poniedziałek, 12 października 2015

Czekolada E.Wedel mleczna Tiramisu

Weekend pracowity, ale muszę przyznać, że udany :) Szkoda tylko, że nie wypalił jeden wyjazd, ale to odrobię sobie 25 października...a co to będzie, to zdradzę dzień wcześniej :D

Teraz z kwaśną miną idę do szkoły (informatyka...), potem we wtorek, a reszta tygodnia jest wolna!
Żyć nie umierać :)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Już kiedyś na moim blogu pojawiła się recenzja Wedla Tiramisu, ale w wersji ''Dark'' czyli w gorzkiej czekoladzie (klik). Jak można wywnioskować, czekolada ta okazała się TOTALNĄ porażką, o ulepkowo-proszkowym smaku. Jak będzie w wersji mlecznej? Czy ona coś zdziała? Pozytywnie zaskoczy? Wypadnie lepiej?
Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Ładny, zgrabny i idealny do damskiej torebki (ew. męskiej kieszeni) batonik, który swoją niebanalną i kuszącą grafiką, zachęca do kupna. Pisałam już w poprzedniej recenzji, że Wedel odwalił kupę dobrej roboty, bo grafika jest genialna, a kostki czekolady...no poezja!

Czy te wszystkie zachwyty odwzorowują smak?

Co druga kosteczka ma inny znaczek, każda jest wypukła i każda cudownie ozdobiona. 
Po przekrojeniu widać 2 warstwy w środku, mleczny krem z drobinkami ''czegoś'' i brązową masę.


Smak: Czekolada pachnie dużo lepiej niż jej gorzki odpowiednik. Czuć tu bardziej nutę alkoholową i nutę kawowo-mleczną. Takie latte ze spienionym mlekiem. 
Czekolada jest słodka, ulepkowa i lekko sztuczna, ale da się ją zjeść. Mleczne nadzienie w środku, to cukrowa bomba i jednocześnie cukrowa katastrofa. Nie wiem jak Wy, ale ja nie zroszę tych  mlecznych ''wypełniaczy''. Znajdują się tam drobinki '''czegoś'' słodkiego, chrupkiego i bezsmakowego...po prostu cukier. Brązowa masa ma smakować niby jak kawa, ale jest to lepki twór ''kawopodobny''. Smakuje jak tania kawa z automatu przy szkole/uczelni i nijak ma się do prawdziwego tiramisu. A jak tam nasza nutka alkoholowa? Cóż...jest chyba tylko w zapachu. Bo jedząc tą czekoladę czułam tylko tanią kawę z ZA DUŻĄ ilością cukru.

Lepsza niż gorzka, ale i tak nie polecam.


Podsumowując:
3/10
Cena - ok. 2 zł Żabka
Czy kupię ponownie? - Nie

34 komentarze:

  1. E, dla mnie w sumie wszysykie batoniki wedla sa przereklamowane. Podoba mi sie tylko koncepcja, ze pomniejszyli czekolady w batoniki, ale to nie przekonywuje mnie do kupowania ich ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie, nie, nie. Tej czekoladzie podziękuje. D;la mnie jest spalona na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Długie weekendy zawsze są miłe! :)

    Ta czekolada (baton?) i dla mnie nie smakował. Paskudztwo. Ocenowo chyba też się zgodziłyśmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakos nie jestem fanka slodyczy o smaku tiramisu :P

    Cieplutkie pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, ale musi być czuć tiramisu!

      Usuń
  5. dzięki za te opinię już przestały mnie zatem korcić te czekolady tiramisu:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak czuć alkoholową nutę to nie dla mnie - już po opakowaniu widzę, że to nie moje smaki :p

    Powodzenia w szkole ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. też jadłam, robiłam zdjęcia, notatki ale czy wstawiać nie mam pojęcia :)

    Cieszę się, że weekend udany, a jeszcze masz wolne później, żyć nie umierać ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Informatyka to coś złego? U mnie to zawsze była kafejka internetowa, tudzież pykanie w jakieś gry...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My ciągle jesteśmy pytani, ciągle nas pilnuje i wymaga nie wiadomo czego :/

      Usuń
    2. Z czego pytani? :O Możesz podać jakiś przykład, aż nie chce mi się wierzyć~~

      Usuń
    3. Budowa komputera, budowa sieci internetowych, jakieś łącza i ich rodzaje... masakra :/

      Usuń
  9. Czekolady Wedel to dla mnie porażka i dlatego te batoniki spisuje na straty ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Jadłam je dawno temu. Jeszcze kiedyś spróbuje ale wstępną opinie mam - NIE ZACHWYCA 😂

    OdpowiedzUsuń
  11. I tutaj Cię zaskoczymy, bo niedawno Angelika spróbowała kosteczkę (bo młodsza siostra częstowała) i sama się zdziwiła ale kawy nie wyczuła a całość jej bardzo smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Próbowałam, ale dla mnie była okropna. Czułam taki alkoholowy posmak i on psuł mi doznania, już sam zapach mnie odstręczał. Jednak ja akurat za tiramisu ogólnie nie przepadam to mogę być nieobiektywna. :D Z tych to tylko panna cotta i tylko w wersji tabliczkowej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale masz super, 5 dni wolnego Ci się uzbiera :DD Batona nie jadłam, nie kusi, wszem i wobec słychać słabe opinie, nie prędko się skuszę, o ile w ogóle..

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż tak z tym źle? Kurczę, ja mimo wszystko produkty Wedla lubiłam, ale zauważyłam, że sporo osób ma do nich ogólne "uprzedzenie", czy coś. ;)
    Ochh, ja jutro mam tylko zdjęcia klasowe i oficjalne "kotowanie/pasowanie", potem wolne i wycieczka -> normalnie żyć i nie umierać. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jutro też mam pasowanie, a potem kartkówka z 3 działów jeeej :P

      Usuń
  15. Hehe, nie mam zamiaru tego próbować i się cjeszę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tych ''specjałów'' wedla nikomu nie polecam :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Jadłam ale dla mnie jest zdecydowanie za słodka :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. im bardziej wydziwiają z tymi czekoladami, tym gorszy efekt zyskują chyba. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, wszystko zależy od firmy, na prawdę :)

      Usuń
  19. Bleh, że Ty jeszcze dajesz szansę tym nadziewanym Wedlom... :>

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurczę, z jednej strony chętnie bym spróbowała, bo nigdy nie jadłam tej czekolady, a z drugiej strony chyba będzie bez szału :) I mam dylemat czy wydawać kasę haha :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.