piątek, 26 lutego 2016

Fig Bar jabłko i cynamon Nature's Bakery + moje wegańskie zakupy!

Czas ucieka jak szalony, a mnie zostało tylko parę rzeczy do ogarnięcia ;) Wyrobiłam się nawet nieźle i jestem z siebie zadowolona. W każdym razie wypoczęłam, a to najważniejsze! Mam teraz pełno energii na nową dawke szkoły...pokarzę co potrafię, kopnę matmę, niemiecki i informatykę w pupsko i uda mi się wszystko zaliczyć - UDA! Trzymać kciuki ;)

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na samym końcu tego posta bonusik w postaci moich wegańskich zakupów. Jeśli ktoś jest ciekawy to polecam wytrwać do końca recenzji.

Powiem jedno - Fig Bary to absolutny hit i odkrycie 2015 roku. Śmiało mogę powiedzieć, że to NAJLEPSZE wegańskie batony jakie jadłam, a miałam okazję jeść już takich dużo. Mięciutkie ciasto, pyszna pasta w środku...czego chcieć więcej? Większej ilości smaków w Polsce! :(
Dziś o smaku, który skradł moje serce chyba najbardziej ze wszystkich rodzai. Ciekawi? Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Nie wiem czy znów mam się powtarzać, bo piszę w kółko to samo przy każdym smaku ;) 
Każdy Fig Bar ma swój własny kolor, a tu, jak na jabłko przystało, jest zielony. Grafika jest bardzo ładna, zawiera informacje o batoniku (wegański, bez GMO itp:.) i mnie kojarzy się tylko i wyłącznie z naturą, spokojem i dobrą szamką! ;)

W środku są 2 spore i zbite ciasteczka wypełnione hojnie pastą z jabłek, cynamonu i fig. Ich barwa od razu zdradza nam, że jest to produkt pełnoziarnisty.




Smak: Zapach jest wręcz identyczny, jak w ulubionych ciastkach mojej mamy - bagatelkach. Cynamon i jabłko od razu dają nosowi znak, że nie ma tu ściemy i naprawdę są tu te owoce, a nie aromaty. Ciastko jest bardzo miękkie i plastyczne, śmiało można zgnieść je w palcach, ale za to je właśnie uwielbiam! Wyraźnie pełnoziarniste, lepkie, mulące, idealne.
Pasta w środku jest bardzo intensywna, a ilość cynamonu doprowadza mnie do obłędu! Kocham cynamon, a tu jest go wystarczająco dużo aby zaspokoić moje ''chcice'' na tą przyprawę ;) Cynamon i jabłko cudnie się komponują i zdecydowanie zawładnęły nad figami. Wszystko tu jest tak idealnie dobrane i dopracowane, że śmiało mogę powiedzieć jedno - to najlepszy smak Fig Bara jaki do tej pory jadłam! W zapasie mam jeszcze nietestowane Mango, ale wątpię żeby pobiło to cudeńko - poezja!
Jeżeli kiedykolwiek będziecie mieli okazję spróbować to brać i nie myśleć! Pyyycha :)


Podsumowując:
10/10!
Cena - 2,99 Żabka, Tesco, Rossmann (tylko klasyczne smaki)
Czy kupię ponownie? - Tak ♥


A oto moje wegańskie łupy!



TE FALAFELE TO NIEBO! ONE SĄ 100000 RAZY LEPSZE NIŻ TE Z POLSOJI!
Mają u mnie skubane 1000/10 :D ♥
Najlepsze jest to, że produkowane są w moim mieście! Polecam, na prawdę!


36 komentarzy:

  1. O, wyobrażam sobie ten lekko razowy smak z takim nadzieniem! Może nie latam za fig bar'ami, ale ten brzmi ciekawie (jak to połączenie zawsze).
    Te Falafele to może te z Tesco z nowego działu ze zdrowymi i wegańskimi produktami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, Falafele są z Kuchni Świata :)

      Usuń
  2. Jabłko+cynamon, to nie może smakować źle. Zgrzytam zębami za każdym razem jak pomyślę ile w Polsce tracimy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tę mielonkę widziałem, ale jakoś nie mam ochoty jej kupić. Od firmy Alpro miałem ten kokosowo-ryżowy napój. Był dobry, ale szału nie robił, może dlatego, że ryż za bardzo przykrywał smak kokosa. Te surowe batony też mnie kuszą, ale są drogie...
    A tak swoją drogą - dlaczego nie chcą wprowadzić więcej rodzajów batonów na polski rynek...
    To danie jest już w Tesco? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mielonkę wzięłam tylko dlatego, że była mega przeceniona :D Na forum wegańskim dużo osób ją polecało więc...raz kozie śmierć ;) Drogie? Nie, jak na surowe batony są na prawdę tanie!

