piątek, 22 stycznia 2016

Płatki Nestle Corn Flakes Miód i Orzeszki

Zrobiłam sobie jeszcze jeden dzień wolnego, ale dzięki temu czuję się lepiej ;) Termofor, ciepłe kapcie, koc i gorrrrące kakao z mleka sojowego? Tak, to jest to! :) Jutro mam bardzo ważny sprawdzian z matematyki więc kciuki zaciskajcie i po cichu błagajcie razem ze mną, abym to zdała :D

Mam nadzieję, że pamiętaliście o swoich babciach? ;) Dziś to dziadkowie mają święto więc o nich też należy pamiętać! Zwykły telefon nawet ucieszy więc na nic nie czekać i słać życzenia :)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Płatki kukurydziane, Cron Flakes...czy ja muszę je przedstawiać? Są to pierwsze płatki śniadaniowe jakie powstały, a miało to miejsce w Ameryce w 1894 roku! Kupa czasu, nie? ;) Znane są chyba wszędzie, bo to jeden z najłatwiejszych pomysłów na śniadanie przed szkołą, pracą czy po prostu pracowitym dniem. Czy je lubię? A i owszem, ale wersji z miodem nigdy nie jadłam! Zatem jak wypadnie dzisiejsza recenzja? Zapraszam :)


Skład:


Wygląd: Nad opakowaniem rozwodzić się nie będę, bo po prostu nie ma nad czym. Zwykłe foliowe opakowanie z niezbyt ciekawą grafiką. Nie ma tu zwierzątka/postaci, która byłaby znakiem rozpoznawczym tych płatków, a jedyne co tutaj widać, to micha wypełniona złotymi płatkami. Kiedyś na tych płatkach nie było tego wielkiego napisu ''Gluten Free'', ale teraz jak zrobiło się to ''modne'' to dodali, a i chyba cenę podnieśli, ale pewna nie jestem ;) Na klasycznych ten napis również się pojawił. 

W środku opakowania znajduje się ogrom drobnych płatków złotych niczym 1-groszówki. Widać na nich wyraźnie kawałki mikro orzeszków, ale lepsze to niż nic. Osobiście myślałam, że będą większe, ale oryginalne płatki jadłam już tak dawno (chyba ze 3 lata temu...), że nie pamiętam jakiej były wielkości.


Smak: Zapach jak na tak małą ilość miodu (2% -  to zaszaleli!) jest na prawdę wyraźnie miodowy i baaardzo przyjemny. Nuta orzechów (których jest 8,2% - co wbrew pozorów jest sporą ilością, bo nawet niektóre granole/musli mają ich mniej) robi swoją robotę i doprowadza mnie do ślinotoku. Od razu przyszedł dylemat - zjeść na sucho, z mlekiem czy serkiem? Na sucho! Pamiętam, że jako mały dzieciak, lubiłam je (klasyczne) wcinać prosto z paki przed telewizorem ;) 

Płatki są leciutkie i chrupiące. Bardzo zgubne, bo łatwo ''wchodzą'' i szybko można zjeść za dużo lub nie tyle, ile się chciało. Smak jest bardziej orzechowy niż miodowy, co dla mnie jest na plus. Na sucho są okey, ale bez polotów jednak z połączeniu z serkiem wiejskim...odpłynęłam! Fajnie się ciapają, puszczają miodowy smak i tak cudownie współgrają z serkiem ♥ Pyszności! Próbowałam też z deserkiem sojowym czekoladowym i również bardzo mi smakowały. Ogólne smaczne, ale CiniMinis, ChocPic czy Cini Zwijaków to nie pobiją ;)


Podsumowując:
8/10
Cena - ok. 6-7 zł za dużą paczkę
Czy kupię ponownie? - Myślę, że tak

28 komentarzy:

  1. Wagarowiczka z Ciebie! :D I dobrze, odpoczywaj. ;)

    Kupiłam je dłuższy czas temu chcąc przypomnieć sobie ich smak, ale... jakoś już w ogóle, nawet na kukurydziane nie mam ochoty (nawet latem), bo całkowicie przeszłam na owsianki i kasze i nic innego mi teraz nie smakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tak rok temu, a teraz znów płatki powróciły ;)

