piątek, 11 grudnia 2015

PRO Fit Mój baton proteinowy bananowy

Na reszcie koniec tygodnia! Szczerze? Ten tydzień był chyba najbardziej przepełniony zmartwieniami i stresem. Oceny wystawione już w 90%, nie jestem z nich zadowolona, ale postanowiłam mieć je w dupie. To tylko półrocze, a ocena na koniec roku może się podwyższyć co najmniej o 2 stopnie w górę więc...
Postanowiłam też przestać porównywać się do innych. To trudne, wiem, ale muszę to jakoś przezwyciężyć. Pani od biologii dowiedziała się o ściągach z neta innych osób i zapowiedziała, że w przyszłym semestrze nie będzie brała NIC z internetu, bo jest to niesprawiedliwe wobec osób, którym zależy, a mówiąc to wszystko uśmiechnęła się do mnie - mocny kop motywacyjny i ekstra pocieszenie ;)

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pamiętacie ''smaczny'' baton proteinowy o smaku kokosa? (klik) Nie dość, że okropnie śmierdział to i paskudnie smakował. Już po tamtej wersji wiedziałam, że z bananowym odpowiednikiem będzie gorzej, a dlaczego? Moi mili, nie oszukujmy się, bananowe słodycze z reguły są okropne i sztuczne ;)
Jak wypadło? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Opakowanie identycznie kiczowate, a jedynie różniące się kolorem. Tam był niebieski, a tu żółty ;) Jak tak sobie patrze na ten papierek to aż mi się śmiać chce...jakich oni mają grafików?! :P
W środku baton wygląda już bardziej obiecująco, a polewa, która go oblewa, skutecznie imituje gorzką czekoladę. Po przełamaniu również nie wygląda to źle, ale...ale było gorzej niż źle.


Smak: Zapach jest paskudnie sztuczny. Czuć tu okropny aromat bananowej pasty do zębów, a nie owoców...brrry, aż mnie mdli na samo wspomnienie!
Polewa czekoladowa to jedna wielka pomyłka! Smakuje jak najtańsza Mikołajowa figurka czekoladopodobna, a jej proszkowa konsystencja paraliżuje kubki smakowe. W środku też nie jest fajnie, bo smak sztuczności jest okropny! Cały baton jest przesiąknięty okropnym aromatem, którego po prostu nie da się przełknąć.
Baton wylądował w koszu...


Podsumowując:
0/10
Cena - ok. 3 zł
Czy kupię ponownie? - Nieeeee

33 komentarze:

  1. Nie sięgam po tego typu batony, jakoś nie widzę w nich nic zachęcającego

    OdpowiedzUsuń
  2. Te ściąganie z internetu - nic, tylko życzyć tym ludziom powodzenia na maturze, chociaż i tam ściągi zawsze w końcu krążą. Dobrze, że im to w końcu ukróci.
    Drugi semestr na pewno będzie lepszy, pierwszy to wiadomo, zmiany i wszystko. ;)

    Co do batona... Do głowy przychodzi mi tylko: współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Okropnie wygląda ten baton, brrr....

    Bardzo dobre nastawienie! :)
    Nie ma nic bardziej motywującego, niż choćby minimalny sukces, odniesiony w ważnej dla nas dziedzinie :) Nie musisz być najlepsza dla wszystkich, bądź najlepsza dla siebie. Ustaw sobie nisko poprzeczkę i ciesz się z każdego malutkiego kroczka, który przybliży Cię do jej podwyższenia. Pamietaj, aby nie łapać się za wszystko na raz - to sprawi, że każde z podjętych przez Ciebie działań będzie wykonane byle jak, niezadowalająco.
    Ciesz się z samej siebie, nie przejmuj się potknięciami, a już na pewno nie porównuj się do innych, bo jesteś wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju! :) Co by było, gdyby każdy był dobry z każdej dziedziny...

    A tego, że nauczycielka korzystała z Internetu układając klasówki nie skomentuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona brała gotowy test z internetu! :P
      Dziękuje za wszelkie rady, nieźle podbudowują! Staram się nie porównywać, ale to ciężkie, niestety :)

      Usuń
  4. W końcu posłuchałaś naszych rad :) Trzymam za Ciebie kciuki :)

    Batony proteinowe to nie moja bajka ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. nazwa też nie jest zachęcająca XD

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie kupuję tych batonów. Wprawdzie nie ma najgorszego składu, ale szkoda mi pieniędzy na takie ,,rarytasy''. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o matko.. skas ty to wzielas? bleee... ja tez nie lubie bananowych slodyczy ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. ja po Tobie mimo wszystko bym dojadła :D Skoro przeżyłam i zjadłam batony, które cuchnęły ekhem... bo mi szkoda było, to taki baton za 3 zł to bym na siłe chociaż zjadła :D

    łiiiiiiiiiiiiii ^^ Wróćiłąś i znowu czuję się jakbym była z Tb w liceum i jeszcze młodsza :* :) Dziękuję!

