sobota, 20 lutego 2016

Milka Choc&Choc

Dni lecą jak szalone, a ja nadal czuję, że nic efektywnego nie zrobiłam. Tyle miałam planów! Spacer z przyjaciółką, której nie widziałam już prawie pół roku! Wielkie sportowe zakupy, pieczenie ciast, posprzątanie pokoju, nauka, czytanie książek...eh, za mało czasu! Lekko co prawda się ogarnęłam, ale nadal nie czuję jakiejś...satysfakcji? Chyba tak...pokoju nie ruszyłam, nadal mam syf pełen książek i notatek, pieczenie odhaczyłam, bo granole na zapas już są (jutro na jedną z nich przepis!), lekcje co prawda zrobione, ale jeszcze się nie uczyłam, a książka? No przeczytana, ale nie ta co trzeba, bo Makbet jak leżał, tak leży :P Chyba muszę obczaić jakieś dobre streszczenie.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Milka już jakiś czas temu na rynek wpuściła parę nowości, a jedną z nich były prezentowane dziś biszkopty - Milka Choc&Choc! Pierwszy raz spotkałam je w Almie, ale ich cena tak mnie dobiła, odpuściłam sobie zakupu. Chęć posiadania jednak rosła i rosła...musiałam je mieć! Los mi akurat sprzyjał i znalazłam je o 2 zł tańsze po 3 miesiącach. Czy warto było czekać? ;) Zapraszam!


Wybaczcie, ale nie mam zdjęcia składu.


Wygląd: Opakowanie w klasycznym dla Milki fiolecie, który uwielbiam i mogłabym mieć w nim dosłownie wszystko ;) Ciastka na pudełku wyglądają bardzo kusząco. Lubię takie solidne słodycze w, które mogę się wgryźć i mocno poczuć smak. Tutaj jak widać, jest to jak najbardziej możliwe, bo ciastko swoją grubością i okazałością powala, aż chce się jeść! ;) W opakowaniu jest bodajże 6-7 ciastek, co za tę cenę mnie rozczarowało.


Smak: Zapach jest identyczny jak w mlecznej Milce, bardzo słodki, co niestety na starcie mnie zniechęciło. Nie chciałam przesłodzonego ciastka, bo biszkopty kojarzą mi się raczej z mniej słodką przekąską.

Polewy czekoladowej nie żałowali, jest gruba, lekko chrupka i bardzo aksamitna. Po nagryzieniu od razu rozpuszcza się w ustach i tworzy takie przyjemne ''czekoladowe bagienko'', które doprowadza kubki smakowe do szaleństwa. Biszkopt jest niezwykle miękki i bez nieprzyjemnego posmaku jaj. Idealny w smaku, tak delikatny, że aż nieprawdopodobne, że nie jest to biszkopt domowej roboty ;) W połączeniu z czekoladą momentalnie rozpływają się w ustach...delicje! W środku czeka na nas także krem, tłuściutki krem z kawałkami czekolady. Powiem jedno, troszkę mnie zawiódł, bo niezbyt pasowały mi tam kawałeczki czekolady. Były lekko sztuczne i tylko dodawały niepotrzebnej słodyczy. Krem jednak poprawny, bardzo słodki i pyszny (coś jak kremy tortowe), ale za słodki!

Biszkopty są pyszne, warto się na nie skusić, ale niestety cena do ilości to trochę przesada. jednak jak to mawiają ''za jakość się płaci'', w tym przypadku na prawdę warto - polecam! :)


Podsumowując:
9/10
Cena - ok. 7 zł Alma, Tesco
Czy kupię ponownie? - Tak

39 komentarzy:

  1. Nom...faktycznie to może być całkiem niezłe i chyba ciężko będzie mi się powstrzymać jak na nie trafię na zakupach, bo z narzeczonym postanowiliśmy rzucić słodycze na jakiś czas :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki! Ja też mam w planach taki detoks :)