      Usuń
  4. Fajne zakupy, ale jakiej one dokładnie sa firmy Natalko? Te falafele? spróbowałabym bo uwielbiam, robię sama ale czasami nie chce się czekać cały dzień aż się namoczy cieciorka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Falafele firmy Food with passion. Obczaj ich na FB :)

      Usuń
  5. Mam takie batoniki i desery Alpro, a mleko owsiane muszę w końcu kupić :D

    No i muszę w końcu spróbować fig bara :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakupy fajne chętnie bym połasiła się na takie pyszności

    OdpowiedzUsuń
  7. Takich batonów jeszcze nie jadłam. Muszę koniecznie spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tej pory naszym ulubionym smakiem jest pumpkin spice ale czujemy, że ten mógłby być mocnym konkurentem :P
    Zaciekawiłaś nas tymi falafelami skoro takie super :) Czekamy na ich recenzję, może kiedyś rzucą nam się w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pumpkin Spice pragnę! :< Recenzji na razie nie będzie, bo już wszystko zjadłam :D

      Usuń
  9. Zgadzammm się, mój ulubiony <3
    Z wegańskich zakupów jara mnie tylko zdjęcie nr 1. Alpruszki i batoniacze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam absolutnie połączenie jabłka z cynamonem to jedno z moich ulubionych. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. zrób jakąs notkę tak z ciekawosci to przykladowo w ciagu dnia jesz ze zdjeciami :) tak jednorazowo albo raz w miesiacu :) jako ciekawostka przyrodnicza :) bede wdzieczna :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. no i takie podejście do życia mi się podoba, nawet nie wiesz jak mnie to cieszy :D Zarażasz optymizmem, jestem trochę zdołowana, ale pokrzepiłaś mnie, dzięki :) Możesz być z siebie dumna, oczywiście, że wszystko Ci się uda ^^
    Co do figbara... nie zauroczyły mnie, ale może dlatego, że nie jadłam jabłko-cynamon! Muszę kiedyś to nadrobić :)

    A zakupy mega! Zazdroszczę! A Fala coś tam nigdy nie jadłam i intrygujesz... Łódz wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zarażam optymizmem?! Co to za herezje?! :D

      Usuń
    2. sama nie mogę uwierzyć :D

      Usuń
  13. takiego smaku jeszcze nia jadłam...choć w tych batonikach zawsze na pierwszym miejscu niestety wyczuwa sie głównie smak pasty figowej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale ten smak jest bardzo dominujący nad figami :)

      Usuń
  14. Jaki pozytywny wpis! :) Zakupy z rodzinką widać bardzo dobrze wpłynęły na Twój nastrój i mam nadzieję, że również z takim nastawieniem wrócisz do szkoły w poniedziałek! :* Będzie dobrze, zobaczysz. Z matematyką myślę, że może być to efekt negatywnego nastawienia do przedmiotu, gdyż jesteś tak inteligentną osobą, że jak ją polubisz to z pewnością dasz radę! Sama wiem, że liczenie zadań z matematyki nie sprawia mi przyjemności, dlatego się do tego nie przykladam i wolę nawet przed sprawdzianem pouczyć się biologii. ;) Z kolei informatyka i niemiecki nie są domyślam się kluczowymi dla Ciebie przedmiotami, więc byle tylko je zdać i się dłużej nie przejmować niepotrzebnie. ;) Cieszę się z Twojego podejścia i trzymam kciuki, aby po weekendzie spotkały Cię same dobre rzeczy w szkole i Twoje zmartwienia już nie były potrzebne!
    Wszystkiego dobrego, Kochana! :*
    Trzymam kciuki najmocniej! :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby nie są to moje przedmioty przewodnie, ale niestety muszę je zaliczyć, bo z jedynkami skończyć nie mogę :/ To takie bez sensu, że musimy się uczyć przedmiotów, które w ogóle nam się w życiu nie przydadzą :/ Dziękuję Ci kochana! Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej, buziaki! :*

      Usuń
  15. Ja od razu po feriach mam 3 sprawdziany, nie umiem na ani jeden, ale co tam, jakoś będzie :D Tobie gratuluję wykonania planu ;)
    Ciastka nie dla mnie, bo cynamon i ja się nie lubimy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam funkcje, pierwszą pomoc i recytację wiersza, a też nic nie ogarniam :<

      Usuń
  16. hm te alpro i deserki sojowe to cos co mi naprawde nie smakuje, ale FALAFELKA BIORE W CIEMNO <3

    OdpowiedzUsuń
  17. jeszcze nigdy nie jadłam fig-barów, a wszyscy tak zachwalają :-) może kiedyś gdzieś dorwę bezglutenową wersję to się zdecyduje :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wreszcie spróbowałam tych figowych batoników i są naprawdę smaczne, chociaż dość słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tego smaku nie znam, próbowałam tylko tych klasycznych dostępnych w rossmannie. Ale chyba by mi zasmakował ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też chcę takiego FigBara :( ;P
    Czekam na Twoją recenzję tych batonów Raw Energy, bo jestem ciekawa czy masz takie spostrzeżenia jak ja. ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.