wtorek, 15 grudnia 2015

Płatki Nestle Fitness Yoghurt

Nie ma to jak złapać zapalenie żołądka :') Ból, zgaga i ciągłe wizyty w toalecie? Nie ma nic lepszego! Eh, czasami nie cierpię mojego wrażliwego żołądka.

Dziś dzień miną mi nawet nieźle, ale nadal nie mogłam dorwać u mnie w PiP Snickersów z migdałami i innych amerykańskich słodyczy. Podobno są takie w Łodzi, ale ostatnio kompletnie nie mam czasu na wizyty w tym mieści. Szkoda, bo chciałam spróbować :< W sumie ten mój PiP jest jakiś zacofany, bo ciasteczek Pand od Wedla też nie było! Dobrze, że chociaż można tam (jeszcze) dostać Almijogurty.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kto nie zna płatków Nestle Fitness? Występują w 4 wariantach smakowych - jogurt, owoce tropikalne, mleczna czekolada i gorzka czekolada. Reklamowane są jako płatki dietetyczne, zdrowe i idealne na odchudzanie, ale jak jest naprawdę? A tak to jest, że mają więcej cukru, więcej kalorii i więcej syfu niż płatki dla dzieci, jak np:. CiniMinis. Jednak mają one swoich fanów...w tym mnie!


Skład: Mmmm, samo zdrowie!


Wygląd: Opakowanie jest bardzo ładne i skutecznie mydlące nam oczy. Biel i błękit? To kojarzy się z taką lekkością i oczyszczonym organizmem. Ponad to jest tu sylwetka szczupłej kobiety i zbożowe kłosy...nie ma to jak ta manipulacja ;)

Płatki w środku są w 2 kolorach - zwykłe, zbożowe, oblane cukrowym czymś i jogurtowe, które moim zdaniem są fenomenem, ale o tym niżej.
Jak można się domyślić, zbożowych jest masa, a jogurtowych bardzo mało.



Smak: Zapach to nic innego jak mieszanka cukru, śmietanki i lekkiego zbożowego aromatu.
Całość pięknie wypieczona, chrupiąca i niezbyt szybko moknąca w mleku. Mnie się to bardzo podoba, bo nie zawsze mam ochotę na ''płatkową papkę'' ;) Płatki smakują słodko, baaaardzo słodko, ale pysznie. Podchodzą trochę pod te ulepkowe batony musli, które (niestety) uwielbiam. Płatki w polewie to czysty fenomen. Smakują tak, jakby były oblane białą czekoladą i to nie byle jaką, a wyjątkowo poprawną w smaku. Jako dodatek do serka wiejskiego/jogurtu/twarożku/mleka sojowego (polecam z waniliowym!) są pyszne, ale chyba z niczym nie będą smakować tak dobrze jak na sucho ;)
Pyszne! Dla mnie mogliby zrobić paczkę samych płatków  w polewie :D


Podsumowując:
9/10
Cena - ok. 10 zł
Czy kupię ponownie? - Tak!

44 komentarze:

  1. Jadłam je kilka razy dawno, dawno temu i wtedy mi smakowały i w sumie to jestem ciekawa jak było by teraz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję tego zapalenia.
    Taak, też cierpię na zacofane sklepy wszędzie wokół.
    Płatki znam, jadłam je baaardzo dawno i pamiętam, że smakowały mi tylko te jogurtowe, mimo że były trochę za słodkie, ale teraz? Niee, wiem, że teraz by mi niezbyt pasowały.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię "fitnessowych" produktów, ale odkąd spróbowałam u mojej koleżanki tego smaku to kupuje je regularnie. I tak jak piszesz - mogliby zrobić wersję z samymi białymi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szybciutko wracaj do zdrowia <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam te płatki. zawsze wpierwszej kolejności wyjadam te białe <3 moim zdaniem ta wersja wygrywa z czekoladową.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ochh. :( Jak problemy z żołądkiem to lepiej wyluzować sobie i odpuścić przyprawy itd. Gdy miałam jelitówkę pod koniec wakacji mój jadłospis był mocno okrojony : rano płatki ryżowe na wodzie(w późniejszej fazie z dodatkiem pokrojonego banana), w ciągu dnia sucharki, wafle ryżowe, na obiad zmiksowany ryż z marchewką + ewentualnie pietruszką, do tego gotowany kurczak (co w Twoim wypadku, wiem, że nie wyjdzie ze względu na wegetarianizm). I jakoś trzeba było przetrzymać, wytrzymać. :(