      Usuń
  2. Tego typu ciastka kojarzą mi się ze sztucznością.. sama nie wiem dlaczego ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie fajna forma, ale chyba bym się nie skusiła, nawet jakbym tylko poczęstowana została. Cena? Coś te sklepy rozeznania nie mają w cenach i jakości chyba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu te nowe wyroby Milki właśnie mnie strasznie kuszą. Teraz jednak mam postanowenie, że do świąt nie tknę żadnych przemysłowych słodyczy. Dlatego dane mi jest jeszcze poczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam kalendarz, albo jakiś notatnik- zapisuj tam sobie swoje plany, zaplanuj co kiedy i jak- wtedy będzie Ci łatwiej się wywiązywać z obietnic :D i wszystko będzie zrobione ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam i kalendarz i notatnik, a i tak nie umiem się ogarnąć :P

      Usuń
  6. Te ciastka muszę spróbować, bo milkowe do tej pory mnie ni rozczarowywały, a te należą do tego rodzaju ciastek, które lubię najbardziej. Zastanawiam się czy pozbawienie ich kremu nie byłoby lepszym smakowo rozwiązaniem, ale wtedy mógłby okazać się za suchy. Z pewnością spróbuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez kremu byłyby za suche i ciężkie :) Ale nie obraziłabym się gdyby krem pozbawili tych drobinek czekolady :)

      Usuń
  7. No niestety Milka się ceni. Dlatego już ich ciastek nie kupuje.
    Moim zdaniem Makbeta warto przeczytać, jest dość krótki i z pewnością ciekawszy niż Romeo i Julia, czy Hamlet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale styl takich książek mnie po prostu dobija...nic mi się tak źle nie czyta jak książki z podziałem na role! :/

      Usuń
  8. ja zawsze czytałam lekture, a potem streszczenia na utrwalenie... nałogowo okupywałam stronę: ostatnidzwonek i klp polecam :D Nie żebym polecała szachrajstwa :D Zawsze tak jest, że to co przyjemne pędzi z prędkością światła :) Ja też myślałam, że mi wolne się nie skończy, a gnije już w Toruniu xDD Co do ferie... ej przecież macie ponad tydzien! Korzystaj ile możesz, a nie zamartwiaj się na zaś, naprawdę :* :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zawsze, bo po prostu nie umiem czytać czegoś, co mnie nie interesuje :/ Niby jeszcze mam tydzień, ale kurde, to za mało! :'(

      Usuń
    2. Pomyśl z drugiej strony kochana, AŻ TYDZIEN! Ja gdybym miała chociaż 4 dni wolne pojechałabym do domu rodzinnego :<

      Usuń
  9. hahha śmiechu warte odpisałam na wstęp, a na głównego bohatera już nie :D Widziałam je w pipie i takim menelskim sklepie i nawet je obmacałam, ale kosztowały ok8-10 zł... więc odstawiłam, ale czuję, że bym je pokochała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi one smakowały, krem mnie też trochę zawiódł, ale ta gruba wartwa czekolady mo to zrekompensowała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem ma niepotrzebnie te chrupiące drobinki czekolady :)

      Usuń
  11. Nawet gdybym zobaczyła tańsze o te 3 zł to bym się nie skusiła - zdecydowanie przesadzają z tymi cenami Milek :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Te je wszędzie szukałyśmy ale nigdzie nie było. Potem jak przypadkiem na nie trafiłyśmy to napaliłyśmy się na nie jak nie wiem co. Ogólne wrażenie było takie, że dobre na raz ale swojej ceny nie warte. Jak mamy ochotę na biszkopt z czekoladą to owocowa galaretka najlepiej do tego pasuje, więc sięgniemy po Delicje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie za tą cenę to prawda, ale jednak wolę te niż Delicje :D

      Usuń
  13. Jeśli mówisz, że dobre to kupię. Bo zawsze mijałam w obawie ze beda zbyt kleiste i ciezkie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szukam i szukam tych ciastek i nic. Byłam już w kilku sklepach, ale nigdzie nie znalazłam. Pozostało mi jeszcze Tesco, bo chyba tam faktycznie mogą być ;-). A kuszą bardzo! Po Twojej recenzji chcę jeszcze bardziej ich spróbować :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Tesco są 100%, wczoraj sprawdzałam i były :)

