poniedziałek, 11 stycznia 2016

Czekolada Milka Bubbly Alpine Milk

Dziś urodziny taty, więc z mojej skromnej strony składam mu już tu najlepsze życzenia! :D Oczywiście takie osobiście złożone też będą, a i nie zabraknie ich na kartce, którą wczoraj robiłam :) Mam nadzieję, że spodoba mu się prezent!

Wracamy do szkoły? Kurczę, nie chce mi się wierzyć, że prawie miesiąc temu tam byłam :P Nie chce mi się wracać strasznie, ale kiedyś trzeba.  Mam nadzieję, że w końcu ktoś zrezygnuje z tego bio-chem'u, bo się nie obejrzę, a będzie koniec roku...błagam :(

Trzymajcie kciuki za dzisiejszy dzień! Będzie długi, męczący, ale wynagrodzę sobie to po powrocie do domu (to nic, że wracam jutro o 17.00...). Musi być dobrze i będzie! 100% optymizmu.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kiedyś nie lubiłam napowietrzanych czekolad, a jak taką tabliczkę dostawałam to od razu oddawałam lub wymieniałam się na inną. Teraz powoli odkrywam je na nowo i...? Podobają mi się! Na blogu pojawiła się już jedna napowietrzana czekolada - Milka Bubbly Caramel (klik)
Jak wypadła ta? Zapraszam!


Skład:



Wygląd: Opakowanie tej czekolady nie jest zbyt kuszące, ale tu świetnie sprawdza się powiedzonko ''nie oceniaj książki po okładce'',a dlaczego? Ponieważ w środku wygląda genialnie! Bardzo podoba mi się forma w jakiej została zrobiona ta tabliczka. Jest ciekawa, oryginalna i na pewno przyciągająca oko (przynajmniej moje ;)). Bąbelki są różnej wielkości co daje fajny efekt i doprowadza do ogromnej ochoty na wgryzienie się w przynajmniej jedną bąbelkową kosteczkę.


Smak: Pachnie jak zwykła mleczna Milka, co na początku nieźle mnie przeraziło, a czemuż to? Bo ja mlecznej Milki nie znoszę za swój sztuczny, słodki i plastikowy smak. Byłam przekonana, że ta będzie smakować tak samo, ale jednak pozytywnie się zdziwiłam. Czekolada jest bardzo kremowa i niestety szybko topi się w rękach. Łamie się ją o wiele łatwiej i lepiej niż wersję karmelową, co nie prowadzi do totalnej destrukcji czekolady ;)
Milka ta, smakuje mi osobiście jak Nutella w bardziej kakaowym wydaniu. Jest bardzo gładka, szybko rozpuszcza się w ustach dając nam przyjemnego cukrowego kopa. Bąbelki fajnie ''pękają'' na języku i jest to na prawdę śmieszny efekt. Nie ukrywam, że jest ona bardzo, ale to bardzo słodka, lecz tu mi ta słodycz odpowiada. Dodatkowo nie czuć tego plastikowego posmaczku, co w wersji klasycznej, więc to na ogromny plus! Myślę, że śmiało mogę ją ustawić na równi z wersją carmelową więc ta tabliczka dostaje u mnie mocne...8!


Podsumowując:
8/10
Cena - ok.2-4 zł
Czy kupię ponownie? - Być może


30 komentarzy:

  1. Po długich przerwach wszędzie się ciężko wraca. :P
    A czekolada zupełnie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ją kocham:D mogę zjeść całą od razu xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię takich czekolad ponieważ zwykle ta konsystencja wpływa na smak, a raczej jego brak. :< Wiem, że jest taka w białej wersji i tą pewnie chętniej bym spróbowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. powiem tak... smakiem nie powala, ale jak byłam mała, kochałam jak musowały mi te czekolady <3 Areo te jadłam w wakacje i wydawało mi się czym innym. Nie zgadzam się z tym, że teraz mi tak nie smakują. Jestem stara buuu!

    Też nie wiem kiedy to zleciało :( Teraz właśnie jestem w pociągu i wracam. A później na zajęcia ech... ale damy radę! :D

    Papie wszystkiego Najlepszego, niech nadal będzie tym fantastycznym i niezwykłym mężczyzną co jest <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Areo jest fuj, ale Milka to co innego! ;)
      Tatuś dziękuje :D

      Usuń
  5. Wszystkiego najlepszego na Taty :)

    A Ty szkołą się nie przejmuj ;) Będzie dobrze - dasz radę.. Wrzuć na luz :)

    Natalia mam pytanko - Kupowałaś moze masło orzechowe podczas ostatniego tygodnia amerykańskiego? Znajoma napisała mi że wersja crunchy nie ma cukru w składzie - to prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam, ale cukier w składzie jest :)

      Usuń
  6. Jak dobrze widzieć, że wracasz do szkoły z nową energią i pozytywnym nastawieniem. Trzymam kciuki żebyś przez całe półrocze miała tyle sił :)
    Jeść jadłam, ale czy tą recenzowałam czy białą? A może obie? Sprawdzać nie będę, ale pamiętam, że chyba mi smakowała. A przynajmniej zła nie była ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zła nie jest, a nawet niezła :)

      Usuń
  7. kiedyś ją jadłam i szczerze byłą dobra, w gimnazjum zajadałam się bąbelkową orzechową alpen gold ( ta to była dobra, ale słodka strasznie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam te z Alpen Gold, ale mi nie smakowały ;)

      Usuń
    2. ja nie wiem jak inne, ale orzechowa w czasach gimnazjalnych była idealna na przerwy :)

      Usuń
  8. Mam nadzieję, że czas w szkole po takiej przerwie upływa Ci przyjenie :) Mój tata ma urodziny za 3 dni, ale o prezencie jeszcze nie myślałam :)
    Bombolady to ulubione czekolad mojej siostry, ja też lubię, ale zazwyczaj sama wybieram te standardowe

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chcę tej milki spróbować, ale cały czas mi nie po drodze do jej zakupu :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy tylko ja nie lubię tej czekolady?

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię napowietrzanych czekolad, zupełnie bez powodu, ale co poradzę :P Wszystkiego najlepszego dla twojego taty, żeby ci zwoził więcej słodyczy i było więcej recenzji, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat tej Milki nigdy nie jadłyśmy tylko tą z karmelem w środku :) Ale może będziemy mieć okazję kiedyś ją spróbować to nie zawahamy się ani chwili :)

    Wszystkiego najsłodszego dla Taty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomyśl sobie, że teraz tylko byle do ferii, a potem to już poleci :)
    Jeszcze Ci się uda, wierzę w to :)

    Tej chyba nie jadłam, z białym wnętrzem mi nie bardzo smakowała, ale ta z karmelem jest o niebo lepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet nie wiedziałem, że Milka takie czekolady robi. Stawiam jednak na gorzkie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, ale gorzkie nie mają tylu wariantów smakowych :(

      Usuń
  15. Wiesz kochana ostatnio nie za bardzo lubuje się w wyrobach Milki, tak jakoś są dla mnie mega słodkie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie jadlam babelkowej czekolady od dziecka :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Opakowanie może i nie przyciąga wzroku, ale jego zawartość już tak. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nigdy nie miałam nic przeciwko bąbelkowym czekoladom, ale też nie szalałam na ich punkcie. Jak już chciałam zjeść tabliczkę, denerwowało mnie, że tu jem powietrze. Smak na szczęście jest ten sam, co w zwykłej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Najbardziej lubię Milkę Bubbly z mlecznym nadzieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie akurat te bąbelkowe nie przypadły do gustu :(

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.