    Kiedyś te płatki uwielbiałam - głównie jako samodzielny chrupacz, potem zrezygnowałam głownie ze względu na dużą zawartość cukru, ale widzę, że ta nieco się poprawiła. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi nie mów, ja jelitówkę mam średnio -10 razy do roku...koszmar! :(
      W tedy jestem na samych kaszkach, kleikach, gotowanej marchewce, brokułach...:<
      Niby się nieco poprawiła, ale nadal jest to syf :P Co nie zmienia faktu, że je kocham <3

      Usuń
  7. jogurtowe najbardziej lubię z fitnesów, ale za nimi nie przepadam. Mam miłe wspomnienia ot co, przedwczoraj wykańćzałam z owocami tropikalnymi... przemordowałam, wolę zwykłe kukurydziane.

    Współczuję dolegliwości, obyś z tego wyszła :<

    Co do słodyczy zagrancznych cieszę się, że nie ma ich w sklepach tylko przykro by mi się robiło jakbym się na nie patrzyła, bo nie na mój portfel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam drogie! Czasem warto sobie coś takiego kupić :)

      Usuń
    2. kochana, może jakbym zarabiała :) Ale jestem goła i wesoła, dosłownie :<

      Usuń
  8. Najlepsze są jogurtowe, zawsze wyjadam je w pierwszej kolejności haha. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię płatków pokrytych jogurtem/czekoladą, chyba że mam je jeść na sucho (a za tym nie przepadam). Ponadto pełnoziarniste Nestle są za ciężkie - wsypiesz trzy płatki do miski i już masz 100 g.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda i to jest w nich beznadziejne...ale co się nie robi dla pysznych doznań smakowych? Wolę zjeść takie płatki niż czekoladę :D

      Usuń
  10. My też lubimy te płatki, choć nie kupujemy ich często to od czasu do czasu lubimy sobie pochrupać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. niee.. one nie są totalnie dla mnie.. pisze fitness, ale dostarczymy sobie samego cukru, który potem przekształci nam się po prostu w tkankę tłuszczową.. z tymi płatkami radziłabym uważać! :)

    Zapalenie żołądka? O... przykro mi! kuruj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam o tym we wstępie :) Wierz mi, mam duże pojęcie o żywieniu człowieka, dzięki notatką ze studiów kuzynki :D I wiem, że jest to niezdrowe. Ale jak by tak nie patrzeć, wszystko w nadmiarze może szkodzić.

      Usuń
  12. Fajnie wyglądają, muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja niepłatkowa, ale takie płatki mogę jeszcze zjeść. Niezbyt dużo, cz często, ale zjem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Taaak moje stare ukochane płatki! Myślę, że gdyby teraz ktoś mi dał paczkę, byłabym w stanie całe zjeść :D Ale nie, Zofia, nie myślimy w ten sposób, i tak idą święta i przytyjesz..xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, mówię sobie to samo. Święta? Sernik? Makowiec? Będę grubą świnką XD

      Usuń
  15. mogli by zrobic takie nie odchudzajace i dac do paczki tylko te białe :D one są pyszne.. ale jest tansza wersja w Lidlu :) i smakuja tak samo pysznie, polecam ci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/2015/07/patki-goody-yo-vitte-kiwi-czerwona.html
      Tutaj masz recenzję :) Jadłam, ale zdecydowanie wolę te.

