piątek, 4 marca 2016

Pieczywo chrupkie kukurydziano-jaglane Tovago

Cały dzień w ciążkach, notatkach, papierkach...głowa pęka, a im więcej powtarzam tym mniej umiem. Matematyka to zło i zdania nie zmienię, bo po prostu w moim przypadku się nie da. Ile ja bym dała aby trafić na osobę, która wyjaśniłaby mi ten przedmiot i oświeciłaby mi drogę do zdanej matury. Trzymajcie kciuki, bo jak nie napisze pozytywnie dzisiejszego testu to marny mój los!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jakiś czas temu pisałam o paczce, którą dostałam do testowania od firmy Tovago. Ostatnio na rynku pojawiły się 2 nowe produkty tejże marki, a mianowicie pieczywo chrupkie kukurydziano-jaglane i kukurydziano-gryczane. Dziś o jednym z nich - wersji z kaszą jaglaną, która definitywnie zawładnęła moją kuchnią ;) Ciekawi? Zapraszam!


Skład:



Wygląd i smak: Pieczywo chrupkie to produkt, który trafia do mojego koszyka niezwykle rzadko, bo po prostu wolę zjeść kawał prawdziwego chleba czy przyrumienioną bułkę. Cienkie to i ciężko się najeść, ale czasami po prostu pasuje mi jako chrupiąca alternatywa dla sucharków. Chlebek kukurydziano-jaglany ma piaskowy kolor, a jago kruchość zdecydowanie wyróżnia go od tradycyjnych chlebków chrupkich, które przeważnie są twarde. Ten tutaj wręcz sypał i kruszył mi się w dłoniach przy nakładaniu kremu. 
Zapach? Bardzo delikatny i prawie niewyczuwalny. Pachnie trochę jak surowa kasza jaglana...tak lekko mącznie. Smak? Również delikatny, ale całkiem niezły. Chlebki chrupkie często smakują trocinami, a w tym czuć wyraźnie posmak kaszki kukurydzianej, którą lubię ( z resztą jak każdą kaszę). Minusem zdecydowanie jest to, że kukurydziana zbyt mocno zdominowała smak jaglanej, przez co tej drugiej prawie nie czuć. Dziwne, bo w zapachu właśnie ta daje się we znaki. W połączeniu z dodatkami smak chlebka niknie, ale to chyba już tendencja każdej takiej deseczki ;) Dobre, ale nudne i płaskie w smaku. Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że takie deseczki nie są dla mnie i pozostanę przy tradycyjnym pieczywie. Jeśli jednak Wy lubicie takie deseczki to polecam! Zdecydowanie najlepsze jakie jadłam do tej pory.


Podsumowując:
7/10
Cena - ok. 4 zł
Czy kupię ponownie? - Nie

23 komentarze:

  1. Ajj.. a tyle od niego oczekiwałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że takie istnieje. :P Jako, że nie jem zwykłego pieczywa chrupkiego, tego tym bardziej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi pewnie by smakowały, wydają się być ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię takich wafli, dla mnie są za bardzo kartonowe. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie deseczki są dobre dla znudzonego pochrupania, jak wafle kukurydziane. Jak chce się najeść to tez wybieram chleb.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio coraz rzadziej jem takie pieczywko. Kiedyś lubowałam w Sonko i Wasie :) nie próbowałam nigdy chyba innych firm. Wierzę, że są to najlepsze "chrupki" jakie jadłaś, bo one zasadniczo nie są jakieś wybitne smakowo, ale lubię je chrupać zamiast chipsów na przykład oglądając jakiś film. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w takich przypadkach stawiam na chrupaki :)

      Usuń
  7. Po opakowaniu, tj. zapowiedzi, spodziewałem się większego % jaglanki. Mała czcionka poprzedzająca kaszę, to cwany chwyt.

    Mimo tego, z chęcią bym zjadł. Na punkcie żółtych kulek mam bzika, a chrupkie pieczywo lubię. Choć nie jest ultra pożywne (w sensie ciężkości i sytości dla żołądka) to zawsze można czymś go posmarować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sięgam po nie gdy dopada mnie silny refluks. W tedy jakoś mogę coś zjeść :D

      Usuń
  8. Nie lubię tego typu pieczywa, więc nawet gdyby zebrało najlepsze opinie, nie sięgnęłabym po nie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Do pochrupania z jakimś apetycznym serkiem jak najbardziej lubimy ale same też nie kupujemy tylko wyżeramy mamie kiedy odwiedzamy rodzinny dom :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama bardzo ich nie lubi więc sama je wcinam :)

      Usuń
  10. Jakoś dasz radę z tą matmą ;) A te chrupacze bardzo lubię w tej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale daawno ich nie jadłam, po jakiś 4 miesiącach jedzenia tylko pieczywa chrupkiego mocno mi zbrzydły ;/
    Oczywiście nie muszę wspominać, że jak już miałabym jeść to najlepiej z Nutellą :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię czasami zjeść takie pieczywko w ramach przekąski, bo na śniadanie musiałabym chyba zjeść ze dwie paczki, taki mam apetyt. Szkoda, że jednak ten nie posmakował do końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, na śniadanie się nie nadają :)

      Usuń
  13. Oooo! a już myslałam, że będę miała co chrupać :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na tego typu deseczki czasem łapię "fazy", że tak powiem. ;) Ogólnie pieczywo normalne jem mega, mega rzadko, bo nigdy nie mam jak go wkręcić w swój dzienny bilans/jadłospis no i nawet nie czuję takiej potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja pieczywo kocham! Codziennie muszę zjeść najlepiej z hummusem :D

      Usuń
  15. Tych nie jadłem, ale gryczane są bardzo smaczne. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz cieszy więc bądź miły i jeśli Ci się spodoba - skomentuj ! :)
Dziękuję.