poniedziałek, 4 stycznia 2016

Baton Crunchy Owsiany BIO Ania

Już 4 stycznia? Ludzie, jak ten czas zapitala! Aż się wierzyć nie chce, że jeszcze niedawno było Boże Narodzenie, a tu właściwie już po Sylwestrze...
Współczuję dziś wszystkim tym, którzy kończą przerwę świąteczną i muszą pomykać do szkoły ;) Ja na szczęście mogę jeszcze 2 dni dłużej posiedzieć w domu! Już mam przed oczami tą okropną wizję szkoły...eh, stres chyba powraca.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Lubicie batony musli/owsiane? Ja bardzo, ale bardzo ciężko trafić na nieprzesłodzony ulepek, który nie dość, że klejący to i pozbawiony chrupkości. Jednak jest pewien baton, który ratuje sytuację, a swoim smakiem powala na kolana...jesteście ciekawi? Zapraszam! :)


Skład:


Wygląd: Piękne i skromne opakowanie, które motywem kwiatowym nawiązuje (chyba) do ludowych wzorów Polskich. Firma polska to i polskie kolory na opakowaniu! ;) Jak widać, jest to kawał solidnego batona, a raczej zlepka płatków owsianych, które warzą aż 45 gram. Porcja idealna aby zaspokoić głód.

W środku baton wygląda ślicznie. Widać w nim całe płatki owsiane, a nie jakiś podejrzany miał. Całość ma barwę karmelową, która doprowadza do ślinotoku.


Smak: Zacznę od zapachu, który jest FENOMENALNY. Pachnie niczym kajmakowe ciastko! Tak cudownie krówkowego zapachu nie czułam nawet w niektórych krówkach :P
Baton jest dosyć twardy, ale nie aż tak, aby na nim zęby połamać. Po prostu jest to sztuka, w którą można się wgryźć i lekko chrupnąć ;)
Smak jest obłędny i stał się inspiracją do kolejne granoli, ale ciiii...na razie to tylko plany ;)
Czuć w nim wyraźnie podprażone płatki owsiane i obłędną karmelową słodycz, która idealnie odwzorowuje smak polewy z mojego sernika :D Nie za słodko, lekko orzechowo i tak pyyysznie! Szczerze? Niech się Snickers, Bounty czy inne batony, które lubię chowają (oprócz Reese's ofc.) przed tym cudem! Nie dość, że zdrowsze to i lepsze ;) Polecam!


Podsumowując:
10/10
Cena - ok. 3 zł Rossmann
Czy kupię ponownie? - TAK!

49 komentarzy:

  1. Spokojnie - bez nerwów... to tylko głupia szkoła i szkoda Twojego zdrowia ;) Wrzuć na luz - chociaż troszeczkę :)

    Batoniki gdzieś kiedyś z raz widziałam ale wcale mnie nie kuszą - batoniki musli kojarza mi się z takim słodkim ulepkiem ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest słodki, ale nie jest ulepkiem :)

      Usuń
  2. Hej, może mogłabyś dodawać także zdjęcie wartości odżywczych? Zawsze ciekawi mnie kaloryczność batonów, a tego w szczególności :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie cierpię batonów musli. Jadłam może ze dwa razy w życiu były arcypaskudne.
    Ten kiedyś próbowałam, ale mimo że uznałam, że był niezły, to nie przekonałam się do tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie troszeczkę zbyt słodki, ale kiedyś się nimi zajadałem. W wersji klasycznej nigdy nie jadłem, ale często kupowałem z jabłkiem/żurawiną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za słodki? E tam ;) Właśnie w sam raz! U mnie nigdzie nie ma tych z owocami :/

      Usuń
  5. Fajny ten baton, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten baton podbił także moje serce. A pamiętam jeszcze jak w czasach gimnazjum pojawił się u mnie w automacie i byłam go strasznie ciekawa. Od tej pory kupuję go właśnie w czasie cukrowego kryzysu, gdy znajduję się na mieście i zero wyrzutów sumienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też uwielbiam te batony - chyba moje ulubione owsiane :) Podoba mi się w nich ten kajmakowy smak i zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam go. I właśnie owsiany smakuje mi najbardziej. Jest sycący, słodki i względnie zdrowy. Ostatnio kupiłam sobie wersję z żurawiną, ale jeszcze nie miałam okazji jej spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoją opinię :) U mnie niestety są tylko owsiane i orkiszowe :/

      Usuń
  9. mnie powalił na kolana, ale raczej o wymioty... niestety... a ten zapach... brrr... chcę o nim zapomnieć :D
    Więcej go kijem nie tknę xDDD

    Co do czasu wolnego... wszystko co fajne i przyjemne szybko się kończy, ale za to mamy motywacje do życia! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weeeź nie znasz się! Skoro ten baton Ci nie smakowało to tak samo plułabyś moim sernikiem :(

      Usuń
    2. z jego dodatkiem tak, bez jego dodatku pałaszowałabym. A pisząc, że się nie znam, ranisz mnie i grabisz sobie :< Gdybyś wiedziała ile takie testowanie mnie kosztuje, już całe 5/6 lat!

