wtorek, 22 grudnia 2015

Fig Bar o smaku granata Gluten Free Nature's Bakery

Przygotowania do świąt u mnie pełną parą, a dziś już klasowa Wigilia! W sumie nie wiem czego mam się spodziewać, bo niezbyt przepadam za moją klasą. Już porobiły się grupki, ale przynajmniej każdy jest dla siebie miły i potrafi okazać dobro wobec innej osoby (nie to co było w gimnazjum).
Mam nadzieję, że miło spędzę czas z klasą, trzymajcie kciuki! :)

A teraz już planuję, co będę piec! I chyba postawię na sernik, a jaki to już niespodzianka...na pewno będzie przepis na blogu! :)

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś znów o Fig Barach, które skradły moje serce w 100% ;) Nadal ubolewam, że w Polsce dostępne są tylko 3 smaki, ale bądźmy cierpliwi! Może dojdzie więcej :) Chciałam Wam teraz przedstawić kolejną wersję gluten free, a na poprzednią zapraszam tutaj - klik. Jesteście ciekawi jak wypadnie smakowo ta? Ukrywać nie będę, że z granatem w słodyczach się jeszcze nie spotkałam! Zapraszam :)


Skład:


Wygląd: Opakowanie znów mnie ujmuje, bo jak już Wam w poprzednich postach pisałam, kocham grafikę Fig Barów :D Niby takie proste, klasyczne, ale mają w sobie coś ujmującego i przyciągającego uwagę.

W środku czekają na nas dwa małe i jasne kwadraciki z dość jasno-różową pastą owocową.
Mmmm ;)



Smak: Zapach jest bardzo ciekawy i chyba żaden Fig Bar, którego jadłam, tak nie pachniał. Ciekawa słodko-kwaśna nuta, która wywołuje ślinotok...boskie!
Ciastko jest bardzo zbite, w smaku zbożowe i bardzo przyjemne. Fajnie ugina się pod palcami, bo jego struktura jest taka plastyczna i zabawna :D Nadzienia w środku jest zaskakująco dużo. Ma ono śliczną różową barwę i widać w nim drobinki owoców. Smakuje obłędnie, słodko-kwaśno, tak jak na granat przystało. Pycha! Za radą Olgi podgrzałam go chwilę i...przepadłam, bo jeszcze więcej zyskuje na smaku. Coś cudnego, coś pysznego, chyba najlepszy Fig Bar jakiego do tej pory jadłam :)
Polecam!


Podsumowując:
10/10
Cena - tego smaku brak w Polsce, ale ogólnie 2,99
Czy kupię ponownie? - Tak!

37 komentarzy:

  1. a ja zjadłam już figowego i malinowego i dla mnie to takie smakwe przecietniaki niestety...

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłej wigilii, w gimnazjum nie chodziłam na nią, bo i tak ludzie z klasy traktowali mnie jak śmiecia, a niestety w liceum nie było czegoś takiego.
    Chyba nie muszę mówić jak wielkie cierpienie wywołuje u mnie fakt niemożności kupienia tego?

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że w Polsce nie ma tych wersji bez glutenu :/
    Mam nadzieję, że klasowa Wigilia będzie udana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sernik???? Przypuszczam że albo z tofu albo jagielnik :D

    OdpowiedzUsuń
  5. aaaach a ja tego nie mam! Ale może po Nowym Roku to się zmieni :) Uwielbiam granaty

    OdpowiedzUsuń
  6. aj ty szczęściaro z tymi figbarami :D Już mówiłam, że w przekroju u Ciebie na zdjęciu wyglądają smaczniej jak w rzeczywistości :)

    Będzie dobrze, tylko się nie nakręcaj :) Teraz tęsknię swoją drogą za tymi wigiliami klasowymi, tylko, że mi znoszono kawałki wszystkich ciast bo było głupie powiedzenie: Aga to wszystko zje =.= ... To mnie tylko bulwersowało, ale byłam zbyt mało asertywna

    Ja jutro piekę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie fajnie tak, można normalnie w kompleksy wpaść, że Cię ludzie traktują jak kosz na jedzenie :/

      Usuń
    2. ech dokładnie, na szczęście na studiach nauczyłam się już trochę asertywności :) :*

      Usuń
  7. szkoda że w Polsce nie dostane tego smaku, bo chętnie bym spróbowała! i to w dodatku bez glutenu...

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie w klasie tak samo. No ale znamy się już trzeci rok. ;) Mimo to było fajnie na klasowej wigilii (my mieliśmy już wczoraj), było dużo jedzenia, pyszne sałatki (makaronowa z makaronem w kształcie choinek najlepsza <3 ).
    A FigBar wygląda fajnie, ale jakoś nie kupuję - nie najjem się czymś takim. :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak myślisz, jak podgrzejemy na patelni to też będzie ok? :P
    Miłego dzionka w szkole :D Zawsze lubiłyśmy Wigilię klasową, szkoda, że te czasy już minęły :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Maliny lubię i próbowałam opcji u nas dostępnej, dobra.
    Sernik na klasowa czy już na święta? Ja obowiązkowo muszę mieć Piernik, Keks i Makowiec. :3
    Szukasz jakiegoś przepisu? Wiesz, że u mnie znajdziesz. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Keksa nie znoszę, fuj! Makowiec pycha, ale to działka mojej babci ;)

      Usuń
  11. Środek wygląda pysznie. Zjadłabym takiego batonika z wielką chęcią!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet sobie nie wyobrażasz jak marzę o tych innych smakach niedostępnych w Polsce... prawie mam łzy w oczach jak to widzę! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że posłuchałaś rady. Nie ma nic lepszego na tym świecie od podgrzanego Fig Bara Gluten Free. Aż poczułam jego zapach (naprawdę czuję, to trochę przerażające i dziwne).

