środa, 6 stycznia 2016

Granola Oreo Peanut Butter

Te zimne temperatury mnie wykończą! Miałam być wczoraj w Lidlu, ale po prostu nie miałam siły wygrzebać się spod kołdry :P Dobrze że tatuś mnie kocha i wracając z pracy wjechał do sklepu aby mi nakupić różności <3 Wspaniały :D

Tak sobie myślę...a może by tak przesiedzieć czwartek i piątek w domu? Bo myśl o zimnie, które panuje w nieogrzewanej szkole (przez okres świąteczny ofc.) mnie przeraża...zimo, idź sobie :/

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś wolny dzień, Święto Trzech Króli, można wykorzystać brak obowiązków na urzędowanie w kuchni! Mam dla Was przepis na granolę fenomen! Tak idealną, że znika w zastraszającym tempie - granole oreo peanut butter!


Składniki:
♥2 szklanki płatków owsianych górskich
♥3 czubate łyżki masła orzechowego
♥2 duże garście pestek słonecznika

Płatki owsiane wymieszać z orzechami nerkowca i pestkami słonecznika. W garnuszku rozpuścić masło orzechowe, a gdy stanie się płynne, wylać je do mieszanki płatków i dokładnie wymieszać. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, a na nim ułożyć granolę. Piec w 180 stopniach przez 20 min, mieszając co jakiś czas. Po upieczeniu wyjąć i ostudzić.

Pokroić suszone śliwki na drobniejsze kawałki, a ciasteczka oreo pokruszyć i połamać.
Gdy granola stanie się zimna, dodać do niej żurawinę, ananasa, śliwkę, ciastka, rodzynki i prażoną w soli kukurydzę.

Smacznego ;)





54 komentarze:

  1. Ale mistrzowska! ;) Z pewnością by mi smakowała, bo same cudowne składniki do niej wpakowalas. A dodanie Oreo do granoli to jakiś przełom - tego jeszcze nie było. Niemniej bardzo mi się podoba. :) Wypocznij sobie jeszcze jutro, a potem myk i do szkoły!;) I tak będzie trzeba się przyzwyczaić do mrozów niestety, więc odkładanie sprawy nie rozwiąże problemu. :( Jeśli doda Ci to otuchy, to ja spędziłam dziś drogę na zajęcia w zimnym autobusie z trzema przesiadkami i z powrotem. Jedynie cieszę się, że nie pada śnieg, gdyż to powoduje wilgoć, potem odwilż i infekcja murowana. Oczywiście zrobisz jak uważasz, ale jeśli ma to związek z stresem przed powrotem, to opuszczenie lekcji na dzień dobry nie poprawi sprawy. :( Trzymam za Ciebie kciuki cokolwiek zrobisz, abyś podjęła dobrą decyzję i była szczęśliwa! ;) Musi być dobrze! Jeszcze jeden dzień świąteczny i ma on być dniem odpoczynku, a nie zamartwiania się tym, co jeszcze nie nastąpiło, Kochana!
    PS. Ponadto dzięki Twojej inspiracji upieklam dziś pyszną granole z masłem orzechowym. ;)
    Pozdrawiam Kochana! :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, nie jest to spowodowane stresem na szczęście :) Po prostu nie chcę zamarznąć w szkole, a nasza ma strasznie grube mury, które wolno się nagrzewają. Nasza szkoła jest tak stara! Ona jest z 1915 roku ;) Mam nadzieję, że granola będzie się sprawdzać <3

      Usuń
  2. rzeczywiście jest to granola fenomen ! ZOostań w domku bo zimno :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Te mrozy to coś okropnego :/

    A granola bomba :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Granola świetna *.* Chciałabym taką robić, ale mi się nie chce XD No i nie mam tych oreo :<

    Zazdroszczę taty, mój w życiu by mi nic nie kupił...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto sobie sprezentować :)
      OJ nie mów tak! Każdy tata rozpieszcza córę jak może :)

      Usuń
  5. Gdyby nie to, że nie jem już w ogóle śniadań na słodko, pewnie skakałabym z podniecenia na widok tego przepisu ;> Zauważyłam, że po słodko-węglowych śniadaniach mam dużo większą ochotę na słodycze w ciągu dnia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na odwrót ;) Słodkie śniadanie, to potem potrzeba na słodkie zaspokojona :)

      Usuń
  6. Aaa to musi być niebo!

    Ps wczoraj dodałam Ci komentarz pod cytekoladą i dziś widzę, że go nie ma. Sytuacja powtarza się już któryś raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest!
      Wybacz, ale ja od dobrego tygodnia nie dostałam od Ciebie żadnego komentarza...może po prostu źle dodajesz?

      Usuń
    2. Zawsze dodaję tak samo :) Może kwestia tego, że dodawałam z telefonu? hmm.. coś mi ostatnio świruje.. muszę mężowi pokazać niech coś z tym zrobi :)

      Usuń
  7. O nie, wyjątkowo nie podoba mi się perspektywa połączenia owoców i Oreo. :P

    A co do wstępu... oni Was w tej szkole chyba zamrozić chcą! Nie wyobrażam sobie efektywnie cokolwiek robić trzęsąc się z zimna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, to jest obłędne w smaku <3
      W szkole jest tak zimno, że aż człowiek ma sine palce...