      Usuń
    3. No przecież się droczę ;)

      Usuń
    4. ja wiem, ale jak ktoś jest przewrażliwiony to nawet kij w dupie żyć nie daje :D

      Usuń
  10. Tak, batony Ani to jest cudo nad cudami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W Lewiatanie za niecałe 2 złote. Kupuje stale batony tej firmy, polecam jeszcze spróbować wersję orkiszową, jabłkową i z żurawiną. Pycha! Tylko szkoda przepłacać w Rossmanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie mam Lewiatana :( U mnie w mieście są tylko w Rossmannie i tylko wersja owsiana i orkiszowa :(

      Usuń
  12. Nie przepadam za takimi batonami ale Twoja recenzja mnie zachęciła ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiesz co dobre! Szpilka chyba miała kiepski dzień podczas testowania :P Kochamy te batony całym serduszkiem :)
    A my dzisiaj mamy zajęcia od 7.30 dodatkowo taki prezent na powitanie na nas czekał... kartkówka. Ten rok nie fajnie się zaczął ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;)
      Biedne...ale jesteście mądre to pewnie dobrze napisałyście :)

      Usuń
  14. Jestem ciekawa czy jest tak dobry jak orkiszowy, bo tylko tego jadłam :P
    Masz porównanie? ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie :) Ale będzie, będzie!

      Usuń
  15. Kurcze tyle osób je zachwala.. musze je w końcu gdzieś dorwać. Jak tylko uporam się z tym co mam. Albo jak odwiedzę Rossmann bo mam do najbliższego kilka km :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja dzisiaj już byłam w szkole i nie mogłam w nocy spać (spałam marną godzinę od 5-6 ;D) ale ja sie cieszę wsumie że już wróciłam bo nienawidzę siedzieć w domu XD

    Jak dla mnje ten batonik na maksa nie zaskuguje aczkolwiek nie jest zły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak śpię ciągle w okresie szkolnym :/ Dlatego wyglądam jak zoombie.

      Usuń
  17. Widziałaś? :) LIdl :)
    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/l/t1.0-9/535208_969270319822769_8296999900757577747_n.jpg?oh=3874ea6a75b0e6aa434a9614a13cec51&oe=57054533

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale jutro w Lidlu chyba będę :)

      Usuń
  18. Nigdy nie zapomnę druzgocącej recenzji Szpilki, w której stwierdziła, że te batony smakują jak rzygi. Dla mnie to unicorn i nie ma żadnej dyskusji. Reese's mogą im ssać płatki owsiane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta recenzja Szpilki też dobiła i wbiła w ziemię, ale jak widać ona jest niezadowolona tylko jedna i sama, ha! ;P

      Usuń
    2. bo są obleśne! :P Ale dobrze, że zryła wam psychikę! Więcej dla Was pozostanie. Ten śmierdzący smród, śni mi się po nocach!

      Usuń
  19. Współczuję wszystkim tym, którzy już dziś byli w szkole, mi również skóra cierpnie, nie dlatego, że się stresuję, a dlatego, że totalnie mi się nie chce :D

    Tyle razy już je oglądałam i odkładałam z powrotem, ale o mamo, jak to pysznie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam wszelkie produkty tej firmy! Są smaczne i w dodatku zdrowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Do niedawna była to jedyna godna uwagi rzecz w uczelnianych automatach, ale wycofali te batoniki :( na szczęście ze sklepów nie zniknęły, są jeszcze orkiszowe i jakieś smakowe, ale jedynie orkiszowe mają niezły skład, tak jak ten owsiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owocowych nie mogę nigdzie dostać :(

      Usuń
  22. Uwielbiamy batoniki musli! <3
    Ten rzeczywiście pachnie jak krówko-kajmak. Mega <3

    OdpowiedzUsuń
  23. jak pewnie jusz pisałam tysiac razy nie przepadam za kajmakiem, ale mam straszna ochote na tego batona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale mi narobiłaś ochoty na takiego batonika. Tylko skąd ja go wezmę o tej porze?

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam, jest pyszny i koniec :D

    btw polecam te do chrupania owsiane, jadłam z jagodami goja ale z czarnuszką mogą być lepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w mieścinie są tylko ciastka z Ani, te batony i jakieś wafelki i nic więcej :/ Taka bieda!

      Usuń
  26. U mnie są one w atomacie w szkole :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Koniecznie muszę skoczyć do Rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ma ktos przepis na tego typu batoniki/ciastka? uwielbiam je, ale u mnie niestety sa dosyc drogie i wydaje mi sie, ze domowe bylyby duzo tansze.. :d

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.