niedziela, 13 grudnia 2015

Krakersy kanapkowe pomidorowe Dr. Gerard

No moi drodzy szykuje się niezły zakupowy szał! Jadę z rodzinka na wielkie zakupy, bo zima idzie, a ja nie mam butów ani kurtki, co już tutaj pisałam ;) Mam nadzieję, że upatrzę też coś na gwiazdkę, bo jak zawsze ze mną są największe problemy jeśli chodzi o prezent...ech, niestety ciężko u mnie trafić. Nie lubię niespodzianek, mało, która jest trafiona więc każdy zawsze się pyta co chcę :P Problem pojawia się w tedy, kiedy sama nie wiem co chcę! Dlatego spadam na obchód sklepów, a Wam życzę miłej niedzieli! U mnie w końcu bez nauki :)
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Lubicie krakersy? Bo ja lubię tylko te bez soli dla dzieciaków z Lajkonika. Uwielbiam ich lekko słodkawy smak, a jak już mam stawiać na wytrawne smaki, to wybieram Chrupaki (klik).
Jednak ostatnio w sklepie zauważyłam te cuda - krakersowe kanapki od Dr. Gerarda.
Gotowe kanapeczki z krakersów? Brzmi strasznie, ale i za razem tak intrygująco, że musiałam je kupić!
Było warto?


Skład:


Wygląd: Wyjątkowo lubię opakowania ciastek od Dr. Gerarda, bo mają w sobie coś zachęcającego. Ciastka zawsze są na nich takie idealne, apetyczne i wiecie, perfekcyjne ;) Ślinka leci na widok ich słynnych Kremisi czy markiz ;)

W środku krakersy wyglądają identycznie jak na opakowaniu. Ładnie wypieczone krakersy, które z jednej strony są hojnie obsypane solą, a w środku krem, którego też jest sporo.
A jak smak?


Smak: Zacznę od zapachu, który prócz zapachu starej frytkownicy, nie ma w sobie nic smakowitego.
No cóż, ale to tylko zapach...jak się ma ze smakiem? Pierwszy gryz i...krucze, niezłe to. Słonawy krakers, serowo-ketchupowy kremik, wszystko jak najbardziej okey, ale po chwili jednak smak diametralnie się zmienia. Pojawia się posmak margaryny, tłuszczy (których w składzie jest aż 3 rodzaje!) i proszku w paście przekładającej krakersy. Smak jest na prawdę mało przyjemny, a ilość proszku w paście skutecznie przeszkadza w jedzeniu. Miało być tak pięknie, oryginalnie i smacznie, a wyszło kiepsko i tłusto! Szkoda, bo pokładałam w nich dużą nadzieję.
Nie polecam, ja raczej pozostanę przy moim ulubionym ''Zoo'' od Lajkonika, który uwielbiam maczać w hummusie <3



Podsumowując:
4/10
Cena - ok. 3 zł
Czy kupię ponownie? - Nie

29 komentarzy:

  1. Spodziewalam się, aczkolwiek moze kiedyś kupię, żeby skosztować, nie wykluczam tej opcji.
    Z doświadczenia wyobrażonego mogę się domyślać, że podobne w smaku mogą być do Sandwichów pomidorowych od Wasy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych od Wasy nie jadłam, ale słyszałam, że kiepskie :)

      Usuń
  2. Krakersy... za dużo soli :P

    OdpowiedzUsuń
  3. mam, ale nie potrafię się do nich zabrać... i to dwa smaki chyba... Nie wiem bo w domu zostawiłam :D Też lubię Zoo od lajkonika ^^ A jeszcze bardziej paluszki junior, albo cynamonowe :)

    Lubię zakupowe szały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś lubiłam pochrupać sobie krakersy, ale po wzmiance o serowym kremie wiedziałam już, że będzie źle.
    Współczuję, na tyle baboli ostatnio się nacięłaś. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. No to udanych zakupów życzymy :D :D Oby udało Ci się coś kupić, bo z tym bywa różnie xD
    Z wiadomych przyczyn takie przekąski nas nie interesują, ale ten zapach starej frytkownicy... kuszący xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie lubię prezentowych niespodzianek;) Skład tych ciastek - 2% proszku pomidorowego i serowego - nie zachęca

    OdpowiedzUsuń
  7. Krakersy - tak. Krakersy z gotowym kremem - musiałabym umierać z głodu. O wiele lepiej samemu przygotować jakieś mazidło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z hummusem albo masłem orzechowym ♥

      Usuń
  8. Ja podziękuję, totalnie nie dla mnie. Udanych zakupów życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie, oprócz tego co napisałaś, są jeszcze strasznie słone :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie lubię, bo zostawiają masę tłuszczu na palcach i są słone (bez soli nie próbowałam, bo i tak tłuszcz by mi przeszkadzał). Ze świata przekąsek wolę te słodkie, słone zostawiam innym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spróbuj tych Zoo z Lajkonika, bo one są waniliowe w smaku :)

      Usuń
  11. Wiedziałam, że wyjdzie raczej słabo, bo takie produkty zwykle nie wychodzą smaczne, ale czasami niestety lubię takie chrupacze, a to trochę gdzie wali chemią albo jakimiś innymi niespotykanymi odrzucającymi smakami to mogłyby mi nawet smakować. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie lubię krakersów, więc tych na pewno nie kupię :D
    Mam nadzieję, że zakupy Ci się udadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam ich ale kocham produkty Dr Gerarda <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie te krakersy sa mega smaczne :) polecam:)

      Usuń
  14. wow.. nie lubisz niespodzianek?! Jak to?! Zaskoczyłaś mnie ^^
    O ja.. wszelkie krakersy z maścią typu serową odpadają.. ja uwielbiam Artura <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak widzę ser w proszku, to od razu mnie odrzuca. Raczej takich przekąsek nie kupuję, chyba że klasyczne, naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię takich krakersów. Nie dobre są ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zobaczyłam opakowanie to się napaliłam ale teraz po twojej ocenie to nie wiem czy kupię.

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja je uwielbiam!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.