niedziela, 3 stycznia 2016

Krakuski Pierniki Królewskie Truskawkowe

Nie ma to jak aktywnie, przyjemnie i na wesoło spędzić sobotę! Zakupy, trening i film? To ja rozumiem! W Tesco udało mi się dorwać sojowy serek kanapkowy o smaku gruszkowym :) Już nie mogę się doczekać jego spróbowania! Oprócz vege plastrów, mleka sojowego/ryżowego i deserków sojowych, to nie miałam styczności z większą ilością roślinnego nabiału. Czekajcie na testy!

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Już po świętach, ale zima trwa w najlepsze i nieźle daje w kość z mrozem! Na taką pogodę idealne są korzenne i lekko słodkie pierniczki! Ja najbardziej lubię te nadziane, szczególnie takie z deserową czekoladą i śliwkowym wnętrzem. Dziś jednak mam dla Was recenzję pierniczków truskawkowych! Jesteście ciekawi? Zapraszam :)


Skład:


Wygląd: Przyznać muszę, że opakowanie to one mają wyjątkowo ładne i kuszące ;) Gdy je zobaczyłam, to wiedziałam, że nie skończę zakupów bez nich i tak też się skończyło...dokładnie wyszłam z nimi i z wariantem śliwkowym, ale ciiii, ich też będzie recenzja! :)

W środku mamy dość skromną ilość pierniczków, ale za tą cenę nie jest źle. Trzy kształty - serce, gwiazdka i kółko, a wszystkie oblane deserową czekoladą.


Smak: Zapach jest piękny, wyrazisty i mocno kakaowo-korzenny. Czuć wyraźnie, że czekolada jest deserowa, a nie mleczna. Pierniczki są miękkie, a ich wnętrze wypełnia odrobina dżemu owocowego.
Polewa jest bardzo smaczna, intensywnie kakaowa. Pierniczek, jak pierniczek. Smaczny, korzenny i nie za słodki. Truskawek w środku to ja tu nie czułam, a jedynie okropną słodycz taniej marmolady, której nieźle poskąpiono. Byłam święcie przekonana, że znajdę jej sporą ilość wewnątrz pierniczka, a nie...tylko minimalnie ''liźniętą'' u góry ciastka...
Ogólnie nie jest źle, ale trochę się zawiodłam, bo firma ''Krakuski'' robi dobre ciastka. Tutaj jednak poszli na ilość, a nie na jakość. 

Tęsknię za pierniczkami z misiem! :(



Podsumowując:
6/10
Cena - ok. 4 zł Kaufland
Czy kupię ponownie? - Nie

53 komentarze:

  1. Jednak domowe pierniczki najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Buuu...a tak liczyłam na te pierniczki, bo kiedyś razem z mamą byłyśmy fankami takich czekoladowych z nadzieniem.
    Czekam na recenzję serka z Tesco! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierniczki z misiami ? Nie.kojarze ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.fudi.pl/obrazki/duze/5/56165917.jpg

      Usuń
  4. A co trenujesz?
    Kiedyś uwielbiałam pierniczki, ale nie jadłam, bo bałam się, że trafię na owocowy środek (jakoś opakowań nie pamiętam w moim domu). Teraz w sumie i takie z owocowym środkiem bym może zjadła, ale na pewno nie te zrecenzowane i na pewno nie z truskawkowym.
    W ogóle truskawka jakoś mi do pierniczków nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nic szczególnego ;) Uwielbiam hula-hop to tak z 80 min potrafię kręcić oglądając filmy/seriale/instagrama + ćwiczenia z mel b, którą uwielbiam za temperament i podejście do sportu :D

      Usuń
    2. No, to teraz (po tych śliwkowych) utwierdziłam się w przekonaniu, że po prostu truskawka do pierników nie pasuje. :P

      Usuń
  5. Narobiłaś mi ochoty na pierniczki, gdyż na święta ich nie jadłem. Tych chyba nie kupię, skoro nie polecasz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio się zirytowałam, bo w jakimś sklepie Krakuski były na promocji, ale tylko te, truskawkowe, śliwkowych nie było. A osobiście wolę wersję śliwkową.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierniczki z misiem... pamiętam toż to smak dzieciństwa :) One były idealne - bardzo lubiłam te śliwkowe (moja siostra również). Jeśli chodzi o te pierniczki to na zdjęciu tej marmolady nie widać :P