      Usuń
  2. te, corn flakes i cheerios to moje ulubione od zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miodowe kółeczka już mi nie smakują :(

      Usuń
  3. Ostatnio właśnie je jadłam, w sumie to ciągle jem, ale na sucho. Mi też smakują, prawie identycznie jak te które jadłam w dzieciństwie :)
    Napis gluten free dodali, ale w składzie też trochę pozmieniali, bo kiedyś one chyba miały słód jęczmienny... Ale wydaje mi się, że one kiedyś nazywały się gold flakes :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe ;) Starego składu kompletnie nie pamiętam.

      Usuń
  4. Ja za to mam dzień wolny dzisiaj - Dzień Patrona, czyli chodzenie po placach i kościołach. Wolę posiedzieć w domu, pouczyć się.
    Płatków kukurydzianych nie jadam, ale naszła mnie chęć na kurczaka w nich, więc wczoraj kupiłam. Ale sama nawet nie wiem, jakie. O.o wzięłam po prostu najmniejszą paczkę, bo niewiele mi ich potrzeba

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuruj się, kuruj!
    A płatki te uwielbiam! :D Pewnie, gdyby miały mniej cukru to kupowałabym je częściej! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobre płatki nie są złe ;) Pamiętam, ze lubiłam jak mleko nabierało miodowego posmaku od płatków.

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem dobre, ale tego wariantu dawno nie jadłam. Nawet mam jedno porcjową paczuszkę, która była przyczepiona do innych. Preferuje jednak zwykłe Corn Flakes.
    Dziadku już nie mam żadnego.

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem zła na te płątki, że zmieniły nazwę z Gold Flakes na Corn Flakes... przecież to nie to samo... smak ten sam... ale nazwa? Dlaczego... dałam się przez to wakacje na nie naciągnąć w biebrze xDD

    Co do matematyki trzymam kciuki! :D A co do wypoczynku-odpoczywaj kochana :* :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nazwa różnicy za bardzo nie robi, bo jadam je raz na ruski rok XD

      Usuń
    2. ja też, ale nie kupowałabym dwa razy tego samego kochana :)

      Usuń
  9. Uwielbiam te płatki, chociaż rzadko je jem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I tak najbardziej lubimy klasyczne :) Te są dla nas za słodkie ale z serkiem wiejskim muszą się nieźle komponować :)
    A życzenia oczywiście złożone :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pełno cukru mają. Jedyny plus, że są bez glutenu. Nie dla mnie, bo mają miód. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko! Jako dzieciak uwielbiałam tego typu płatki, wspomnienia ożyły! Ależ bym sobie zjadła miseczkę takich płatków z ciepłym mlekiem:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkiem te płatki wyglądają fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba od trzech promocji, w trzech różnych sklepach, chciałem je kupić. Orzeszki z miodem lubię bardzo (kto nie lubi?!), przez co płatki wydawały mi się fajną-smaczna przekąską. Fotki trochę storpedowały łaknienie. Szkoda, że ziemnych nie ma więcej, ale cóż. Miały i tak być tylko dodatkiem. Poza tym pewnie zalane gorącym mlekiem smakowałyby jak kupa. Tylko, że ja mleka nienawidzę ;)

    Jasne, przy następnej okazji, może w końcu kupię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup, kup! Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii ;)

      Usuń
  15. nienajgorzej ;) ja jednak wole klasyki

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie najlepsze na świecie. Raaany, ale bym teraz wciągnęła miseczkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. dla mnie to świetna panierka do kurczaka :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wersję klasyczną jadam na sucho, tę też bym tak pochłonęła;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja ich nie lubię. Bardzo słodkie, za to mało orzeszków. Najlepsze Corn Flakes z miodem i orzechami to te lidlowe. Serio, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  20. Haha, połowa składników to jakiś rodzaj cukru. ;D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.