      Usuń
  8. Granola o smaku masła orzechowego i nic więcej do szczęścia nie potrzeba! :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Smakowicie wygląda, choć oreo nie jest moim ulubionym ciachem :)
    Ja też dziś będę rządzić, na obiad zrobię sobie pieczone ziemniaki w ziołach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ziemniaków nie lubię, ale zjadłabym pieczoną dynię :D

      Usuń
  10. Przy robieniu granoli chyba postawię właśnie na tą!

    platki-owsiane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Po prostu kocham Twoje granole <3
    No w szkole rzeczywiście zimno, eh nie wiem co oni tym chcą osiągnąć, chyba tylko ludzi zamrozić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie najlepsze rzeczy w jednym! <3
    Ja wczoraj zaopatrzyłam się w mleka roślinne z Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi też ciężko żyć w te mrozy ;/Skóra na rękach w kilku miejscach popękała mi do krwi :/

    Granola musiała smakować cudownie :) I mam chyba miseczkę z tej samej kolekcji, ale bez takiego falowanego zakończenia :) To Bolesławiec, prawda :P? Mam jeszcze duuuuży kubek i talerz z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam tak z ustami :( Masakra! Plus jeszcze sine paznokcie z zimna...
      Tak, to Bolesławiec :) Uwielbiam naczynia z tym wzorem!

      Usuń
  14. Też chętnie zrobiłybyśmy sobie wolne :P Ale niestety nie da rady :/
    Ciastka w granoli? U nas by znikły zanim byśmy tą granolę zrobiły :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, u mnie z tymi ciastkami było podobnie ;)

      Usuń
  15. Papo anioł! Nawet bez jednego paluszka! :D Mój mi kupił perliczkę w Aldi i cały dzień mi się chwali, że mi obiad robi =.= wygooglałam sobie ją... boję się! >.< Co do granoli... weś mi kiedyś zrób! Zapłacę Ci :D

    Trzeba dbać o zdrówka, szkoła wcale nie pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Może wyjdę na dziwaka, ale chciałabym mieć inwidualne nauczanie. W domku, gdzie ciepło, bez stresu...:/
      Płacić? A gdzie! Przyjeżdżaj to se z serkiem wiejskim wszamiemy razem :D

      Usuń
    2. wiem, ale mogłabyś się całkowicie wyobcować, a to nie zdrowe, uwierz mi :< Na studiach byłoby Ci się ciężko się przyzwyczaić do ludzi, a tak nikt nad nikim się nie rozczula :( Ale nie martw się, już przez wielki katują Nas nauczaniem i dajemy radę :D

      Mwahahaha czym chat bogata! Oj przyjechałabym :* :)

      Usuń
  16. Mmmm wygląda to przepysznie! Tata bardzo ładnie się spisał na zakupach ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. granola oreo <3 że tez na to nie wpadłam! pycha.

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie od jutra ponoć ma nadejść lekkie ocieplenie, w sam raz na powrót do szkoły… >.<
    Granola jak zawsze przekozacka, a obecność Oreo? Raaaaaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, ale zanim te mury się nagrzeją...

      Usuń
  19. Granola boska, same pyszności w niej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak z oreo to pewnie by mi smakowała :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Też się zastanawiam, czy jutro jechać na uczelnię. Tzn. na wykład może i pojadę, ale pierwsze zajęcia... Musiałabym wstać o 7:40, a i tak nic nowego nie zrobiliśmy w ramach projektu, który na tych zajęciach mamy. Hmmmm.

    OdpowiedzUsuń
  22. Współczuję Ci zimna, ale u mnie choć aż tak zimno nie jest, zazwyczaj jest jakieś 17-18 stopni, to w zimie na sali gimnastycznej temperatura spada do jakiś 15 i jak tu ćwiczyć w krótkich spodenkach? Mogę pocieszyć Cię jednym, mamy takich nauczycieli, że uważają iż w sali powinno być chłodno, aby lepiej się myślało i tak oto gdy na dworze ziąb, pada śnieg, deszcz, nie ważne, oni otwierają okna..

    A granola jak zwykle nie dla mnie, wszędzie musisz dodawać te owoce, jeszcze w dodatku suszone. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz...granola głównie polega na tym, że są w niej owoce :P

      Usuń
  23. Owoce i Oreo? Serio? ;____;
    Jeśli jutro pójdziesz - zamarzniesz, gwarantuję Ci to. Miałam tak w poniedziałek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio! W USA masz nawet Oreo z nadzieniem owocowym...;)

      Usuń
  24. Nie należę do fanek oreo, ale wierzę, że granola jest super ;) U mnie też zimno, ale się ociepla. Szkoda trochę, bo zniknie śnieg, a jest tak ładnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja śniegu nie lubię :( Choć z drugiej strony jak stopnieje to będzie chlapa :(

      Usuń
  25. Och, coś dla mnie, jestem ogromną fanką oreo :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale rozpusta! Wyślij mi trochę tego cuda! :D
    I witaj w klubie- ja też robię strajk okupacyjny domu. Zakończę go, gdy temperatura wzrośnie. :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajne połączenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniałości słodkości ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.