    Co do wigilii klasowej, kojarzy mi się z rozmoczonymi w barszczu paluszkami. Mam nawet takie zdjęcie z gimnazjum. Nikt tego potem nie pił, ale chłopacy obrzydzali widokiem paluszkowych trupów dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuuuj, barszcz to złoooo!

      Usuń
    2. Zwariowałaś, innego pomysłu nie mam :P

      Usuń
  14. Moja wigilia klasowa była świetna. I jadłam taką pyszną babeczkę i migdałowca aaa *.* <3
    Zawiodłam się jedynie na zachowaniu pewnej osoby, ale u mnie tak jest zawszę :(

    Z chęcią bym tego fig bara pochwyciła. Gluten free i smak granata *.*

    OdpowiedzUsuń
  15. Z chęcią bym spróbowała :-) Kochana chciałabym ci życzyć wspaniałych Świąt spędzonych w radości i rodzinnej atmosferze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! Tobie również życzę zdrowych, smacznych i rodzinnych Świąt bożego Narodzenia :)

      Usuń
  16. Na takie ciastka, zawsze mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ bym zjadła takiego batona! :)Wygląda kusząco. Fajnie, że pokazujesz też rzeczy mniej dostępne, zwłaszcza tak cudowne jak Figbary.
    Co do klasy.. to dokładnie jak bym czytała swoje zdanie na ten temat, Natalia. W gimnazjum co prawda było więcej kłótni, przykrości, ale też o wiele głębsze relacje, które zostały mi do teraz i szczere przyjaźnie, a ponadto klasa tak zgrana mi się trafiła, że wspomnień i wspólnych przeżyć całe mnóstwo. :) Natomiast w liceum cóż, nie mam konfliktów, wszyscy są dla mnie życzliwi i uprzejmi, ale klasa tak podzielona, że o wspólnym wyjściu czy spotkaniu nie ma mowy... Trzymam za Ciebie kciuki, aby mimo wszystko udało Ci się odnaleźć w tych "grupkach" i znaleźć komfortowe miejsce w klasie, z fajnymi ludźmi, z którymi będziesz się dobrze dogadywała, mogła porozmawiać o swoich pasjach i się zrelaksować. :) Koniecznie napisz, jak poszło na Wigilii. W każdym razie to dopiero początek w nowej szkole, więc będziesz miała jeszcze okazję poznać bliżej tych ludzi. :*
    Poza tym, czekam na Twój sernik Kochana. :* Ciekawe, jakie cudo nam upieczesz. :) Mój już jutro zobaczysz na blogu, gdyż wcześniej nie miałam czasu na publikację w tym świątecznym ferworze. :)
    Pozdrawiam ciepło! :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa ponownie! Jesteś normalnie takim światełkiem w tunelu, bo zawsze poprawiasz mi humor :)
      O Wigilii klasowej przeczytasz już jutro, ale ostrzegam, że nie będzie to pozytywny post :(
      A sernik będzie wzorowany od Ciebie! Uwielbiam je moja sernikowa mistrzyni <3 :*

      Usuń
  18. Mam nadzieję, że wigilia Wasza wyszła super. :D Moja klasa miała w niedzielę. ;> Chociaż wydaje mi się, że poprzednie wigilie w gimnazjum i podstawówce miały lepszy klimat, to znaczy chyba i klasy były o wiele bardziej zgrane.
    Fig Bara tego jadłam! :D Bardzoo dobry, ale kruchość wierzchu mi trochę przeszkadzała. :D Mimo wszystko - wolę chyba te zwykłe, z glutenem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wrażenie, że kiedyś było inaczej...teraz każdy siedzi z nosem w telefonie, na FB, albo te rąbane grupki ''popularsów''...

      Usuń
  19. I znów produkt nie dla mnie; jeden z tych nieinteresujących mnie fig bar'ów i tyle, ale... przepisu na sernik nie mogę się doczekać. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę ich poszukać, jak tak zachwalasz:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię te batoniki, nie jem ich za często, ale są bardzo sycące, czasami kupuję na podróż. Chętnie spróbowałabym tego smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. moim zdaniem przesłodzone.. zwykłe lekko "zbożowe" przełożone marmoladą :< przepłaciłam że HO HO :<

    OdpowiedzUsuń
  23. Pod względem składu jak dla mnie rewelacja - bezglutenowych FigBarów jestem bardzo ciekawa, a tego wariantu zwłaszcza przez wzgląd na granat!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.