      Usuń
  16. Lubię te płatki, ale nie kupuję. Mam od jakiś 5 miesięcy paczkę cini minisów, które wcale nie schodzą haha :D
    W każdym razie ja z tej wersji lubię tylko te oblane polewą <3

    OdpowiedzUsuń
  17. O tak, super pomysł z samymi polewowymi, też ubolewam, że zawsze ich jest tak mało...

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś jadłam, lubię te w syropie, ale w polewie jogurtowej mi nie podchodzą, owocowe odpadają bo dodatki i tak idą do kosza, a czekoladowych już dłuugo nie widziałam, wiadomo - dla mnie najlepsze :DD
    Zdrówka życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może kupimy paczkę na spółkę - ja zjem jogurtowe, a Ty te pozostałe? :D

      Usuń
  19. Nie mówię tego, żeby kogoś zaatakować czy zdenerwować bo bardzo lubię czytać Twojego bloga:) Jesteś pewna, że to zapalenie żołądka? To dosyć poważne schorzenie zazwyczaj poparte kilkoma badaniami (np. gastroskopia), a ponieważ sama dosyć ciężko choruję w podobnej dziedzinie to jestem przeczulona na takie wzmianki . Raczej masz po prostu wrażliwy żołądek, który czasem się odzywa :) Zwłaszcza, że z tego co widzę masz dietę bardzo bogatą w błonnik. Nie mówię tego z przekąsem czy po to, żeby zrobić komuś na złość. Wręcz przeciwnie, bardzo lubię czytać Twoje recenzje, życzę zdrowia, a szkołą się nie przejmuj - szybko minie, a najlepszy czas w życiu dopiero przed Tobą ! Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, miałam badania robione już dawno i mam stwierdzony refluks. Moja mam obawia się jednak, że to coś bardziej poważnego, czyli właśnie zapalenie żołądka :/ Ja już mam dosyć łażenia po lekarzach, bo to się robi straszne! Co do diety ubogiej w błonnik...przecież nie wiesz co jem w ciągu dnia ;) Więc niby z czego to sugerujesz? Akurat błonnika mi nigdy nie brakowało, bo (jako na diecie roślinnej) jem go bardzo, ale bardzo dużo i wystarczająco. Jedyne z czym mam problem to tłucze, ale je podbijam sobie masłem orzechowym :)
      Dziękuję za wszelkie miłe słowa! Ty również się trzymaj i całusy :*

      Usuń
    2. Też mam refluks spowodowany przepukliną w rzucie żołądka, stąd zgagi. Przy gorszym stanie żołądka czuć objawy, ale refluks ma bardzo duża część społeczeństwa i na szczęście nie jest groźny :) Warto wybrać się do dobrego gastroenterologa jeśli problemy się powtarzają, sama wiem o tym najlepiej z doświadczenia, chodzenie po lekarzach nie jest przyjemne, ale trzeba o siebie walczyć iiiiii mniej stresu bo to największy cwany wróg, nie przejmuj się złośliwymi i nieżyczliwymi osobami - z czasem staniesz się na nich odporna :) Źle przeczytałaś - mówiłam, że masz dietę bogatą w błonnik, a wynika to stąd, że widzę ile produktów z jego dużą zawartością wrzucasz na bloga, zazdroszczę bo ja mam go w ograniczonych ilościach, błonnik jest baaaardzo zdrowy :)Jeszcze raz powtarzam, że blog jest bardzo ciekawy i przykuwa uwagę, trafiłam przez przypadek i systematycznie go odwiedzam. Również pozdrawiam, wszystkiego dobrego ! :)

      Usuń
    3. No proszę, widać jak ja czytam ze zrozumieniem, boooże przepraszam! :/ :D Oj tak, moja dieta jest bardzo bogata w błonnik, czasami nawet chyba za bardzo :D Widzę, że masz straszną chorobę z tym brzuchem - współczuję strasznie! :( Co do refluksu, wiem, że stres to cichy wróg, ale ja nie umiem nad nim panować. Całe moje życie chyba się na nim opiera, bo w szkole jestem, tykającą bombą stresu! Tak tego nie cierpię, ale ja nie umiem zluzować..
      Zgagi i ja mam, coś okropnego! Ten okropny i piekący ból w brzuchu i przełyku, eh. Muszę się przepadać wiem, ale jakoś te badania mnie przerażają...szczególnie gastroskopia :O

