poniedziałek, 7 marca 2016

Płatki śniadaniowe Hershey's Cookies and Cream

Zakupy baaardzo udane mimo, że nic nie kupiłam ;) Nagadałam się tyle, że wróciłam do domu po 5 godzinach łażenia z bolącymi stopami i gardłem :D Upatrzyłam za to budy do ćwiczeń i już wiem, że przy następnych zakupach bez nich nie wracam! Są piękne i muszę je kupić ;) Mam przynajmniej już przygotowaną na nie gotówkę :D

W szkole zaczynam rekolekcje, ale prawdopodobnie robię sobie poniedziałek wolnego. Babcia wylatuje do Anglii to może uda mi się zebrać i pożegnać ją na lotnisku. Co prawda to tylko półtora miesiąca, ale wypada ładnie się zachować.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Amerykanie mają manię na punkcie płatków śniadaniowych. Gdy przeglądam sobie ofertę śniadaniową prosto z USA to moje serce się kraja, że u nas jest tylko połowa tego, co tam. Chociaż z drugiej strony, może to lepiej? Nie byłabym aż ta gruba :D Prezentowane dzisiaj płatki dostałam na święta od mojej chrzestnej z masą innych słodkości o, których już niedługo :) Zapraszam!


Skład:


Wygląd: Kartonowe opakowanie, które kusi wydrukowaną na sobie miską pełną kuleczek w barwach Oreo. Nie wiem co jest ze mną grane, ale ostatnio mam straszną chcicę na te ciastka i cokolwiek z nimi wypuszczą - muszę to mieć! Nie da się ukryć, że słynne cookies and cream wywodzi się z USA, bo tam znajdziemy dosłownie WSZYSTKO z udziałem tego połączenia ;)
W środku kartonu jest folia, a w niej armia ciemnych i jasnych płatków. Na każdym z nich widać malutkie, ciemne drobinki, które prawdopodobnie mają imitować kawałki ciasteczek. Kuleczki są lekkie i wielkością wręcz identyczne jak Nesquick.


Smak: Strasznie napaliłam się na te płatki, a że moja chrzestna dobrze mnie słucha, to szybko wpadła na pomysł, co mi sprezentować. Miałam ogromne oczekiwania i po porostu wiedziałam, że te płatki muszą smakować BOSKO. Jak wypadło? No słabo...nawet bardzo. 
Zacznę od zapachu, który nijak ma się do ciastek. Płatki pachną starą/tanią białą czekoladą i zbyt dużą ilością cukru. Na siłę można też tu wyczuć zapach śmietanki, ale jest to tak delikatny aromat, że szkoda gadać...
Smak? To samo. Na nic w poszukiwaniach ciasteczek! Płatki są po prostu słodkie, PIEKIELNIE słodkie, a w połączeniu z mlekiem - niezjadliwe. Szybko miękną, paciają się i tracą kompletnie smak. Z twarożkiem jeszcze ujdą, bo nie jest on taki wilgotny, ale z jogurtem czy mlekiem to katastrofa. Płatki te bardziej nadają się jako słodkie chrupki do pochrupania przed telewizorem, a nie śniadaniowe smakołyki. Jestem strasznie zawiedziona, bo liczyłam na fajerwerki, a dostałam chrupki o smaku starej śmietanki i białej czekolady. Te w porównaniu do płatków Reese's, to niebo, a ziemia. Nie polecam!


Podsumowując:
5/10
Cena - prezent
Czy kupię ponownie? - Nie

22 komentarze:

  1. Grunt, że miło spędziłyście czas :) Co do wyjazdu babci to już nawet nie chodzi o to co wypada a co nie - babcię ma się dwie, z czasem jedną a potem ani jednej i trzeba wykorzystać każdą chwilę z nią spędzoną :)