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie tak samo - zakupy, trening, film, plus nauka i zajęcia dodatkowe, ale to zrozumiałe w klasie maturalnej. ;) A z kim trenujesz, Natalia? :* Ja wczoraj zaczęłam. Co prawda sport był dla mnie zawsze ważny- biegalam w zawodach, grałam w tenisa i tanczylam.. Ale przez liceum oraz przeprowadzkę mam możliwośc jedynie kontynuować grę w tenisa. :( Teraz muszę polubić trening, aby już na studniówkę być w dobrej formie. :) Gratuluję tak pozytywnie i aktywnie spędzonych dni. Nowy rok musi przynieść same takie, Kochana! :* Życzę jeszcze dużo wypoczynku i naładowania akumulatorów w najblizsze dni. ;) A do szkoły na czwartek przygotuj się już dziś, aby spokojnie spędzic najbliższe dni wolnego. ;* Będzie dobrze!
    Co do pierniczkow, to u mnie w domu robi się takie kruche, więc niestety takie mogę jeść jedynie kupne. Poczekam na takie, które polecisz. :*
    Pozdrowienia Kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic szczególnego ;) Kręcę hula-hop, robię sobie filmiki z mel b i takie tam ;) Staram się o abs na brzuchy, ale mimo, że ćwiczę codziennie to nic nie mam :( Domowe najlepsze, chętnie bym tych Twoich spróbowała :) Mam nadzieję, że do studniówki formę wyrobisz! Z resztą, jak tak patrzyłam na Twoją fotkę to masz bardzo ładną i sportową sylwetkę :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. :* Ja kręciłam hola-hoop, aby mieć smuklejsza talię, ale przy mojej skoliozie to nic nie daje. Teraz trzeci dzień z Chodakowska - angażuje różne partie i daje popalić, więc zobaczymy. :) Jeśli chodzi o zdjęcie z mojego bloga to zupełnie nie oddaje mojej sylwetki, zwłaszcza, że mam splaszczone ramię, a sukienka tiulowa pod fartuchem robi mi na brzuchu jedną, wielką oponę. Haha. :) Akurat przy moim wkleslym wręcz brzuchu wygląda jakbym miała mięśnie, ale to tylko pozory. :)
      Pozdrawiam i dziękuję, że na mnie liczysz z tą formą! :***

      Usuń
  9. Hmm... w tym roku jeszcze nie jadłam pierniczków w czekoladzie... Trzeba będzie to zmienić, chociaż może nie tymi, skoro mało marmolady ;<

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam w domu trochę różnych past z Tesco. :D Super, że wprowadzili (nareszcie!) te wszystkie wege rzeczy. ;) Ale tego spleśniałego deserku z ciecierzycy to normalnie im nie wybaczę… :DDDD
    Co do pierniczków- kiedyś uwielbiałam takie. :D Tata zawsze kupował dobre, a czasem przywoził z Torunia. Ach, stare, fajne czasy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę ten twarożek z ciecierzycą! U mnie nie ma :<

      Usuń
  11. Milion lat nie jadłam takich nadziewanych pierników:)

    OdpowiedzUsuń
  12. tęsknie za pierniczkami z dzieciństwa! Tymi rozpływającymi się w ustach z prawdziwą polewą czekoladową, a nie pseudo... A te z Torunia są przereklamowane i mam ich dosyć. Brrrr.... xD

    cieszę się, że tak produktywnie spędzasz czas. Ja cisnę pracę licencjacką i łącze z życiem. Cięzko.

    Co do serka! Kurde nie widziałam go. Jadłam wszystkie słodkie wersje od almette w tym jabłko-gruszka i bardzo je polubiłam! Napiszesz recenzje? A jak nie to mi napisz opinię w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tu muszę się zgodzić, że te Toruńskie są niesmaczne :/
      Serka recenzja będzie, ale to kompletnie inna rzecz niż Almette :)

      Usuń
    2. oooo już nie mogę się wręcz doczekać! <3

      Usuń
  13. Pierniczki z misiem? Nie kojarzę takich, a fanką pierniczków jestem od dzieciaka. Ja najbardziej lubię te od Lambertz i lidlowskie/biedronkowe duże opakowanie. Te tak średnio wyglądają, ale też z chęcią bym zjadła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.fudi.pl/obrazki/duze/5/56165917.jpg
      To był fenomen! Najlepiej pamiętam śliwkowe i jabłkowe :)

