubię takich bułek, a ta już kompletnie nie jest smaczna. Sucha, słodka i nijaka.
Nie naciągaj taty więcej na takie rzeczy'' ~ mama 

Od siebie tylko dodam, że bułeczki pachną bardzo, ale to bardzo ładnie. Jak widać, to tylko ich jedyna zaleta ;)


Podsumowując:
Siostra - 10/10
Rodzice - 3/10
Cena - ok. 7 zł Lidl tydzień portugalski/hiszpański
Czy kupię ponownie? - Nie

30 komentarzy:

  1. Ej, ej, eh, nie odbieraj mi mojego tytułu marudy internetu. Ty możesz mieć tytuł zestresowanej blogerki ;)
    Recenzja super. Widać im ktoś jest młodszy tym mniej wybredny XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, nie zadręczaj się tak... Szkoda życie, zdrowia i nerwów na szkołę. Jak chcesz pogadać, to pisz śmiało :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana to liceum, musisz nauczyć się żyć z presją. Są rzeczy, na których należy sie szczególnie skupić, co do innych trzeba wyczuć moment i czasem sobie odpuścić, olać. U mnie wiele ludzi ze szkoły/klasu chodzi styranych, wręcz nieszczęśliwych. A przecież jesteśmy tu żeby osiągnąć jakiś swój cel (a Ty swój masz już sprecyzowany!). Także pomarudzic i ja lubię, czasem trzeba, ale spróbuj nie spinać się tak, nie brać wszystkiego do siebie. :)
    Co do produktu, to istatnio mam chęć na słodkie bułki, obwatzanki etc. W tym wypadku to nie próbowałam, ale myślę że zgodziłabym się z kimś z Twojej rodzinki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smalec.... coś okropnego :( Moja mama to do maszynkowych ciastek domowej roboty chętnie dodała by taki domowy - bo tak się kiedyś robiło, czego ja z kolei sobie nie wyobrażam. Już ten dodatek spisuje te ciacha na straty

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja siostra chyba nie odnalazłaby się w pisaniu recenzji, czuję, że byłyby same dziesiątki. xD
    Bleh, te rzeczy z tygodnia portugalsko-hiszpańskiego zupełnie mnie nie ciągną. Paczkowane buły w ogóle nie wydały mi się nawet "możliwe, że smaczne".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie. Jak daję jej coś do spróbowania i pytam o ocenę, to ona zawsze : ''pyszne, słodkie, daję 10/10'' :P

      Usuń
  6. Jak ze smalcem to i nie dla mnie i myślę że odebrałabym je tak samo jak Twoi rodzice :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Przysmak nie dla mnie. Nie lubię takich ślimaczków zapakowanych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam te bułki w koszu z ostatnimi sztukami i były za 2.99 teraz żałuję,że nie kupiłam:(,ale zraziłam się tymi biszkoptami ehh

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam świadomość, że w żaden konkretny sposób ci to nie pomoże, ale i tak - nie przejmuj się! Sama strasznie się tą całą nauką w gimnazjum przejmowałam i wiem, że to było bardzo niezdrowe i baardzo mi szkodziło. Warto się przykładać (szczególnie jak to biochem, ciężki profil) ale nie warto się katować.. Skoro wybrałaś ten kierunek to znaczy, że to coś co lubisz, wiec niech ci sprawia choć odrobinę przyjemności :)

    Pomysł na recenzję super i widzę po niej, że mój brat i twoja siostra mają ze sobą coś wspólnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że nie jestem na bo-chem. Nadal nie ma miejsc :(

      Usuń
    2. Rany, wtopa, przepraszam :/ Ale ale, moje zdanie pozostaje takie same - wkurzanie się na siebie i narzucanie sobie mega presji jest bez sensu, mówię ci to z doświadczenia, połowę trzeciej klasy chodziłam jak zombie i nie miałam ochoty żyć. I po co?
      Wychilluj, wszystko się w końcu ułoży :)

      Usuń
  10. Moja rodzinka kocha wszelkie buły i zawsze boję się wchodzić z nimi do jakiegokolwiek sklepu bo kupują na kg. :D Te bułeczki bardzo mnie intrygowały, obmacałam je, ale odłożyłam bo 7 zł. Dzięki twoim rodzicom wiem, że jednak dobrą decyzję choć raz podjełam ^^ Fajna taka relacja od osób postronnych xDD

    Co do marudy... dopiero to odkryłaś? Weś mnie kurde nie denerwuj, są gorsze marudy od Ciebie naprawdę :* Ale poczucie własnej wartości masz naprawdę niskie i to mnie martwi :( Głowa do góry jesteś tak samo warta co inni ludzie, a dla mnie nawet o wiele więcej :* ^^ Jesteś dla mnie jak młodsza siostra, której nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O ho ho ho w LIdlu nie byłam wieki. Gdybym była bardzo ale to bardzo głodna a w pobliżu nic innego - to zjadłabym. Biorę twoją opinie pod uwagę. Myśl dobrze o sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha, mi i siostrze też bardziej smakowały niż mamie! ;) Recenzja za dwa tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fuuuuj, smalec i syrop g-f... gorzej chyba być mie mogło :p

    OdpowiedzUsuń
  14. Znów widać, że ile ludzi, tyle smaków i opinii. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Brawa dla rodziców :D W ciemno zgadzamy się z ich opiniami :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha, świetna recenzja. Bułeczki wyglądają słodko i z tego co mówią Twoi rodzice to takie są. Nie jestem fanką zwykłych drożdżowych, zapychających bułek, więc wiem, że nie ma szans bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  17. To początki, i to naturalne że starasz się na 100% i porównujesz się z innymi! Oczywiście jest to bezsensowne... Ale może kiedyś Ci przejdzie! Spooooko, daj sobie czas! :)
    Bułka wygląda nawet jadalnie, i haha, opinia siostry :P Fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za takimi bułkami, ale na pewno komuś zasmakują :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądają niesamowicie i bardzo żałuję, że ja sama wybrałam się tylko na dział z nabiałami w tym tygodniu hiszpańskim... :<

    OdpowiedzUsuń
  20. Skład tragiczny! Aż mnie ciarki przeszły! :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam okazji próbować.Opinia taty najlepsza haha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, prosto i bez owijania w bawełnę :D

      Usuń
  22. Dooobre :D

    Buły nie jadłem, ale wiesz co? Jakoś blisko mi do jego opinii. Bułka przypomina mi takie zapychacze, które sprzedawane były w cukierni obok szkoły. Tamte oczywiście nie były zawijane, ale zajoś kolor i "styl posypania" ewidentnie mnie kieruje w konkretne rejony. Żeby nie było, jadłem. Jasne, że tak. Ale brakowało mi czegoś do przełamania. Brakowało ale i tak jadłem. To taki trochę pączek tylko bardziej suchy w środku. Chyba, że się mylę i powinno być 10/10 ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.