    Płatki jak to płatki znikną w żołądku i po sprawie ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi sie, ze te wszelkie udziwnienia nie dorownaja oryginalowi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic ciekawego, jak widzę. Zresztą, nawet przy ocenie 100/10 nie byłabym zainteresowana - nie moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma co żałować, ze nie ma u nas takich płatków co w Ameryce. Widziałam taste testy osób spoza USA i werdykt był taki, że cukier cukier pogania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta recenzja trochę łamie mi serce. T.T Tak bardzo chciałam je zamówić, myślałam sobie, że muszą być suuuper, tak samo jak wersja Reese's, no ale teraz nie już nie jestem taka pewna, czy je zamówię. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierz wersję Reese's! Tych kompletnie nie warto :(

      Usuń
  6. Kurcze Ty to masz dobrze z tą rodzinką!

    Ale szkoda, że płątki słabiutkie.. czyli nie kupować w PL za małą fortunę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fortuna to mało powiedziane...40 zł za płatki?! O nie...

      Usuń
  7. Takie płatki to zdecydowanie nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znając siebie, pewnie wybierałabym te białe. Klasyczne czekoladowe kulki jakoś mnie nie nęcą. Ale ogólnie rzadko jadam takie gotowe, słodzone twory. Przekonałam się do owsianki i przy niej trwam. Jednak od czasu do czasu sięgam i po gotowca, jeśli akurat mam w kuchni. Szkoda, że nie czuć tych ciasteczek, tylko zwyczajnie słodycz. Pozdrawiam bardzo ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak kupisz buty to koniecznie pokaż zdjęcie! Jest tu więcej miłośniczek sportowego obuwia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Stąpając twardo po ziemi, z chęcią przyjmę obrzydlistwo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, chyba przestałbyś w tedy tak lubić Oreo smaki :P

      Usuń
    2. U... ciężkie działa :D

      Usuń
  11. Marzenia w zderzeniu z rzeczywistością :( czasem więcej oczekujemy niż dostajemy szkoda mogło być pysznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety! Zauważyłam, że przeważnie jak się na coś napalę to wychodzi słabo.

      Usuń
  12. Uuu jakie to przykre, dostać długo wyczekiwaną rzecz i tak brutalnie zmierzyć się z rzeczywistością :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :( Ale przynajmniej mam je odhaczone jako ''jedzone'' :D

      Usuń
  13. Na początku muszę to napisać - dodawaj więcej zdjęć siebie na insta lub FB slicznotko! :* Nie wiem, jak możesz pisać - brzydka ja czy coś w tym stylu jak jesteś tak piękną dziewczyną. Pora to zmienić. ;) Cieszę się, że spotkanie z przyjaciółką się udało. Prawdę mówiąc, ja również przy przyjaciołach jestem mało decyzyjna w kwestii ubrań i zazwyczaj jeśli coś kupuję to na zakupach z Mamą lub sama. :) Najważniejsze, że moglyscie sobie porozmawiać i miło spędzić czas w swoim towarzystwie. Oby tak dalej, Kochana! Ja już jestem tak nastawiona, że teraz muszę się skupić maksymalnie na maturze, a potem mam zamiar zrealizować swoje tysiąc planów na to co będę robić po jej napisaniu. Z chęcią wpisalabym w nie również spotkanie z Tobą, jeśli oczywiście chciałabyś mnie odwiedzić nad morzem. ;)
    Odnośnie płatków się nie wypowiem, gdyż za bardzo kocham wszystko co z Oreo. :)
    Owocnych rekolekcji Ci życzę i ściskam mocno! :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty! Wolę nie straszyć i nie zniechęcać do siebie ludzi ;)
      Ja przy znajomych kompletnie nie umiem się zdecydować i zawsze się stresuję, że pomyślą, żem jestem jakieś bezguście :P Samej też ciężko robi mi się zakupy, bo w tedy wykupiłabym pół sklepu :D Najlepiej z mamą!
      Jak to mawiają - matura to bzdura! Trzymam kciuki, napiszesz śpiewająco :) Czy chciałabym się z Tobą spotkać? Ba! Tylko do morza tak daleeeeko :c
      Buziaki!

      Usuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.