      Usuń
  20. Kochana, dokładnie wiem co czujesz.. Mnie to samo dopada coraz częściej i mam przekonanie, że to przez mleko słodkie. Jogurty i twarozki normalnie toleruje, ale zjedzenie czegoś z śmietaną czy mlekiem odchorowuje przez następne dwa dni. :( Aż ciarki mnie przechodzą na myśl o rezygnacji z ciast z góry ich dodatkiem, ale chyba będzie trzeba. :( Trzymaj się ciepło i zdrowiej, Natalie! :*
    Płatki zrobiły na mnie pozytywne wrażenie, bo uwielbiałam sobie je skubac na wyjazdach swego czasu. ;) Zwłaszcza te akurat, bo za czekoladą nie przepadam, a wszelkie suszone owoce były dla mnie złe. :) Miło, że mi o nich przypomnialas.
    Pozdrowienia! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam refluksy od rzeczy ciężkostrawnych i tłustych, więc często mi się to zdarza po słodyczach :( Akurat po nabiale nie miałam nigdy, a ostatnio go ograniczam, więc to na pewno nie on ;) W każdym razie bardzo dziękuję! Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej z moim brzuchem :)

      Usuń
    2. Potwierdzam w 100% słowa innych ja tez mam refluks od 3 lat a dosłownie wczoraj wrócił czyli norma przed świętami zawsze się mi włącza ja biorę tabletki(pantoprazole)Ale tylko 1 rodzaj mi ich pomaga nie jest dokuczliwe 3 razy dziennie po 1 brać, niestety na operacje troszkę muszę poczekać bo niby w 100% się nie wyleczy ale zaryzykuje.Ja mam dietę lekko strawna wgl nie jem słodyczy a tym bardziej czekolad(nawet nie wiem jak smakuje hehe) a od produktów mlecznym bo jak wiesz lekkostrawna ma ogólnie sporo nabiału, nabawiłam się innej choroby i oto ,tak napisze tygrysku bądź miła i powiedz mi co mam jeść jak ma refluks i nietolerancje laktozy?:) Hm nasz tu przyszły dietetyku;) Co do od czego to chyba większości ma refluks od własnie tłustych potraw ja je unikam ale czasem jak wszyscy jedzą to i ja jem a gazowanych napojów mam nadzieje ,ze nie pijesz bo ja to automatycznie mam refluks.

      Usuń
    3. Oczywiście, że nie piję tego typu napojów, nie mogę, bo refluks pojawia się od razu, a brzuch dostaję tak wielki i nabrzmiały, jakbym była w ciąży :D
      Co do diety kochana, ja polecam wszelkie musy owocowe, kaszki i kleiki. Nie zapominaj, że są wegańskie zamienniki jogurtów, a teraz są łatwo dostępne w Tesco (kupuję i polecam! Jeżynowy wymiata). :)

      Usuń
  21. Pamiętam, że jak mi je mama kupowała, to zawsze na sucho wyjadałam te jogurtowe, a reszta leżała i leżała w szafce. Chyba z 10 lat ich nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wszystkie są zjadane, bo te zwykłe często wykorzystuję jako spód do ciasta :D

      Usuń
  22. The post is so wondeful! I love it so much:)

    irenethayer.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Dawno nie kupowałam gotowych płatków, przede wszystkim ze względu na cenę. Ale te fitness bardzo kiedyś lubiłam, mimo, że skład nie jest najlepszy (ale to jak we wszystkich gotowcach) :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja także uwielbiam płatki Fitness. Ale preferuję te bez dodatku. Nie podoba mi się jednak to,że nie są pakowane w kartonik,tylko w samą folię. Przez to już wiele razy zdarzyło mi się kupić płatki połamane i pokruszone. Czy Ty też tak miałaś?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.