      Usuń
  15. Mialam o identycznej nazwie takie kulki, pakowane osobno z czekoladowym nadzieniem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Spotkanie z przyjaciółką, zakupy, treningi, pieczenie ciast, czytanie książek i nauka to ma być nic? ;) Nie bądź taka surowa dla siebie, Natalia. <3 postaraj się odnowić stare znajomości, spędzić czas z rodziną, wypocząć - przecież po to są ferie. Do szkoły jeszcze pochodzisz i okazji do nauki z pewnością nie zabraknie. 😉 U mnie również wczoraj towarzysko - spędziłam pół dnia z przyjaciółką. :) Miałyśmy się uczyć, ale wyszło, że większość czasu przegadalysmy, sluchalysmy muzyki i jadlysmy brownie z masą serowa i Oreo. A później tenis z kolegą, którego pokonałam w 4 setach. Od razu więcej mam energii i powera do pracy. ;) Tobie również życzę jak najbardziej udanych dni spędzonych z przyjaciółmi, jak najczęściej. ;*
    Ciesz się każdym dniem ferii, a nie zamartwiaj ile ferii już minęło, Kochana! :*
    Trzymaj się ciepło! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, napisałam, że NIE spotkałam się z przyjaciółką i nic się nie uczyłam ;) Niby jestem zbyt surowa, ale to mnie bardziej motywuje do działania. Muszę spiąć poślady, bo za bardzo się rozleniwiłam :D Hah, z kumpelkami tak jest zawsze ;) Dlatego ja wolę wszelkie projekty, prace domowe i inne zadania do szkoły robić sama. Mniej tracę czasu, a i z efektów jestem bardziej dumna...ach, samolub ze mnie! :< :P

      Usuń
    2. Okej, teraz rozumiem. Zrozumiałam, że zrobiłaś te wszystkie rzeczy, a i tak uważasz to za mało. :( Szkoda i bardzo Cię przepraszam. Ja też mam takie refleksje po tygodniu ferii, ale staram się skupić swoje myśli wokół tego, co udało mi się już zrobić (w Twoim przypadku zadania domowe) i na tym, co jeszcze mogę zrobić przez następny tydzień. ;)Tobie również radzę się tak nastawić. Umów się nawet z kilkoma osobami, na pewno chociaż część z nich będzie miała czas i ochotę się spotkać. ;)To prawda, że samemu można wszystko szybciej i lepiej zrobić, ale dla samego czasu spędzonego razem warto. ;) Bądź szczęśliwa każdego dnia!:*
      Buziaki! :)

      Usuń
    3. Och kochana, wiesz jak wesprzeć mnie na duchu! :* Z kumpelką mam się spotkać, ale jeszcze nie wiem kiedy :( Przynajmniej wiem, że szykują się duże zakupy z rodzicami we wtorek i imprezka rodzinna w sobotę!
      Buziaki :*

      Usuń
  17. Ja też najpierw broniłam się przed zakupem, a później żałowałam, potem szybko zmieniłam zdanie, kupiłam i się nie rozczarowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje ferie też szybko minęły i czas zacząć od nowa w poniedziałek, kolejny semestr. Ale cóż, trzeba żyć :D

    OdpowiedzUsuń
  19. W opakowaniu jest sześć ciastek, to ja jestem szczęściarą jedną na milion :D Cieszę się, że Ci smakowały. Zaoszczędzę na listach z wąglikiem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Przypomniałaś mi, że Makbet też na mnie czeka… XD UPS!
    "Ciastków" mega chciałabym spróbować, ale chyba sobie jeszcze dłuuugo poczekam. ;>

    OdpowiedzUsuń
  21. Makbet jest spoko. Grałam czarownicę.^^ Plany nie zawsze wychodzą.
    Ciastka są pyszne. Z resztą now zdanie możesz już znać.

    http://kwintesencja-smaku.blogspot.com/2015/07/ciastka-milka-choc.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam ale koniecznie muszę poznać :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.