      Usuń
  14. Nie przepadam za tymi kupnymi pierniczkami. I zgadzam się z Madzią, tych domowych nic nie przebije :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moimi ukochanymi pierniczkami były takie z misiem na opakowaniu, nadziane dżemem śliwkowym. Byłam przekonana, że to Krakuski i już chciałam napisać pełen emocji komentarz, a tu google grafika mi pokazuje że te pierniki są produkcji wedlowskiej :o Nawet nie wiedziałam że Wedel robi ciastka xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem czy akurat te, ale takie paczkowane jadłam dobre kilka(naście) lat temu.
    Na początku wspominałaś o Tesco, a tu nagle... Kaufland.
    Jakie to dziwne określenie ,,sojowy nabiał". xD Po prostu produkty sojowe imitujące nabiał. Tak bym to nazwała, ale serka chciałabym spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie lubiłam kupnych pierniczków za bardzo, ale jak patrzę na te, to w sumie zjadłabym kilka sztuk :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś nie przepadałam za piernikami, teraz się to zdecydowanie zmieniło. :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Naszym numerem jeden jeżeli chodzi o nadziane pierniki są te z Lidla z firmy Favorina w deserowej czekoladzie, które są zawsze na święta :) Jeszcze żadne pierniki ich nie pokonały :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Domowe pierniczki rządzą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem w szoku, a zarazem zachwycona, że Tesco zwiększa swój wegański asortyment, super! A pierniczki to jednak najlepsze domowe lub z Torunia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, Tesco szaleje, ale szkoda, że nie w moim mieście :(

      Usuń
  22. Rzeczywiście, opakowanie zachęca, ale po jego otwarciu nie jest już tak apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. o nie! pierniczki muszą mieć dużo marmolady - wtedy smakują najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierniczki z misiem? Nie kojarzę. Ja nawet lubię te pierniki, można zjeść. Cieszę się że jesteś zadowolona ze spędzonej soboty. Dawno nie czytałam tak pogodnego wpisu u ciebie :) Chyba wypoczęłaś przez te święta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.fudi.pl/obrazki/duze/5/56165917.jpg
      :)

      Usuń
  25. Co sojowych produktów jadlaś kiedys pasztet sojowy z czosnkiem? Bo mam w lodówce ale wydaje mi się, że mi nie posmakuje...
    O pierniczki :) Lubię zjeść ale raz na jakiś czas i to jak jestem nimi poczęstowana, bo sama nigdy nie kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie znam, a jakiej to firm? Ależ mnie zaciekawiłaś! :)

      Usuń
  26. Ostatnio i mnie wzięło na pierniczki nadziewane, te oglądałam, ale jak zobaczyłam na grafice gdzie znajduje się nadzienie to od razu odłożyłam, wiedziałam, ze będzie go tyle co kot napłakał.. Ja już wszamałam 3 paczuchy (bez recenzji, a firmy nie pamiętam), idealne na taką zimową pogodę xD

    OdpowiedzUsuń
  27. Nieźle poskąpiono... chyba zapomniano dodać tę marmoladę. Co za żenada. Przecież to jedyny element, który nadaje im wilgotności. Jest niezbędny!

    OdpowiedzUsuń
  28. Polecam zrobić domowe pierniczki. Ostatnio robiłam na Święta z ciasta, które dojrzewało przez miesiąc i wyszły obłędne. Cała rodzina i wszyscy znajomi byli zachwyceni :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię pierniki i piekę je w okresie zimowym bardzo często!:) Szczęśliwego Nowego Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. aaaaaaaaa a gdzie marmolada??
    Pamiętam jak byłam mała i zawsze dostawałam w czasie Świąt takie pierniczki alpejskie w środku z nadzieniem.. jaka to była firma? Wedel?
    Były pyszne! :) śliwkowe, jabłkowe, truskawkowe w gorzkiej czekoladzie. Kurde teraz sa jeszcze gdzieś? zjadłabym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie o tych pisałam na wstępie :) Tak, były z Wedla, tego starego Wedla, a nie to co teraz :(

      Usuń
  31. Lubię od czasu do czasu zjeść sobie pierniczki ale nie wymagam nigdy od nich jakiś fenomenów. Z tego co pamietam to te mi nawet smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierniczki na święta to najlepsza słodycz, uwielbiam każde.

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam pierniczki z misiem. Powiedz mi dlaczego nie możesz ich jeść?

    OdpowiedzUsuń
  34. i masz również dobre pierniochy u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.