    Gratuluję Ci potwornie, że przeżyłaś ten masakryczny tydzien brawo! Powinnas byc z siebie dumna! A ocenami się nie przejmuj w 1 semestrze, na 1 roku studiów, zawsze są najgorsze! Daję Ci słowo! Zanim człowiek sie wdroży musi minąć troche czasu! :) Będzie coraz lepiej zobaczysz! :*

    A widzisz, mówiłam, że z tej biologi wyjdzie jeszcze na Twoje :D Nie sądziłam co prawda, że tak szybko więc gratulacje :D Mwahahaha dostanie się przekrętom :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, nie zjadłabyś tego :D

      Usuń
    2. oj uwierz mi jadłam gorsze rzeczy, ale wstyd mówić, a co dopiero napisać :D

      Usuń
  9. Podziwiam twoją odwagę, że w ogóle zdecydowałaś się na spróbowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam teraz odżywkę białkową o smaku bananowym, wiadomo, nie jest słodyczem, ale potwierdzam, że jest ochydna i sztuczna

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jadam batonów proteinowych i widzę, że dobrze robię :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie nauczycielki to skarb! Moja babka od polskiego powiedziała ostatnio podobną rzecz i aż poczułam na ustach ten złoźliwy uśmiech c:
    Dobrze, że nie ściągasz, to bez sensu szczególnie przy przedmiotach których człowiek zamierza się uczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bananowe aromaty nigdy się nie udają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy nigdy to nie wiem, ale przeważnie są passe ;)

      Usuń
  14. Jakbym zobaczyła go na półce to raczej bałabym się go wziąć do ręki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. U Ciebie w szkole można mieć na drugie półrocze ocenę wyższą nawet więcej niż o dwa stopnie? O.o U mnie jak masz 3 na pierwsze to na koniec możesz mieć najwyżej 4, nie można przeskoczyć dwóch stopni ;/
    Na opakowanie nawet bym nie spojrzała, ale przekrój na zdjęciu wygląda całkiem dobrze. Jednak nie kupię nigdy, raz - rzadko jadam takie batony, no a dwa - 0 nie zachęca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że można. Wszystko zależy od wkładu pracy ;) Ja rok temu z chemii jak miała 2 to wybroniłam na 4, a z biologii miałam szanse na 6 z 4...do tej pory pluję sobie w brodę, że nie poszłam na ten konkurs...

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że macie o wiele lepiej, u nas choćbyś nie wiem jak się starał to nie można przeskoczyć dwóch ocen. Jest jedyna szansa, że uda ci się ubłagać nauczyciela, aby pozwolił poprawić pierwsze półrocze..

      Usuń
    3. Znaczy się ja tak miałam w gimnazjum, a jak jest w tej szkole to nie wiem...

      Usuń
  16. Cieszę się, że Ci się opakowanie batona tak bardzo podobało i że był smaczny. Myślę, że sreberko powinnaś sobie wkleić do pamiętnika, o dostawę kolejnych batonów poprosić Mikołaja, niedługo Wigilia i kolejne prezenty.

    P.S. Wiedziałam, że nie wytrzymasz bez wstępów o życiu prywatnym. Zresztą uważam, że nie ma się co dawać zastraszać innym. Jeśli lubisz je pisać, to pisz i wal anonimów. Przestań dopiero wtedy, jak wyjdzie to od Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Staram się ignorować anonimów, ale niestety ich hejty są coraz to gorsze :(

      Usuń
  17. Skład ma w sumie ciekawy. Spróbowałabym - chociaż na przekór. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie rozumiem za bardzo, ale co Twoja nauczycielka "brała z internetu"?

    OdpowiedzUsuń
  19. O matko Ty się dalej katujesz tymi batonami? :P Biedna, banan przeważnie nie wróży nic dobrego :D Jedynie tolerujemy piątusie o tym smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Okazało się więc, że warto... te batony mijać z daleka

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiem, że nie ocenia się książki po okładce ale... to nie zapowiadało się dobrze. :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.